Reklama

"Gamonie, patałachy, dyletanci." Podczas konwencji PiS w Spodku politycy partii rządzącej głównie atakowali Donalda Tuska

Największe zło, jakie może spotkać Polskę, to wygrana w wyborach PO i powrót do władzy Donalda Tuska - taki był główny przekaz konwencji Prawa i Sprawiedliwości, która odbyła się w katowickim Spodku. Lider opozycji kilka razy został nazwany gamoniem, a jego współpracownicy patałachami. Jak stwierdził premier Mateusz Morawiecki, wybory 15 października dadzą odpowiedź na pytanie, czy Polska w ogóle będzie istnieć.

Od wielu miesięcy politycy Prawa i Sprawiedliwości swoją kampanię opierają na atakowaniu Donalda Tuska i rządów PO-PSL Wiele uwagi poświęcają też sprawie nielegalnych imigrantów, którzy przypływają m.in. do Włoch. Nie inaczej było w niedzielę w Spodku. Najważniejsze przemówienie wygłosił tego dnia premier Morawiecki. Miał ze sobą teczkę, którą nazwał "teczką Tuska". Miały się w niej znajdować dokumenty, które potwierdzają, że "Donald Tusk" chce wpuścić do Polski nielegalnych imigrantów." Jak stwierdził Morawiecki, 15 października "Polacy będą musieli odpowiedzieć na pytanie, czy Polska w ogóle będzie istniała? Czy będzie suwerennym krajem, czy europejskim landem. Czy Polska będzie liberalnym państwem dżungli, z prawem pięści". - 15 października na sole przed wszystkimi leżeć będą dwie wizje naszej ojczyzny: Polska Jarosława Kaczyńskiego i niemiecka wizja Donalda Tuska - mówił Morawiecki.

Nakreślił 5 głównych obszarów, które, w zależności od wyniku wyborów, będą, jego zdaniem, wyglądać w Polsce zupełnie inaczej.

Reklama

Pierwszy z tych obszarów do praca. Premier wyliczał, że za PO 2,3 mln ludzi było bez pracy, 2 mln na umowach śmieciowych, stawka godzinowa wynosiła 4-5 zł, a ponad 2 mln ludzi wyemigrowało za pracą za granicę. - Tusk za wasze pieniądze pił drogie wina, palił drogie cygara, haratał w gałę i się nie przepracowywał - wymieniał.

Stwierdził, że za rządów PiS stawka godzinowa wzrosła do 23 zł (a za kilka miesięcy wyniesie 28 zł/h), średnia płaca wzrosła do ponad 7000 zł (a za 4 lata ma wynosić ponad 10 000 zł), a bezrobocie jest najniższe w historii.

Reklama

Drugi obszar to budżet państwa i finanse. Morawiecki, po raz kolejny, wspomniał o tzw. mafii VAT-owskiej i "budżecie państwa dziurawym jak szwajcarski ser". O rządzących wtedy Tusku i jego rządzie mówił: "dyletanci, patałachy, gamonie, którzy pozwolili, że te mafie pasły się i hulały jak wiatr po dzikich polach". - Oni chcą wrócić, żeby pozbawić was 500+, a niedługo 800+, 13. i 14. emerytury. To jest faktyczny plan Donalda Tuska - przekonywał.

O rządach PiS, w kontekście uszczelniania budżetu, mówił, że "PiS znalazł pieniądze, mimo że miało już ich nie być."

Reklama

Kolejny obszar to seniorzy i polityka społeczna.

Premier przypomniał, że za czasów rządów PO-PSL wiek emerytalny został podniesiony do 67 lat, a PiS obniżyło go z powrotem do 65 i 60 lat. - Polacy prosili: nie podnoście wieku emerytalnego, ale oni posłuchali jednej osoby, Angeli Merkel. Tusk posłuchał, jak suflowała mu do ucha, żeby podnosił wiek emerytalny - mówił Morawiecki, po raz kolejny tego dnia czyniąc proste zestawienie: PiS = Polska, a PO = Niemcy.

Zestawił ze sobą również kwoty waloryzacji emerytur za czasów obydwu rządów. Wymienił wprowadzenie 13. i 14. emerytury, bezpłatne leki dla seniorów, tworzenie klubów seniora, jako sukcesy rządu.

Reklama

Najwięcej miejsca premier poświęcił bezpieczeństwu. Mówił o dywersyfikacji dostaw gazu do Polski i przywracaniu posterunków policji. Co ciekawe, zdaniem premiera, dlatego, że za PO-PSL likwidowane były posterunki policji, Polacy "uciekali na szparagi do Niemiec czy na zmywak do Hamburga".

Wyliczał, że polska armia zwiększa liczebność z 95 do ponad 170 tysięcy żołnierzy, "kupujemy najnowocześniejszą broń z całego świata, umacniamy polską policję, straż graniczną i nie pozwalamy plugawić polskiego munduru."

Reklama

Wspomniał o produkcji Kraba w w Bumarze Łabędy i Rosomaka w Siemianowicach Śląskich. Dodał, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej jest zagrożeniem dla polskiego przemysłu. - Tylko PiS może obronić polski przemysł. Tak jak bronimy interesów polskich rolników. UE nie przedłużyła embarga na zboże z Ukrainy, to przedłużyliśmy go sami. Nie będziemy się pytać o zdanie nikogo w Berlinie czy Brukseli - przekonywał Morawiecki.

Na koniec mówił o nielegalnej imigracji. Padły znane od miesięcy hasła, że jeśli wybory wygra opozycja, to zaleje nas rzeka nielegalnych imigrantów. - Tu w tej teczce Tuska jest dowód na to, że oni nie tylko przygotowali dziesiątki tysięcy miejsc dla nielegalnych imigrantów, że nie tylko chcą zrobić drugą Lampedusę (włoska wyspa, na którą przypływają imigranci z Afryki - red.), ale w ostatnich dniach partia Tuska żąda, żeby jak najszybciej wdrożyć pakt imigrancki. Tusk chce doprowadzić do wielkiej fali nielegalnej imigracji - roztaczał wizję premier. Dodał jednak, że imigranci nie zatrzymają się w Polsce, bo chcą żyć głównie w Niemczech. - A wtedy Niemcy zamkną strefę Schengen - straszył Morawiecki. - PiS nie dopuści do nielegalnej imigracji do Polski, choćby zmuszały nas do tego Berlin, Paryż, Bruksela, wszyscy razem wzięci.

Reklama

Na koniec przestrzegał: Strzeżcie się przed Tuskiem. To zły człowiek (sala odpowiedziała: Do Berlina!, a Morawiecki: Auf wiedersehen) i prosił: Odłączcie te wszystkie Onety, TVN-y, nie czytajcie artykułów, nawet publicystów symetrystów. Rozejrzyjcie się po swojej gminie i zobaczcie co zostało zrobione.

Prosił też o obronę "naszego największego rodaka, Jana Pawła II, którego wizerunek chce zniszczyć PO".

Wieszczył, że jeśli PO przegra wybory to "prawdopodobnie się rozpadnie i to będzie bardzo dobry dzień dla Polski".

Reklama

Przemawiający po Morawieckim prezes PiS Jarosław Kaczyński głównie rozwijał myśli premiera, chociaż zaznaczył, że Donald Tusk jednak nie jest aż takim wielkim gamoniem, bo dobrze wie co robi.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Daniel - niezalogowany 2023-10-03 08:22:54

    Nic nie poukrywał, poczytaj sobie czym jest PDP (definicja długu w polskiej ustawie) a czym jest EDP (definicja długu całkowitego) i nie powtarzaj więcej fejsbukowych bzdur.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tadek - niezalogowany 2023-10-02 17:38:16

    trochę to prawda, ale z drugiej strony lepsza szczerość niż polityka fałszywej miłości w wydaniu Tuska. Tusk wszystko obiecał i niczego nie dotrzymał, a ludzie mają krótką pamięć i stąd te poparcie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Katowiczanin - niezalogowany 2023-10-02 16:51:17

    Przepraszam. Zupełnie zapomniałem, że to obiektywny (!) portal z aktualnymi informacjami...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości