W środę 27 stycznia urząd miasta wydał komunikat w sprawie rezygnacji z unijnej dotacji na budowę linii tramwajowej z Brynowa do Kostuchny. W informacji podano, że ryzyko nierozliczenia inwestycji do końca 2023 roku (a własnie do tego czasu trzeba rozliczyć dotacje z perspektywy 2014-2020) wynika m.in. z przedłużającego się procesu projektowania inwestycji. Ten zaś nie może się zakończyć, bo urząd wciąż oczekuje na wydanie przez RDOŚ decyzji środowiskowej. - Ze względu na obszerność zagadnienia w zakresie m.in. gospodarki wodno-ściekowej czy też analizy wpływu na osiągnięcie celów środowiskowych Miasto Katowice, zgodnie z korespondencją z RDOŚ uzupełniło dokumentację środowiskową, a poprawiona wersja raportu została złożona grudniu ubiegłego roku i jest ponownie weryfikowana przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Aktualnie oczekujemy na przyjęcie raportu bez uwag, co będzie się wiązało z wydaniem decyzji środowiskowej - informowała we wspomnianym komunikacie Ewa Lipka, rzecznik prasowy UM Katowice.
Taka informacja wywołała w RDOŚ konsternację. Jak przekonuje rzecznik dyrekcji, do dzisiaj poprawiony raport do RDOŚ nie trafił. Co więcej, w grudniu to ta instytucja po raz kolejny wezwała miasto do uzupełnienia raportu, ale do dziś nie otrzymała kompletu dokumentów. - Raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko wpłynął do RDOŚ w grudniu 2018 r. Po uzupełnieniu braków formalnych, w styczniu 2019 r. RDOŚ wszczął postępowanie i później, w jego trakcie, czterokrotnie wzywał inwestora do uzupełnienia raportu (ostatni raz w grudniu ubiegłego roku, po otrzymaniu od inwestora w listopadzie 2019 r. niewystarczających wyjaśnień). Warto podkreślić, że wszystkie wezwania dotyczyły tych samych kwestii, głównie wpływu inwestycji na środowisko przyrodnicze i hałasu - informuje Łukasz Zych, rzecznik prasowy RDOŚ. - Jak do tej pory, po ostatnim wezwaniu, do RDOŚ nie wpłynął uzupełniony raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. W grudniu 2019 r. RDOŚ nie otrzymał od inwestora uzupełnionego raportu. Jedyne wyjaśnienia złożone przez inwestora wypłynęły do RDOŚ 21 stycznia 2020 r. i dotyczyły wyłącznie kwestii związanych z hałasem. W związku z tym RDOŚ dalej oczekuje na pozostałe wyjaśnienia lub uzupełniony raport. Dopiero po ich otrzymaniu i uznaniu, że wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione, możliwe będzie wydanie decyzji środowiskowej.
Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, urząd miasta nadal nie dostarczył wyjaśnień w sprawie wpływu nowej linii tramwajowej na środowisko przyrodnicze.
Poprosiliśmy o ustosunkowanie się do zarzutów RDOŚ rzeczniczkę urzędu miasta. Stanowisko miasta ma zostać przedstawione w poniedziałek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe co teraz kłamczuszki z Młyńskiej wymyślą, żeby przykryć swoje nieudacznictwo
Trzeba zadać i uzyskać odpowiedzi na kółka pytań: 1. Kto w UM za to odpowiada? 2. Jakie będą konsekwencje? 3. Jakie kary będą naliczone nierzetelnemu wykonawcy? My mieszkańcy nie dostaniemy normalnej odpowiedzi, ale dziennikarze mogą pociągnąć temat.
Doceniam sarkazm, chyba że chodzi o inwestycje prywatne - to co innego. U prywaciarza nawet wizualizacje sie zgadzają ze stanem faktycznym.
Glupoty piszecie. Miasto i inwestycje rozwijają sie w ekspresowym tempie.
Typowe (i kolejne) przeciąganie liny w wykonaniu UM K-ce. Mieszkańcy/podatnicy trzeba coś z ty,m zrobić, bo tak się już nie da wytrzymać. Jakiej inwestycji się um nie ruszy, rodzi się inwestycja w bólach, w niedofinansowaniu, w niedopowiedzeniu i nie w terminie !!!! Rozumiem poślizg przy dużych projektach, ale to jest nagminne: baseny, centra przesiadkowe, linia tramwajowa, przedłużenie Grundmanna na północ i południe, stadion, budownictwo mieszkaniowe, decyzje co do budowy na terenach nie objętych planem zagospodarowania przestrzennego (bo tak wygodniej) etc. etc. ile jeszcze będziemy słuchać durnych wymówek i robienia z nas płatników - kretynów i "ciemny lud" !!!
Cale ekipa z mlynskiej to ludzie na nie odpowiednich stanowiskach miasto zamiast sie dobrze rozwijac to stoi w miejscu!!!
Ciekawe co teraz kłamczuszki z Młyńskiej wymyślą, żeby przykryć swoje nieudacznictwo
Trzeba zadać i uzyskać odpowiedzi na kółka pytań: 1. Kto w UM za to odpowiada? 2. Jakie będą konsekwencje? 3. Jakie kary będą naliczone nierzetelnemu wykonawcy? My mieszkańcy nie dostaniemy normalnej odpowiedzi, ale dziennikarze mogą pociągnąć temat.
Doceniam sarkazm, chyba że chodzi o inwestycje prywatne - to co innego. U prywaciarza nawet wizualizacje sie zgadzają ze stanem faktycznym.