Helikopter latał nad kilkoma miastami. Niektórzy mieszkańcy zastanawiali się, jaki jest cel lotów na niskiej wysokości. Tauron wyjaśnia o co chodzi.
Wczoraj i dzisiaj nad kilkoma miastami można było zauważyć helikopter. Informacja o lotach była nawet przesyłana do mieszkańców za pośrednictwem aplikacji Rządowy System Ostrzegania.
„Oblot linii energetycznych helikopterem na wys. 90-100 m. Rejon obejmuje oddział Gliwice (Katowice, Sosnowiec, Siemianowice Śląskie)” - tak brzmiał komunikat w RSO.
Okazuje się, że spółka Tauron, na której zlecenie realizowane były przeloty śmigłowca, ma obowiązek informować o swoich planach w miastach powyżej 25 tys. mieszkańców. Jak mówi Renata Szczepaniak, rzeczniczka prasowa Tauron Dystrybucja, to standardowe działania prowadzone cyklicznie.
- Obloty wykonuje się w celu oględzin linii energetycznych i stanu technicznego. Często też takie obloty wykonujemy, aby monitorować też to, co się dzieje w sąsiedztwie linii. Na przykład przy planowaniu wycinki drzew znajdujących się w ich pasie - wyjaśnia Szczepaniak.
Loty wykonywane w środę obejmowały linie wysokiego napięcia, a dzisiaj linie średniego napięcia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze