Zakończyły się prace związane z remontem wieży spadochronowej w Parku Kościuszki. Tym co najbardziej rzuca się w oczy jest zupełnie inny kolor konstrukcji. Wieża wróciła do oryginalnego malowania.
Modernizacja wieży spadochronowej w Parku Kościuszki rozpoczęła się w lipcu. Prace trochę się przedłużyły, bo zgodnie z umową miały potrwać do końca października.
Wieża została oczyszczona i zabezpieczona przed korozją, ponieważ wiele elementów konstrukcji było już mocno skorodowanych. Część elementów została zastąpiona wiernymi kopiami.
Wymienione zostały balustrady schodów i kraty zabezpieczające przed wejściem na wieżę. Kratownice zostały też zamontowane w dolnej części dawnego szybu windy. Wymieniona została również stara instalacja elektryczna. Nowa doprowadza prąd do opraw oświetleniowych stanowiących iluminację wieży.
Ważną i najbardziej widoczną zmianą jest nowe malowanie. Zgodnie z zaleceniem wojewódzkiego konserwatora zabytków, wieża nie jest już biało-niebieska, a grafitowa. To powrót do oryginalnego koloru, który miała pierwsza wieża stojąca w Parku Kościuszki. Ta obecna jest bowiem repliką przedwojennej konstrukcji. Jej projekt powstał we wrześniu 1947 roku, a zatwierdzony został w sierpniu 1952 roku. W 1970 roku konstrukcja została wzmocniona. Obiekt ma 49 metrów wysokości. Do wysokości około 23 metrów wieża ma formę ściętego ostrosłupa, a powyżej graniastosłupa o przekroju kwadratowym. Na szczyt prowadzą stalowe schody. W centralnej części znajduje się pozostałość po zdemontowanej windzie elektrycznej, która niegdyś przewoziła dwie osoby.

Wieża spadochronowa przed remontem.
Wykonawcą remontu była firma Konior Przedsiębiorstwo Budowlane z Katowic. Zgodnie z umową, Inwestycja kosztowała 863 tys. złotych.
Poza zakresem przetargu były prace związane z najbliższym otoczeniem wieży. Te wykona już we własnym zakresie Zakład Zieleni Miejskiej, który wytnie otaczające wieżę tuje i zastąpi je grabami, które zostaną posadzone nieco dalej od konstrukcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
podoba mnie się ten kolor; mam nadzieje, że będzie można wejść na górę.
Dla chcącego nic trudnego, no chyba że jest kamerka. Kiedyś się właziło za dzieciaka
byl żeh, czuł się bezpiecznie; nowe bariery wstawili
"Ta obecna jest bowiem repliką przedwojennej konstrukcji. Jej projekt powstał we wrześniu 1947 roku, a zatwierdzony został w sierpniu 1952 roku. W 1970 roku konstrukcja została wzmocniona. Obiekt ma 49 metrów wysokości." - Tutaj chyba wkradł się błąd, ponieważ raczej nie jest repliką i nie ma raczej dzisiaj 49 m wysokości.
jak to jest, że remont takiej wieży, która nie ma żadnej funkcji użytkowej i który kosztuje prawie milion złotych jest ok, a remont wiaduktu kolejowego KWK Katowice w Bogucicach nie wchodzi w grę i lepiej zapłacić 1,5 mln zł za jego rozbiórkę, zamiast zastanowić się jak można by go wykorzystać? przecież aż prosi się, żeby od strony Muzeum Śląskiego poprowadzić dalej ścieżkę dydaktyczną albo rowerową, postawić tam jakieś tablice z informacjami o kopalni
W Katowicach ścieżka dydaktyczna na terenach dla deweloperów? Niemożliwe!
I znowu firma Konior... Cóż to za przypadek, że ta firma tak szczęśliwie łapie sporo kontraktów z miastem... Może tylko oni potrafią malować elementy stalowe? Dlaczego nie ma takiej mody w UM, że im taniej, tym lepiej? Prawie milion złotych za 3 miesiące pracy... Taka współpraca to jest jak kurka znosząca złote jajeczka...
podoba mnie się ten kolor; mam nadzieje, że będzie można wejść na górę.
Nie będzie można wejść na górę.
Dla chcącego nic trudnego, no chyba że jest kamerka. Kiedyś się właziło za dzieciaka