Grzegorz Braun w Katowicach: eurokołchoz, likwidacja podatków i legalizacja gaśnic

Na rynku w Katowicach Grzegorz Braun "zalegalizował" wszystkie przyniesione gaśnice. Nie zabrakło też ostrych słów o zielonym ładzie, WHO, wierze i podatkach, a co do reszty: „Tu jest Polska i niech tak zostanie!”.

We wtorek wieczorem na katowickim rynku tuż przed Teatrem Śląskim zebrał się spory tłum, choć nie wszyscy, którzy się w nim znaleźli, będą wyborcami Grzegorza Brauna. Powodów obecności było mniej więcej tyle, ilu zebrało się tam ludzi.

- Nie głosuję na Brauna, przyszedłem tu, żeby podpisał mi gaśnicę samochodową – tłumaczył Rafał.

- To co mówi Grzegorz Braun jest mi bliskie i dlatego tu jestem. Bardzo bym się cieszyła, żeby ludzie przestali patrzeć na słupki, które nic nie znaczą. Chciałabym, żeby popatrzyli na to ile nas jest, żeby to poczuli i żeby Polska zwyciężyła – mówiła Weronika.

- Przyszedłem tutaj głównie po to, żeby zobaczyć, czy ten człowiek istnieje naprawdę, bo jak widzę go w Internecie, to nie dowierzam. To nawet nie jest śmieszne. Przykładowo uważam, że trzeba być debilem, żeby protestować i mówić, że WHO jest organizacją terrorystyczną. To samo dotyczy jego podejścia do żydów. To jest po prostu straszne – mówił Ignacy.

- Przyszedłem tu, bo jeszcze się zastanawiam na kogo zagłosować. Słuchamy, analizujemy, bo w telewizji nic na jego temat nie pokazują, a jestem ciekawy. Jestem też Polakiem i dlatego będę głosować na tych, którzy oznaczają suwerenną, niepodległą Polskę – tłumaczył Włodek.

- Jak się tego słucha, to jest to dość absurdalne, ale zabawa jest przednia. Będę głosował na Mentzena mimo tego, że obie kandydatury są prawicowe. To Mentzen moim zdaniem brzmi sensownie, a Braun zupełnie nie – mówił Patryk.

Trudno jednak doszukiwać się bardziej konkretnych argumentów u zdecydowanej większości obecnych na spotkaniu. U wielu osób górę wzięła po prostu ciekawość.

- Chciałem dowiedzieć się, co Braun tak naprawdę ma do gejów? W czym mu przeszkadzają i co by takim ludziom zrobił, bo to dla mnie nieporozumienie. Niech powie czego nie lubi w gejach – mówił Adam.

Tego akurat kandydat na prezydenta nie powiedział. Poruszył kwestię zielonego ładu, którego jest zagorzałym przeciwnikiem. Mówił o „eurokołchozie, który wszedł z butami w nasze życie”. Sprawnie przebrnął też przez unijne regulacje w kwestii jedzenia, puentując pytaniem: „Chcecie kotlet schabowy czy świerszczowy?”. Duże poruszenie wzbudziła również obietnica likwidacji podatków, takich jak PIT, CIT oraz obietnica „zgaszenia” ZUS-u.

- Trzeba odzyskać niepodległość, bo inaczej podatki nigdy nie będą ani łatwe, ani proste! – krzyczał Braun, nie precyzując jednak co konkretnie ma na myśli.

Wyborcy Brauna najczęściej jednak nie mówią o jego postulatach, a o braku wiarygodności sondaży. Nie dowierzają, że ich kandydat może mieć zaledwie 2% czy 3%. Argumentem koronnym w tej kwestii miał być tłum ludzi, który zebrał się przed Teatrem Śląskim.

- Zagłosuję na Brauna, bo jest prawdomówny, dzielny, mądry, niezłomny, uczciwy, a poza tym cechują go jego bardzo dobre poglądy i religijność – tłumaczył Piotr.

- Jestem tu, bo wierzę w każde jego słowo. On żyje tak jak mówi i tym mnie przekonał. Jest prawdomówny i prawdziwy – mówiła Liliana.

Po wystąpieniu padło kilka pytań, głównie o szeroko rozumianą politykę zagraniczną, a na koniec Grzegorz Braun legalizował gaśnice – autografem. I to właśnie wzbudziło największy entuzjazm w tłumie, bo do kandydata ustawiła się spora kolejka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/04/2025 08:51

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pan Ewnik - niezalogowany 2025-04-09 08:41:45

    To faszystom na ich działalność Katowice udostępniają miejską przestrzeń?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Camaro - niezalogowany 2025-04-09 09:25:58

    Ogarnij się, bo łykasz wszystko co media głównego ścieku wlewają Ci do głowy

    • Zgłoś wpis
  • Irish Trucker - niezalogowany 2025-04-09 18:51:40

    Etykietka faszysty dla polskiego patrioty, hmm? Zgwałcony lewacką propagandą łeb potrafi tak nazywać szansę, może ostatnią uratowania tej topiącej się coraz bardziej łajby, niegdyś okrętu.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Najnowsze wiadomości