Najazd uczestników festiwalu Zorza w Katowicach. Najbardziej imprezę na lotnisku Muchowiec odczuli mieszkańcy os. Paderewskiego. Dzwonili do firmy kontrolującej parkowanie i na straż miejską, ale wszystko wróciło do normy dopierto po festiwalu Dawida Podsiadło.
To był kiepski weekend dla mieszkańców os. Paderewskiego, którzy nie wybrali sie na Zorzę, czyli festiwal Dawida Podsiadło. Niektórzy cieszyli się, że na balkonie mogli posłuchać muzyki dochodzącej z lotniska Muchowiec, ale inni narzekali na hałas. Jednak raczej mało kto był zadowolony z tego, jak wyglądało osiedle po najeździe fanów Dawida Podsiadło i innych.
Podczas dwudniowej imprezy, w piątek i sobotę, od godzin popołudniowych do godz. 3.00 w nocy następnego dnia wyłączono z ruchu fragmentu ul. Francuskiej i ul. Lotnisko. Już w piątek na ulicach Katowic i nawet na autostradzie A4 tworzyły się korki. Prawdopodobnie w sobotę uczestników i samochodów było jeszcze więcej. Według niektórych źródeł w imprezie wzięło udział około 50 tys. osób.
Trudno było oczekiwać, że dwie zorganizowane linie autobusowe będą w stanie zapewnić dojazdy i powroty przy takim tłumie. Jeszcze przed imprezą policja apelowała do kierowców, żeby pozostawiali samochody na parkingach centrów przesiadkowych w Brynowie i Zawodziu. Przypomnijmy, że w obu lokalizacjach jest łącznie około 900 miejsc postojowych. Poza tym nie zorganizowano żadnych dodatkowych placów, na których uczestnicy mogliby zostawić samochody. Nawet w informatorze dla uczestników przygotowanym przez organizatora Zorzy wskazywano parkingi przy centrach przesiadkowych. Dlatego samochody szybko wypełniły korzystali z parkingu przy centrum handlowym 3 Stawy. Jednak później już zaczęły rozlewać się po okolicy.
Kierowcy wjeżdżali na tereny wokół centrum handlowego, na zieleńce na os. Paderewskiego i na tereny Spółdzielnia Mieszkaniowej Paderewskiego. Tereny spółdzielni, czyli poza drogami publicznymi i w uproszczeniu pomiędzy blokami, są teoretycznie chronione przez firmę, której zadaniem jest pilnowanie miejsc postojowych przeznaczonych dla mieszkańców. Jednak tablice ze znakami zakazu wjazdu i regulaminem, w którym nie odstraszyły kierowców. Mieszkańcy byli oburzeni nie tylko nielegalnym parkowaniem, ale również brakiem jakiejkolwiek kontroli.
Oto kilka komentarzy mieszkańców osiedla na Facebooku (pisownia )
Mam takie pytanie dlaczego nikt nic z tym nie robi i nie reaguje gdy auta stoją dosłownie wszędzie, na trawnikach, na chodnikach na prywatnych parkingach, na kfc i auchanie to dopiero cyrk.. i zero reakcji ???
To nie było "znaczne natężenie ruchu" (nawiązanie do komunikatu policji - przyp. aut.) tylko totalny, permanentny paraliż dzielnicy.
Oczywiście Park Partner za który płacimy nic nie robi. Połowa miejsc na osiedlu w strefach z plakietkami zajęte przez festiwalowiczów. Żenada.
Reklama
Jak piszą niektórzy mieszkańcy os Paderewskiego, znalezienie wolnego miejsca parkingowego trwało w sobotę około godzinę. Część osób widziała pracowników firmy kontrolującej parkowanie na osiedlu, czyli Park Partner. Jednak zarówno oni, jak i strażnicy miejscy nie byli w stanie opanować napływu samochodów uczestników festiwalu.
Jak przekazał nam Jacek Pytel, rzecznik prasowy katowickiej Straży Miejskiej, w piątek i sobotę w związku z nielegalnym parkowaniem podjęto 67 interwencji na ulicach os. Paderewskiego oraz w rejonie lotniska Muchowiec, m.in. ul. Paderewskiego, Graniczna, Sikorskiego, Sowińskiego, Szeptyckiego, Pułaskiego, Lotnisko, Francuska. Aż 58 interwencji dotyczyło rozjeżdżania trawników i innych terenów zielonych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hehe Patryjoci przyjechali na swoich koniach... a co tam oplaty za parking... nam to sie poprostu należy- darmowe parkowanie gdzie chce!
Oho - mieszkańcy os. Paderewskiego raz doświadczyli tego co mieszkańcy Tysiąclecia mają w zasadzie co tydzień gdy są eventy w Parku Śląskim /Stadionie / Festiwalu. Do kompletu w tygodniu gra Ruch Chorzów rozgrywki ligowe, towarzystwo przyjeżdża na kąpielisko Fala gdy jest ciepło. Jeżeli nieroby ze straży miejskiej - i piszę to z całą odpowiedzialnością - znalazły tylko 50-60 pojazdów to znaczy, że nie chcieli widzieć pozostałych po prostu im się nie chciało. Osobiście byłem świadkiem sytuacji, gdy staż miejska przyjeżdża wystawić JEDEN mandat po czyimś zgłoszeniu i udaje że nie widzi pozostałych 20 pojazdów popełniających to samo wykroczenie. Pytanie do rzecznika straży miejskiej: ile pojazdów odholowano? Spodziewana odpowiedź - równe ZERO
Dawid Podsiadło z Dąbrowy G. potrafi zorganizować dobry i liczny koncert
Rzadko się udzielam ale to co działo się na os. Paderewskiego i Muchowcu można nazwać Armagedonem komunikacyjnym. Czemu podczas takich wydarzeń nie można wykorzystać tych słynnych centów przesiadkowych? Zapewnić tam darmowy parking dla osób posiadających bilety wstępu na koncert, jednocześnie zapewniając darmowy transport (autobusy) na festiwal? Tak samo podczas wydarzeń na Stadionie Śląskim? Centra przesiadkowe stoją puste to niech się przynajmniej na coś przydadzą.
firma organizująca koncert powinna wynająć od centrów handlowych typu 3 stawy, silesia, libero parkingi i zapewnić stamtąd dojazd uczestnikom festiwalu, dlaczego miasto, które nie zarabia na koncercie ma ponosić koszty dojazdu dla uczestników? bilety kosztują tyle, że taka usługa powinna być w standardzie
Hehe Patryjoci przyjechali na swoich koniach... a co tam oplaty za parking... nam to sie poprostu należy- darmowe parkowanie gdzie chce!
Oho - mieszkańcy os. Paderewskiego raz doświadczyli tego co mieszkańcy Tysiąclecia mają w zasadzie co tydzień gdy są eventy w Parku Śląskim /Stadionie / Festiwalu. Do kompletu w tygodniu gra Ruch Chorzów rozgrywki ligowe, towarzystwo przyjeżdża na kąpielisko Fala gdy jest ciepło. Jeżeli nieroby ze straży miejskiej - i piszę to z całą odpowiedzialnością - znalazły tylko 50-60 pojazdów to znaczy, że nie chcieli widzieć pozostałych po prostu im się nie chciało. Osobiście byłem świadkiem sytuacji, gdy staż miejska przyjeżdża wystawić JEDEN mandat po czyimś zgłoszeniu i udaje że nie widzi pozostałych 20 pojazdów popełniających to samo wykroczenie. Pytanie do rzecznika straży miejskiej: ile pojazdów odholowano? Spodziewana odpowiedź - równe ZERO
Dawid Podsiadło z Dąbrowy G. potrafi zorganizować dobry i liczny koncert