Jerzy Woźniak nie chwalił się wcześniej swoimi planami odnośnie kandydowania w wyborach. - Chcemy zdobyć jak najwięcej głosów. Wiadomo, że jeśli będą kandydowały tylko osoby, których nikt nie zna, to te osoby zdobędą mało głosów. A bez silnej listy, bez nazwisk rozpoznawalnych, nie jest możliwe zwycięstwo. Stąd też moja obecność na liście - mówi Woźniak. Dodaje, że jeśli zdobędzie mandat, to przestanie być wiceprezydentem Katowic. - Jestem na tyle odpowiedzialny, że w momencie, gdybym wygrał wybory i stał się przedstawicielem Katowic i Śląska w Sejmie, to nie byłoby poważne zwolnienie tego miejsca.
Listę Lewicy w Katowicach będzie otwierał poseł partii Razem Maciej Konieczny. Z kolei na trzecim miejscu znalazła się Natalia Nowak-Trojnar, przewodnicząca zarządu Rady Dzielnicy Brynów-Załęska Hałda.
Zresztą, na liście Lewicy znalazło się więcej przedstawicieli katowickich rad dzielnic. Na 7. miejscu jest Gabriela Tomala-Bogacka, radna z os. Paderewskiego, a na 24. Adam Południak, przewodniczący tej samej rady.
Kolejnym katowickim akcentem jest start z 13. miejsca Krzysztofa Makieły. To tzw. katowicka "złota rączka" dla seniorów.
Na 19. miejscu wystartuje Iwona Chmiel, wicedyrektor Zakładu Targowisk Miejskich w Katowicach.
Kandydatem Lewicy do Senatu z okręgu nr 30 (Katowice) jest Maciej Kopiec, który jednocześnie reprezentuje inne partie opozycyjne, biorące udział w tzw. pakcie senackim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze