Z jednej strony zamknięta estakada, a z drugiej nowy stadion. Chorzów ogłosił w tym tygodniu dwa ważne przetargi. Bliżej realizacji jest nowy obiekt sportowy niż rozwiązanie problemu na DK79.
Chorzów ogłosił w mijającym tygodniu dwa ważne przetargi. Jeden dotyczy zamkniętego odcinka drogi krajowej nr 79, czyli estakady przebiegającej nad chorzowskim rynkiem. Drugi to realizacja obietnicy wyborczej prezydenta Szymona Michałka. Chodzi o budowę nowego stadionu Ruchu Chorzów przy ul. Cichej.
Tą sprawą żyją od ponad pół roku nie tylko mieszkańcy Chorzowa, lecz także duża część aglomeracji. Zamknięta estakada ma duży wpływ na ruch lokalny i komunikację pomiędzy miastami. Choć mieszkańcy zdążyli już przyzwyczaić się do zamkniętej drogi, linii tramwajowej i przejść pod obiektem, to wiele osób oczekuje od miasta decyzji i działań związanych z DK79. Na razie Chorzów od kilku miesięcy przygotowuje się do ich podjęcia.
„Chorzów czeka na wyniki drugiej ekspertyzy dotyczącej stanu estakady, ale żeby zaoszczędzić czas, przygotowuje się na każdy wariant – zarówno przywrócenia ruchu po wykonaniu koniecznych robót, jak i ewentualnej rozbiórki obiektu” - informował chorzowski Urząd Miasta pod koniec stycznia.
Wtedy Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Chorzowie opublikował zapytanie ofertowe dotyczące koncepcji techniczno-funkcjonalnej układu komunikacyjnego w obrębie rynku. Chodziło o to, żeby miasto było gotowe na różne warianty po wykonaniu drugiej ekspertyzy. Niezależnie od tego, czy byłaby to rozbiórka, czy naprawa umożliwiająca przywrócenie ruchu. Termin składania ofert upływał 30 stycznia, ale kilka dni później tamtejszy MZUiM unieważnił postępowanie, ponieważ nie było chętnych.
Nie trzeba było długo czekać na próbę numer dwa. Tym razem ogłoszono już klasyczny przetarg. Zakres zamówienia jest taki sam. Miasto chce zlecić opracowanie koncepcji techniczno-funkcjonalnej dla zadania pn.: „Przebudowa układu komunikacyjnego DK79 w ciągu ul. Katowickiej w Chorzowie”.
„Działając w modelu dialogu z rynkiem, uwzględniliśmy rekomendacje ekspertów oraz praktyków branżowych, co przełożyło się na aktualizację założeń strategicznych dla tej kluczowej inwestycji drogowej oraz optymalizację opisu przedmiotu zamówienia pod kątem technicznym i ekonomicznym” - przekazał w minioną środę Urząd Miasta Chorzów.
Na wykonanie koncepcji wybrany wykonawca będzie miał 4 miesiące. Otwarcie ofert zaplanowano na 5 marca.
Drugi przetarg jest pierwszym dużym krokiem Chorzowa w kierunku milionowych wydatków w przyszłości. Ogłoszone w piątek zamówienie pod nazwą „Budowa kompleksu stadionu miejskiego w Chorzowie” to ważny moment dla prezydenta miasta. Budowa nowego obiektu przy ul. Cichej była głównym punktem podczas kampanii wyborczej dwa lata temu.
Ruch nie rozgrywa meczów na stadionie przy ul. Cichej od kilku lat. Najpierw chorzowski klub przeprowadził się do Gliwic na stadion Piasta, a później na Stadion Śląski. Górujący nad DTŚ-ką stadion od dłuższego czasu jest rozbierany. Jak podsumowała w tym tygodniu miejska spółka ADM Serwis, która 2,5 roku temu przejęła obiekt Ruchu, na razie na rozebranie trybuny głównej i części bocznych stadionu przy Cichej 812 tys. zł netto. To drobne pieniądze w porównaniu z szacunkowym kosztem budowy nowego stadionu, którego koncepcję zaprezentowano w połowie grudnia 2025 roku. Żeby ogłosić przetarg na prace projektowe i budowlane, miasto musiało czekać na uchwalenie budżetu na ten rok.
Ogłoszony przez ADM Serwis przetarg w formule „zaprojektuj i wybuduj” obejmuje pięć etapów. Jednak tylko pierwszy jest gwarantowany. W ciągu dwóch lat ma powstać trybuna główna, która pomieści 6 000 miejsc. Ponadto powstanie boisko główne, boisko treningowe, zaplecze techniczne i budynek klubowy. Wszystko ma być gotowe do organizacji imprez masowych i zgodne z wymaganiami licencyjnymi PZPN na poziomie Ekstraklasy. Wykonanie tej części zamówienia i uzyskanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie ma zająć 24 miesiące.
Kolejne etapy to już prawo opcji. Od etapu II do etapu IV mają powstawać kolejne trybuny stadionu, a w V etapie - zagospodarowanie kompleksu sportowego. Wszystko ma potrwać 6 lat (łącznie z I etapem). Szacuje się, że I etap pochłonie ok. 150 mln złotych. Wybudowanie całego stadionu ma kosztować ok. 408 mln zł. Tylko w tym roku w budżecie miasta wpisano na realizację inwestycji ponad 17 mln złotych. Jak mówił PAP prezydent Szymon Michałek, miasto liczy na wsparcie Ministerstwa Sportu i Turystyki przy budowie. Zapowiedział też, że Chorzów zaciągnie kredyt na budowę.
Oferty w przetargu będą zbierane do 24 marca. Jeśli przetarg zakończy się sukcesem, pierwsze prace przy nowym stadionie mogą ruszyć jeszcze w tym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wydatki duże, tylko pieniędzy nie ma
Jak to jest jak potężne i bogate miasto jak Katowice i tyle hejtu i nienawiści tutaj piszących że Katowice wybudowały nieduży kompleks (stadion-hala) Biedny ciągle wołający o wszelką pomoc (Katowice kupiły wóz strażacki dla Chorzowa)!?!? ???? ... olewa z braku środków i innej wizji zamkniętej od czerwca , zaniedbanej od lat estakady przez miasto Chorzów , jako głównej drogi na trasie Bytom-Chorzów-Katowice. A będą sobie budować nowy duzy stadion za ponad 408 mln złotych (na dzień dzisiejszy) ... i zero krytyki , zero wpisów że jak to, ten biedny nie mający na naprawę drogi Chorzów , będzie budował sobie nowy stadion ? To już wiadomo kto pisze na tym portaliku tak negatywne komentarze o stadionie Katowic i kibicach GieKSy , kibicach nie jakichś szalikowcach , szalikowcy to w góry jadą opatulone szalikiem w czerwone gwiazdki....
Po pierwsze kto powiedział, że to jest dobra inwestycja? A to, że na portalu o Katowicach ludzie bardziej krytykują wydatki władz Katowic niż Chorzowa to chyba nic dziwnego - w myśl zasady nie mój cyrk nie moje małpy. Odnośnie samych stadionów to właśnie w tym jest największe kuriozum, że za miedzą stoi pusty Stadion Śląski, a dwa mocno zadłużone miasta prężą się, bo każdy chce mieć swoje boisko. I jeśli Chorzów wybuduje swój stadion, bo w bliskim sąsiedztwie będą trzy stadiony, które trzeba dotować, a wszystko dlatego, żeby dwie słabe (zresztą jak cała polska piłka) drużyny mogły sobie pokopać piłkę. A do tego dochodzą niemałe koszty związane z walką o pietruszkę tzw. kibiców.
Ten idiota zadluzy nas na potęgę. Tego stadionu przez następne 100 lat nikt nie spłaci! Stadion powinni zbudować ze środków prywatnych a nie z naszych podatków!
trzecie rozwiazanie dla chorzowa to wyprowadzka poza slask na stale do pracy dalej na zachod i kolejna redukcja miasta o 50 %
No super, ruch na trasie TG-Katowice sparaliżowany i płacze jak to nie ma Chorzow na nic pieniędzy, ale na stadionik się znajdzie. Wstyd i gańba.
Jak można myśleć o wydaniu 150 mln. zł na stadion w mieście z takimi brakami w infrastrukturze i to dla klubu który jest w połowie tabeli drugiej klasy rozgrywek?
Ani złotówki dla Chorzowa na estakadę. Miasto zadłużone, na skraju zarządzania komisarycznego, ale mimo to sny o potędze wiecznie zywe.
Wydatki duże, tylko pieniędzy nie ma
Jak to jest jak potężne i bogate miasto jak Katowice i tyle hejtu i nienawiści tutaj piszących że Katowice wybudowały nieduży kompleks (stadion-hala) Biedny ciągle wołający o wszelką pomoc (Katowice kupiły wóz strażacki dla Chorzowa)!?!? ???? ... olewa z braku środków i innej wizji zamkniętej od czerwca , zaniedbanej od lat estakady przez miasto Chorzów , jako głównej drogi na trasie Bytom-Chorzów-Katowice. A będą sobie budować nowy duzy stadion za ponad 408 mln złotych (na dzień dzisiejszy) ... i zero krytyki , zero wpisów że jak to, ten biedny nie mający na naprawę drogi Chorzów , będzie budował sobie nowy stadion ? To już wiadomo kto pisze na tym portaliku tak negatywne komentarze o stadionie Katowic i kibicach GieKSy , kibicach nie jakichś szalikowcach , szalikowcy to w góry jadą opatulone szalikiem w czerwone gwiazdki....
Po pierwsze kto powiedział, że to jest dobra inwestycja? A to, że na portalu o Katowicach ludzie bardziej krytykują wydatki władz Katowic niż Chorzowa to chyba nic dziwnego - w myśl zasady nie mój cyrk nie moje małpy. Odnośnie samych stadionów to właśnie w tym jest największe kuriozum, że za miedzą stoi pusty Stadion Śląski, a dwa mocno zadłużone miasta prężą się, bo każdy chce mieć swoje boisko. I jeśli Chorzów wybuduje swój stadion, bo w bliskim sąsiedztwie będą trzy stadiony, które trzeba dotować, a wszystko dlatego, żeby dwie słabe (zresztą jak cała polska piłka) drużyny mogły sobie pokopać piłkę. A do tego dochodzą niemałe koszty związane z walką o pietruszkę tzw. kibiców.