W budynku przy ul. Uniczowskiej 36 w Podlesiu została otwarta stacjonarna placówka Straży Miejskiej w Katowicach. Od poniedziałku do piątku przez kilka godzin dziennie mieszkańcy będą tu mogli przyjść i osobiście zgłosić interwencję. Dodatkowo, do obsługi czterech południowych dzielnic, zostanie przeznaczony zmotoryzowany patrol.
W listopadzie 2025 roku prezydent Katowic zapowiedział uruchomienie stałej placówki Straży Miejskiej na południu miasta. Punkt został właśnie otwarty. To niewielkie pomieszczenie w budynku, w którym mieści się m.in. Miejska Biblioteka Publiczna i Rada Dzielnicy Podlesie. Interwencje mieszkańców są tu przyjmowane stacjonarnie od poniedziałku do czwartku w godzinach 7.30-13.00 oraz w piątki w godzinach 12.00-20.00. Patrol będzie obecny na ulicach obsługiwanych dzielnic od poniedziałku do piątku w godzinach 6.00-20.00. W dni wolne od pracy stacjonarny punkt będzie zamknięty.
Patrol przypisany do Podlesia będzie miał pod swoją "opieką" nie tylko tę dzielnicę, ale też Kostuchnę, Zarzecze i część Ochojca (do szpitala).
Wprawdzie południowe dzielnice uchodzą za spokojne, to jak mówi pełniący obowiązki komendanta SM Piotr Piętak, w ciągu ostatnich 12 miesięcy strażnicy obsłużyli na tym terenie prawie 2000 interwencji. Do każdego musieli dojechać z centrum Katowic.
- Myślę, że to przybliżenie strażników do dzielnicy pomoże i będzie zauważalne - uważa Piętak.
Czas reakcji na interwencje ma się skrócić. - Jeżeli ktoś zgłasza jakieś problemy na terenie południa miasta, to ta informacja dociera do dyżurnego, który rozdziela pracę i patrol z centrum dojeżdża tu na południe. To zajmuje określoną ilość czasu. Jeżeli tu będą na stałe zlokalizowani strażnicy, to ta dyspozycja też przyjdzie z centrum miasta, ale bezpośrednio do patrolu na południu i ta szybkość reakcji powinna być znacznie większa niż do tej pory - mówi prezydent Katowic Marcin Krupa.
Otwarcie nowego punktu nie rozwiązuje największego problemu katowickiej SM, czyli braku ludzi do pracy. Obecnie na 151 etatów jest 13 wakatów. W przyszłym tygodniu ma zostać przyjętych 8 osób z ostatniego naboru, ale straż już dostała 10 dodatkowych etatów, które będzie musiała zapełnić.
Nadal (od września 2025) nie ma też komendanta, ale w drugim konkursie podobno jest szansa na wybranie jednego z kandydatów. - Jesteśmy w trakcie rozstrzygania tego konkursu. Trwają ostatnie dodatkowe słuchania kandydatów i będziemy wybierali spośród tych, którzy się zgłosili. Widać tam kogoś, kto się wyróżnia i mam nadzieję, że komisja zarekomenduje taką osobę, która będzie mogła godnie i dobrze pełnić tę funkcję - mówi prezydent Katowic.
Strażnicy mają być oddelegowani na placówkę w Podlesiu rotacyjnie. Oznacza to, że nie będą tu pracować cały czas te same osoby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyli mając niedobory kadrowe i wakaty Straż Miejska oddelegowuje przynajmniej 2 strażników na Podlesie by wygodnie siedzieli sobie za biureczkiem? Polecam zadzwonić do tejże straży w weekend i zgłosić cokolwiek: auto blokujące zatokę autobusową, auto na przejściu albo złamane drzewo. I porozmawiać chwilkę z dyżurnym. To można oprócz zniechęcenia do zgłaszania uzyskać info: "że jest dużo innych zgłoszeń" "że tylko są 2 patrole na całe miasto" no i cytat z cyklu klasyk "jak się zwolni radiowóz to podjedziemy" czyli nie prędzej niż za dwa dni. Serio - zgłaszałem auto na drodze pożarowej i na B-36, przyjechali po dwóch dniach.
Niesamowita sprawa, jestem pod gigantycznym wrażeniem, absolutnie niebywałe i fantastyczne. A tak na poważnie, to kim chcecie Państwo obsadzić wspomnianą jednostkę w Podlesiu? Patrol w Podlesiu kosztem wyłączenia z innych zadań kolejnego patrolu z RPI lub z RD? Jak tam rekrutacja? Ktoś znowu dał się nabrać i zgłosił chęć służby w tym śmiesznym mieście?
Zacznijmy od tego że straż miejska do LIKWIDACJI Policja jest gwarantem jako takiego bezpieczeństwa a nie te "harcerzyki" chodzące po "Skarbku" i zajadające się drożdżówkami , albo Panie z łapami w kamizelkach jak jakie KOmandosy z remizy :) a ich robota to co najwyżej zakładanie plomb na kola aut i karanie mandatami staruszek chandlujących serkami czy owocami.
Handlujących piszę się przez samo h. Jeśli tak często bywa Pan w ,,Skarbku,, w celu obserwacji spożycia drożdżówek, to może podczas kolejnej wizyty znajdzie Pan choć ,,hwilę" czasu na zakupienie słownika ortograficznego? Rozumiem, że Pan nie je, a w wykonywanej przez siebie pracy nie korzysta Pan z przysługującej Panu przerwy socjalnej? Niestety powiela Pan bardzo popularny, ale ze wszechmiar nieprawdziwy trend, Straż Miejska nie zajmuje się tylko blokowaniem pojazdów, to wieloaspektowa służba, w której niejednokrotnie ratuje się życie i zdrowie oraz staje oko w oko z wieloma ludzkimi dramatami. Z ciekawości, rozumiem, że posiada Pan doświadczenie w pracy w mundurze? Z tonu Pańskiej wypowiedzi wnioskuję, że tak, ponieważ swoją opinię zaakcentował Pan w sposób absolutnie pewny. Jeśli jednak Pańskie zdanie nie wynika z faktu posiadania mundurowego doświadczenia zawodowego, a jedynie z chęci realizacji zasady ,,Nie wiem, ale się wypowiem", jeszcze raz serdecznie namawiam Pana do wstąpienia w szeregi SM w jakiejkolwiek miejscowości. Darmowa zmiana stereotypowego myślenia o w/w formacji gwarantowana.
Może ulica Sezamkowa zostanie w końcu ulicą z chodnikami dla pieszych a nie parkingiem samochodów. Każda posesja przy zezwoleniu budowy ma wymóg posiadania miejsca postojowego lub garażu. Posadzone drzewa krzewy wychodzące na chodniki utrudniają dodatkowo przejście. Psie odchody to inny temat. Wyrzucanie odpadów typu bio na niezabudowane działki u wielu mieszkańców to standard zamiast do worków. Cisza jest zakłócana przez ryczące pojazdy w szczególności w połączeniu z ulicą Żeleńskiego. Brak ograniczenia prędkości oraz zakazu wyprzedzania powoduje silne zagrożenia wypadkami. Brak przejścia dla pieszych w okolicy paczkomatu utrudnia bezpieczne przejście .
Czyli mając niedobory kadrowe i wakaty Straż Miejska oddelegowuje przynajmniej 2 strażników na Podlesie by wygodnie siedzieli sobie za biureczkiem? Polecam zadzwonić do tejże straży w weekend i zgłosić cokolwiek: auto blokujące zatokę autobusową, auto na przejściu albo złamane drzewo. I porozmawiać chwilkę z dyżurnym. To można oprócz zniechęcenia do zgłaszania uzyskać info: "że jest dużo innych zgłoszeń" "że tylko są 2 patrole na całe miasto" no i cytat z cyklu klasyk "jak się zwolni radiowóz to podjedziemy" czyli nie prędzej niż za dwa dni. Serio - zgłaszałem auto na drodze pożarowej i na B-36, przyjechali po dwóch dniach.
Niesamowita sprawa, jestem pod gigantycznym wrażeniem, absolutnie niebywałe i fantastyczne. A tak na poważnie, to kim chcecie Państwo obsadzić wspomnianą jednostkę w Podlesiu? Patrol w Podlesiu kosztem wyłączenia z innych zadań kolejnego patrolu z RPI lub z RD? Jak tam rekrutacja? Ktoś znowu dał się nabrać i zgłosił chęć służby w tym śmiesznym mieście?
Zacznijmy od tego że straż miejska do LIKWIDACJI Policja jest gwarantem jako takiego bezpieczeństwa a nie te "harcerzyki" chodzące po "Skarbku" i zajadające się drożdżówkami , albo Panie z łapami w kamizelkach jak jakie KOmandosy z remizy :) a ich robota to co najwyżej zakładanie plomb na kola aut i karanie mandatami staruszek chandlujących serkami czy owocami.