Reklama

Najpierw zakład przetwarzania odpadów, a potem wielkie osiedle w Wełnowcu. Z kolei przy A4 staną nowe wysokie budynki

Nowe osiedle na północy Katowic budzi największe emocje, ale mieszkańcy nie zgadzają się również na wysokie budynki przy autostradzie A4. Dyskusja dotycząca studium zagospodarowania przestrzennego była momentami gorąca.

Wzięło w niej udział zaledwie kilkanaście osób. Mimo to była ona momentami dość burzliwa. Nic dziwnego, bo miasto szykuje duże zmiany w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Zmiany dotyczące trzech obszarów. Jak mówi Jerzy Pogoda, naczelnik wydziału planowania przestrzennego i urbanistyki, zostały one wybrane, ponieważ trzeba się nimi zająć w pierwszej kolejności. Z powodu dynamicznego rozwoju miasta, konieczne są jak najszybsze zmiany w najważniejszym dokumencie planistycznym. Stąd pomysł na to, żeby zrobić to w sposób punktowy, a nie całościowy. Chodzi o tereny po dawnych Zakładach Metalurgicznych „Silesia”, działki należące do CH 3 Stawy zlokalizowane przy autostradzie A4, a także budowany stadion miejski i jego otoczenie.

Będzie wielkie osiedle, ale najpierw zakład przetwarzania odpadów

Największy teren, o powierzchni przeszło 58 ha, budzi też największe kontrowersje. Na granicy Katowic i Siemianowic Śląskich nieużytki po byłej hucie mają zamienić się w wielkie osiedle mieszkaniowe - Nowy Wełnowiec. Tak nazwała swój projekt spółka Eko-Bryza, której prezesem jest były prezydent Katowic, Piotr Uszok. Na osiedlu o powierzchni 270 tys. mm kw., zlokalizowanym pomiędzy al. Korfantego, a ul. Konduktorską miałoby mieszkać ok. 8 tys. osób. Ten pomysł jest ostro krytykowany przez mieszkańców.

Reklama

Co budzi największe zastrzeżenia? Zapis umożliwiający bardzo intensywną zabudowę. Projektanta i urzędników punktował Bartłomiej Nawrocki, architekt reprezentujący stowarzyszenie Mieszkańcy dla Katowic. Jego zdaniem studium da zbyt duże pole do popisu inwestorowi, ponieważ dopuszczenie strefy zabudowy śródmiejskiej sprawi, że będzie on mógł o połowę zmniejszyć odległość pomiędzy budynkami. - Część mieszkań może być niedoświetlonych i one pewnie prędzej czy później się sprzedadzą - mówił Nawrocki i pytał, jaka jest podstawa do przenoszenia śródmieścia Katowic na obrzeża miasta. - Na końcu miasta, przy granicy z Siemianowicami robimy subcentrum i tym samym robimy karykaturę miasta. Powodujemy te problemy, z którymi się będziemy borykać - uważa architekt. Poza tym krytykował zmianę studium w sposób punktowy, a nie całościowy.

Reklama
Zabudowa mieszkaniowa to nowość na terenie Uc4 (kolor różowy).

Teren UC4 (zaznaczony na różowo na mapie) zyskał też wyższą rangę. W starym studium z 2012 roku ten teren był określony jako międzydzielnicowy, a w nowym ma być regionalnym. Tym uzasadnia projektant dopuszczenie wysokiej zabudowy. - Nasza idea była taka, że skoro zwiększamy rangę ośrodka, to zwiększamy też wysokość zabudowy - wyjaśniał projektant i dodał, że dominanta ma stanowić „bramę wjazdową” do miasta od tej strony. Jedna z radnych dzielnicy zapytała wprost: - Jak duży sprzeciw społeczny jest potrzebny, żeby państwo zrezygnowali z tej dominanty?

Projekt zmian w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Katowice będzie wyłożony do 31 października. Uwagi będzie można składać do 21 listopada. Mimo niewielkiej frekwencji, można się spodziewać, że będzie ich sporo. Dopiero po rozpatrzeniu uwag przygotowane zostaną nowe rozwiązania w studium. Chyba, że uwagi zostaną odrzucone w całości.

Reklama

Co to jest studium?

Studium jest dokumentem planistycznym o charakterze ogólniejszym niż miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, ale ma strategiczne znaczenie. Jego zapisy są wiążące podczas tworzenia miejscowych planów. Dla przykładu, jeśli studium ogranicza na przykład wysokość lub intensywność zabudowy, to plan tego nie zmieni i na odwrót. Zmiany w studium są wprowadzane rzadko i jest to proces czasochłonny. Dlatego wprowadzenie zmian może oznaczać, że w ciągu 10 lat nie będą prowadzone prace nad tymi obszarami.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sebastian - niezalogowany 2022-10-17 12:53:20

    Tak jest i koniec. Trzeba mieć trochę wiedzy z zakresu budowy lotnisk i stref podejścia. Każde lotnisko posiada wyznaczone strefy ograniczenia zabudowy, której kształt i przebieg zależy od kierunku pasów startowych. Więc może być tak, że z jednej strony lotniska nie ma ograniczeń w zabudowy zaś z innej są, bo kolidują ze strefa podejścia. Jasne?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mick - niezalogowany 2022-10-17 08:04:03

    A bezpośrednie sąsiedztwo lotniska nie przeszkadza budować do 20 pięter? Bo na Brynowie, 2 km od lotniska, podobno nie można budować wyżej niż 4 piętra, a drzewa w lasach wokół lotniska trzeba powycinać, bo za wysoko rosną. To jak to w końcu jest?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grzegorz Żądło - niezalogowany 2022-10-16 15:07:41

    Teść, zięć?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości