Miasto Katowice jest już formalnie właścicielem Domu Handlowego "Ślązak". Na razie dotychczasowi najemcy pozostali w budynku, ale docelowo najprawdopodobniej zmieni on swoją funkcję.
O tym, że miasto kupi DH "Ślązak", napisaliśmy jako pierwsi 4 września tego roku. Po kilku tygodniach transakcja doszło do skutku. Katowice zapłaciły prywatnej spółce "Saltana", należącej do Macieja Jaglarza, 13 500 000 zł. Za tę cenę miasto kupiło prawo wieczystego użytkowania gruntu, stanowiącego własność Skarbu Państwa, o powierzchni 1790 m kw. wraz z prawem własności budynku pawilonu usługowo-handlowego o pow. użytkowej 2452,20 m kw.
- Kiedy kupowałem DH Ślązak, jego otoczenie wyglądało zupełnie inaczej. Wprawdzie ostatnio przyległe ulice zostały wyremontowane, ale znacznie zmniejszył się ruch w okolicy, a tym samym przepływ ludzi. Dlatego uważam, że bardziej przydam się miastu jako inwestor w innej części Katowic - mówił nam w lipcu 2017 właściciel "Ślązaka".
Rozmowy w sprawie kupna przez miasto budynku przy ul. Mickiewicza 7 trwały kilka lat. Właściciel nie ukrywał, że chętnie pozbędzie się obiektu, który od dana wymaga generalnego remontu. Teraz jest szansa, że ten w końcu nastąpi. Na razie, w przyszłorocznym budżecie miasta, na opracowanie wytycznych technicznych i opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej dla adaptacji budynku zarezerwowano 200 000 zł. Co dalej? Na razie nie wiadomo.
Kilka lat temu prezydent Marcin Krupa snuł plany wyburzenia "Ślązaka" i budowy w jego miejsce wielopoziomowego parkingu, ale to już nieaktualne. Teraz jest mowa o funkcjach społecznych.
- Zakup nieruchomości, w której działa Dom Handlowy „Ślązak", to kolejny krok – po ograniczeniu ruchu pojazdów na odcinku ul. Mickiewicza przylegającym do rynku – w kierunku tworzenia atrakcyjnych przestrzeni, które zachęcają mieszkańców i turystów do spędzania czasu w centrum Katowic. Przejęcie tego cennego architektonicznie modernistycznego budynku wpisuje się w szerszy plan ożywiania śródmieścia poprzez aktywizację społeczności lokalnej – podobnie jak miało to miejsce przy rewitalizacji innych ulic w centrum (np. ulice Warszawska, Dworcowa), co w efekcie wzmacnia kulturotwórcze funkcje miasta - tak biuro prasowe UM Katowice odpowiedziało na nasze pytania o przyszłość budynku.
Rozmawialiśmy nieoficjalnie z kilkoma osobami, które mają wpływ na decyzje w mieście, ale wszyscy zgodnie podkreślali, że jeszcze nie wiedzą co miałoby się znaleźć w "Ślązaku". Wygląda więc na to, że żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.
Dom Handlowy "Ślązak" został zbudowany na początku lat 60. XX wieku. Wtedy nazywał się "Domus" i był sklepem z meblami i wyposażeniem wnętrz. Budynek powstał w stylu powojennego modernizmu, a zaprojektowali go Marian Skałkowski i Stanisław Kwaśniewicz. Obiekt przy ul. Mickiewicza 7 miał ciekawą bryłę. Charakteryzował się m.in. dużymi przeszkleniami. Część z nich istnieje do dzisiaj, ale część (na bocznej ścianie) została zastąpiona panelami. Nie ma też już zadaszonego wejścia, które opierało się na przeszklonej witrynie. Zniknął też charakterystyczny neon.
Obecnie w DH "Ślązak" mieszczą się m.in 'Żabka", bar z domowym jedzeniem oraz sklep z używaną odzieżą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trochę to dziwne. Spodziewałbym się, że miasto kupując taki obiekt będzie widziało co zamierza z nim zrobić. Póki co wygląda to na próbę pomocy prywatnemu właścicielowi w pozbyciu się problemu ze starym nierentownym obiektem.
Mogą też już wiedzieć, ale po prostu tego nie komunikować a powodów tego może być kilka.
Dokładnie masz rację,miasto powinno rozwiązać problem Ślązaka i tych kramów na Mickiewicza które szpecą jedna z ważnych ulic w Katowicach
Mnie rozwala, że te stragany w tej starej, obleśnej formie mają jeszcze w ogóle rację bytu. Poza warzywniakami z przodu prawie nikogo tam nigdy nie widzę, żeby kupował, a przechodzę tam często w godzinach przedpołudniowych na przystanek. Kto kupuje te wszystkie majty i czapki?
@Stefek Kupują emeryci, którzy są do takiego kupowania przyzwyczajeni ze starych czasów. Przy okazji można pogadać i zabić czas.
Kto z " kolegow" dostanie lokal na kulturę, za 500zł/ czynszu miesiecznie, ? A co z budynkiem po Grand Hotelu na Korfantego? Stoi od kilku lat pusty ... doprowadzić do ruiny i oddac za darmo ? Znajomej firmie k ?
Dlaczego to ty nie kupiłeś?
Malo jest zniszczonych budynków w Katowicach, ktote wymagają remontu? a za taką ruderę zapłacono 13,5 mln, to żart ? , czy raczej "wsparcie" prywatnej osoby. Prokurator piwinien sie temu przygladnąć, bo w interesie miasta to nie jest. Budynki na pocztowej i korfantego stoją puste i nie wiadomo co z nomi zrobić...a teraz jeszcze ta rudera
Szkoda, że zniknie miejsce serwowania obiadów ☹️ Widać, że cieszy się z powodzeniem ???? a podobnego miejsca w okolicy nie ma...
Jest po drugiej stronie ulicy
Dr. Deweloper już wie. Wyburzyć i postawić apartamentowiec.
Żeby nie sprzedali Ślązaka deweloperce, bo zeszpecą ulice swoimi biznesowymi pomysłami, a ta ulica zasługuje na budowe w stylu takim jak większość budynków które tam są!
Działka 1800m2 * 2000zl/M2 to powiedzmy te 3,6mln Zostaje 10 mln za 2500m2 pow użytkowej. Czyli 40mln/10 tys czyli 4000/M2 obiektu do remontu Wydaje się dobrze oszacowana ta kwota.
Jeżeli działka jest w użytkowaniu wieczystym to może wystarczyło wypowiedzieć dzierżawę z końcem okresu i wypłacić odszkodowanie za sam budynek ??
Nitka 55 a co Ci przeszkadzają kramy? Najlepiej nich wybudują kolejny biurowiec... Będzie nowocześnie...
@Piksel - nie wiem jak wywieszone do sprzedaży gacie za kilka zł mogą w centrum miasta NIE przeszkadzać. Plus pomiędzy "pawilonami" permanentnie gnieżdżą sie menelaosy (przechodzę tamtędy codziennie, co najmniej co drugi dzień widzę ludzi pijących tam alkohol)
Te kramy na Mickiewicza można było przenieść do hali DH Centrum na ul Piotra Skargi, oczywiście przywracając temu zabytkowemu obiektowi funkcję targową. Woleli zrobić markiet, który teraz, o zgrozo, ma wynajęty z trudem tylko parter, bo za dużo już tych markietów w cyntrum. Zaorzepaszczono bezpowrotnie możliwość odtworzenia wielkiego dzieła architektonicznego profesora Bryły, unikatowe dźwigary spawane pojechały na złom (z wyjątkiem trzech), a handełes na placyku będzie po wsze czasy. A ze ślązakiem w sensie estetyki stanie się w najlepszym razie to samo, co zrobili z kinem Kosmos i domem Kilara. Stolica kóltóry.
Sugeruję handlarzy z placu po synagodze wyeksmitować do tego pawilonu i ten 3ci świat posprzątać. Spiżowy posąg Uszoka na motorynce można postawić na środku zwolnionego placu.
Niestety dawne czasy nie wrócą pewex cinkciarze Silesia i ludzie żyli w zgodzie na wsi cyganie na stawowej zakupy robili bel nateriałów i było dobrze. W domu partii restauracji siadali pili pomagali kasyna prosperowały Skarbek i zenit fajowy był a teraz dronami i rosja straszą. Dawniej jak wiechał szpieg do Polski to już było wiadomo dlatego że na wszystko było go stać. A teraz który złodziej będzie się wlamywał postoi popatrzy i oszabruje. A dawniej tą rolę miały Cyganki. I można tak pisać rozprawiać a wszystko opiera się o Pieniądze i to zgubi ....... Nas. Pozdrawiam zadowolony mieszkaniec od urodzenia woj. Śląskiego
Czy dawniej niż obecnie było tak samo. Złotem się handlowało dolary w cenie po 650 potem taniały i denominacja. Kopernika leżały ułożone w domu na kupce oszczędnościowej. Samochód się kupiło za 200 tys. A sprzedało za 800 lub drożej. Pomidory były bułgarskie ale zdrowe a teraz szklarniowe i więcej ich schodzi bo potasu ludziom brakuje. Jajka posegregowane od 1 do prawie 7 wielkości czyli kury różne rozmiary dupki mają. Panie nocnych zdarzeń były bardziej weselsze i nie po ciężkich prochach twardych. Katowice Orbis w Polsce prosperował a teraz gospodarze się zmieniają domami się hasła górnik to idzie pracować do ochrony czyli hi hi przebranżowienie a młode pokolenie łyka wszystko jak jest co AI podpowie. Umysły ściśle się wykruszają po co myśleć jak to za mnie się zrobi posprząta kupi pojedzie przekłamuje i prawie dzieci zrobi i obliczy a dawniejszy pan z apaszkąąąą z inteligencji partyjnej jest pokazany palcem ale ma być legal . Kresu zawsze byli lecz zróbmy wiosnę panie sierżancie. Pisać mówić to dawne dzieje. Zasiadać na stołkach het wstecz od 40-50 lat i teraz kształtować kogo syna swojego co ma miliony i miliardy na kontach. Młode pokolenie co nie wie co stazy wyprawiali będąc i istniejac przy władzy. Jaki suweren. Co tydzień byłoby referendum i tyle też spraw w sądach o sfałszowanie. Ale przyjdzie najeźdźca o którym wiemy i zobaczymy kto zostanie i kto ostatni zgasi światło przypowieść Pietrzaka. Pozdrawiam ojtam oj tam
A może odbudować Synagogę, która się tam mieściła przed II wojną?
Ślązak, za plecami przychodnia miejska nr 1 ładny kawałek placu.. Po drugiej stronie ulicy wyburzony hotel. Myślę że trzeba będzie trochę odczekać, 5 lat i miasto sprzeda działkę pod hotele Działkę po domu towarowym i przychodni Miejskiej bo z nią akurat dąży do wychłodzenia liczby pacjentów.
Szanowny Panie redaktorze. Jak by się Pan zainteresował w jakim stanie technicznym jest ten budynek to dopiero był by artykuł.
Ale na remont Warszawskiej do Damrota nie ma 20 mln, a to ścisłe centrum miasta i jego wielki wstyd. Na stadion mieli 400 mln ale na centrum miasta nic. A co z kwartałem Wodna Pawła Górnicza? toż to slumsy, obraz nędzy i rozpaczy. Żałosny ten prezydent. Ale wyganiać przyjezdnych z centrum miasta to tak, bo po co ludzie? Niech nie przyjeżdżają bo robi się ruch...
Trochę to dziwne. Spodziewałbym się, że miasto kupując taki obiekt będzie widziało co zamierza z nim zrobić. Póki co wygląda to na próbę pomocy prywatnemu właścicielowi w pozbyciu się problemu ze starym nierentownym obiektem.
Mogą też już wiedzieć, ale po prostu tego nie komunikować a powodów tego może być kilka.
Dokładnie masz rację,miasto powinno rozwiązać problem Ślązaka i tych kramów na Mickiewicza które szpecą jedna z ważnych ulic w Katowicach