Z Metropolii do Starostwa Powiatowego. Grzegorz Kwitek odchodzi z zarządu GZM i wraca tam, gdzie zaczynał swoją karierę samorządową. Kiedyś zażartował, że odejdzie, gdy wzrosną przychody z biletów komunikacji miejskiej. - Teraz nadszedł ten czas, słowo się rzekło - mówi Kwitek.
W Metropolii spędził 8 lat, a dzisiaj oficjalnie przestał być członkiem zarządu GZM. Grzegorz Kwitek został wybrany na stanowisko starosty gliwickiego kilkanaście dni temu. W pierwszych dniach nowej pracy przypomniały mu się początki Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Jak mówił podczas dzisiejszej sesji zgromadzenia GZM, ma teraz déjà vu. - Pamiętam, że z przewodniczącym Karolczakiem pisaliśmy do siebie o 1 w nocy i różnych innych porach, bo razem układaliśmy to wszystko - mówi Kwitek. W Metropolii pracował od momentu jej powołania do życia i odpowiadał za transport.
W tym czasie wiele pozmieniało się w transporcie publicznym na terenie gmin wchodzących w skład GZM. Zlikwidowano KZK GOP, MZKP Tarnowskie Góry i MZK Tychy, w miejsce których powołano Zarząd Transportu Metropolitalnego. Utworzono metropolitalne linie kolejowe, rozpoczęto prace nad Koleją Metropolitalną, a system ŚKUP został przekształcony w Transport GZM. Zdaniem byłego już członka zarządu, transport publiczny w Metropolii udało się postawić na nogi.
- Dzisiaj transport jest na krzywej wzrostowej. Mamy coraz więcej pasażerów, mamy coraz większe przychody. Kiedyś, na początku Metropolii, żartowałem, że odejdę wtedy, kiedy będzie wzrost przychodów z biletów i kiedy uda się go zwiększyć w stosunku do tego, co było. Wcześniej przez 8 lat te przychody z roku na rok spadały. Teraz nadszedł ten czas, słowo się rzekło - powiedział Grzegorz Kwitek, podsumowując 8 lat swojej pracy.
W trakcie sesji dziękował samorządowcom za współpracę i nie krył wzruszenia. Jego przemówienie zakończyło się głosowaniem. Zgromadzenie jednogłośnie przyjęło rezygnację Grzegorza Kwitka z funkcji członka zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. To była tylko formalność.
W przeszłości, 20 lat temu, pracował już w Starostwie Powiatowym w Gliwicach. - Wracam skąd przyszedłem. Czy tam zostanę na dłużej? Nie wiadomo - mówi Kwitek. Będzie pierwszym w historii starostą, który nie jest związany z żadną partią i nie został wybrany spośród radnych. W Starostwie Powiatowym w Gliwicach odpowiadał dawniej za powiatowe inwestycje, zamówienia publiczne oraz utrzymanie nieruchomości powiatowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze