Reklama

Przebrali się za rośliny, grzyby, zwierzęta i ruszyli w marszu przez Katowice

Chcą mówić za tych, którzy w świecie ludzkim nie mają głosu. Dziś śląscy społecznicy spotkali się na kampusie Uniwersytecie Śląskiego, by wspólnie wyrazić obawy o przyrodę na terenie województwa śląskiego. Chcą zamienić czarne serce Polski w zielone i tętniące naturą.

To już druga edycja Marszu Śląskiej Przyrody. To element większej zmiany, jaką chce zainicjować Koalicja Śląskie Kwitnące – ruch społeczny łączący mieszkanki i mieszkańców województwa śląskiego, którzy pragną zielonej, zrównoważonej przyszłości regionu. Celem koalicji jest przekształcenie Śląska z przemysłowego serca Polski w przestrzeń przyjazną dla ludzi, zwierząt i roślin – miejsce, w którym chce się żyć, tworzyć i oddychać pełną piersią.

- Nasza Koalicja składa się z kilkudziesięciu organizacji - tych formalnych i tych nieformalnych. Wszystkim nam zależy, żeby przyroda w mieście była uszanowana, zadbana i żebyśmy nie zniszczyli tego, co nam jeszcze pozostało. Dzisiaj, w obliczu kryzysu klimatycznego, bardzo potrzebujemy drzew - mówi Monika Sekuła, organizatorka społecznościowa Fundacji Rzecz Społeczna, koordynatorka kampanii Śląskie Kwitnące.

Reklama

Mają wiele postulatów i celów. Wśród nich znalazły się: Nasze miasto pośród drzew (Siemianowice Śląskie), Pnioki zagospodarowanie pogórniczej hałdy (Chorzów), Rezerwat przyrody w Parku Repeckim (Tarnowskie Góry), Przyrodniczy zakątek między osiedlami i stadionami (Sosnowiec), Pogoria IV bez quadów (Dąbrowa Górnicza), Ochrona przyrody ZPK, Szopienice-Borki (Katowice), Ochrona sędziwych dębów (Mysłowice), Ochrona dwóch pomnikowych lip w Parku Kunszt (Tarnowskie Góry), Utworzenie Parku Kulturowego “Park Śląski” w historycznych granicach WPKiW (Chorzów).

- Zainteresowanie jest coraz większe, ponieważ nam zależy na tym, żeby do tych zwykłych ludzi docierać z naszym przekazem, ponieważ chronienie przyrody nie ma podziałów. Jesteśmy ponad wszelkimi podziałami, ponad polityką, ponieważ wszyscy potrzebujemy tlenu, czystej gleby i potrzebujemy czystych wód. Takie województwo śląskie chcemy zobaczyć. W tym regionie jesteśmy pionierami transformacji. Teraz to będzie transformacja w kierunku zielonym i bioróżnorodnym - tłumaczy Emila Opieka, organizatorka społecznościowa Fundacji Rzecz Społeczna, koordynatorka II Marszu Śląskiej Przyrody.

Reklama

Dziś przebrali się  za rośliny, grzyby i zwierzęta, żeby symbolicznie wyrazić swoją troskę o naturę. Chwilę po godzinie 16:00 wyruszyli ulicami Katowic wykrzykując „Ludzie i drzewa - wspólne korzenie”. Hasło jednocześnie było motywem przewodnim wydarzenia.

- Paradoksalnie obecnie stan przyrody na Śląsku jest bardzo dobry. Mimo trwającej kilka stuleci ery przemysłowej czy industrialnej, przekształcania krajobrazu, epoki, kiedy wycinano mnóstwo drzew, mimo to na tych terenach zachowało się zadziwiająco dużo ekosystemów naturalnych. Są np. połacie w Tarnowskich Górach czy w Lesie Murckowskim - mówi Szymon Kuś, Tarnogórski Drzewoszum. 

Reklama

Po marszu na kampusie UŚ odbył się koncert zespołu Gaja. Był też czas na wolne wypowiedzi, podczas których każdy mógł zabrać głos.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/06/2025 10:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości