Park Śląski ma stać się obszarem chronionym. Tego chcą społecznicy, którzy zebrali podpisy pod projektem uchwały. Zebrali ich ponad 4 razy więcej niż jest to wymagane. Niektórzy specjalnie przyjeżdżali do parku, żeby poprzeć ich inicjatywę.
Obywatelski projekt uchwały to pokłosie afery związanej z audytem krajobrazowym województwa śląskiego. Podczas uchwalania audytu organizacje pozarządowe próbowały naciskać na radnych sejmiku woj. śląskiego w sprawie Parku Śląskiego. Po to, żeby objęty został obszarem krajobrazu priorytetowego teren po byłych Międzynarodowych Targach Katowickich, czyli Ośrodku Postępu Technicznego. Jednak ostatecznie po blokowaniu mównicy i przerywaniu obrad przegłosowano audyt.
Dlatego społecznicy wrócili z nową propozycją. Trzy miesiące temu zaczęli zbierać podpisy, a dzisiaj złożyli je u marszałka wraz z projektem uchwały w sprawie obszaru chronionego „Park Śląski”. Uważają, że to ich czyn społeczny. W ten sposób nawiązują do liczącej już 75 lat historii Parku Śląskiego, który powstał między innymi dzięki wysiłkowi mieszkańców. Jak zapewniają inicjatorzy, którzy założyli komitet uchwałodawczy, ten projekt w żaden sposób nie wpłynie na korzystanie z Parku Śląskiego.
- On dalej będzie mógł być użytkowany w taki sam sposób jak obecnie. Natomiast będzie chronił park przed niekontrolowaną zabudową, przed nierozważnymi inwestycjami i przed decyzjami, które mogą po prostu zniszczyć jego wyjątkowy charakter - mówi Piotr Ziegler, reprezentujący Kato Protest.
Przez ostatnie miesiące zbierano podpisy. Łącznie inicjatywę poparło 4411 osób. To znacznie więcej niż wymagane 1000 podpisów. W promowanie utworzenia obszaru chronionego zaangażowały się, oprócz Kato Protestu, organizacje: „Nasz Park”, Śląskie Kwitnące, Prawo Ekologia Zdrowie, Zielony Burowiec i inne.
Obszar chroniony ma objąć teren o łącznej powierzchni 535 hektarów. Dokument zakłada ochronę dzikiej fauny, roślinności i zadrzewień, wód, a nawet rzeźby terenu. Autorzy wskazali także, że powinno się ograniczyć uciążliwe inwestycje. Jak czytamy, zakazana jest „realizacja przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko”. Autorzy projektu celowo nie ujęli w uchwale spornego obszaru po Międzynarodowych Targach Katowickich, ponieważ nie chcą ryzykować, że stanie to na drodze do jej przegłosowania. Liczą na to, że odpowiednią formę ochrony terenu przy ul. Targowej uda się wywalczyć w z miastem Chorzów.
- Chcemy zapewnić prawną ochronę przyrody, żeby na każdym etapie decyzji o jakichś inwestycjach musiało być to zgodne z tymi zakazami i nakazami obszaru chronionego krajobrazu - wyjaśnia Robert Torbus ze Stowarzyszenia „Nasz Park”.
Jak mówi Monika Sekuła z Koalicji Śląskie Kwitnące, to jest szansa dla radnych, żeby naprawili błąd popełniony przy audycie. - Wtedy absolutnie każdy i każda z radnych podkreślali, że zależy im na ochronie Parku Śląskiego. Dlatego mówimy sprawdzam i bardzo mocno liczymy na to, że przychylą się właśnie do naszego pomysłu - mówi Sekuła.
Sejmik będzie musiał zająć się uchwałą nie później niż trzy miesiące od momentu złożenia podpisu, czyli od dzisiaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To coś co tam teraz jeszcze jes.....trudno nazwać parkim..Kawałek po kawłaku .... deweloperka "zabira pod zabudowę .
No wreszcie ludzie włączyli myślenie
Stary Jorg w panstwie bolszewickim rozumial jak potrzebny jest duzy Park dla aglomeracji. Wspolczesni rzadzacy o intelektach ameby powtarzajacy kocopoly o dobrostanie, zrownowazonym rozwoju,pozwalaja niszczyc wszystko co sie da, zeby kolejny zlodziej mogl gdzie chce wyciac co chce i postawic co chce. Po to ,zeby zarobic na tym miliony. Ci sami rzadzacy nie robia nic ,patrzac jak wybudowane domy w centrum popadaja w ruine, nie rozumiejac dlaczego miasto sie wyludnia
Dobrze by było gdyby Polacy zainteresowali się wycinką a w zasadzie wyrębem lasów ... podobno w trosce o nas bo to ekologia. Niech to wyjaśnią Ci co takie decyzje podejmują co to ma wspólnego z ekologią i troską o Polaków....?
Przestańcie głosować na sprzedawczykow! Jak sami nie wyrzucimy ich to oni nie odejdą! Nie wybierajcie tych ludzi!
To coś co tam teraz jeszcze jes.....trudno nazwać parkim..Kawałek po kawłaku .... deweloperka "zabira pod zabudowę .
No wreszcie ludzie włączyli myślenie
Stary Jorg w panstwie bolszewickim rozumial jak potrzebny jest duzy Park dla aglomeracji. Wspolczesni rzadzacy o intelektach ameby powtarzajacy kocopoly o dobrostanie, zrownowazonym rozwoju,pozwalaja niszczyc wszystko co sie da, zeby kolejny zlodziej mogl gdzie chce wyciac co chce i postawic co chce. Po to ,zeby zarobic na tym miliony. Ci sami rzadzacy nie robia nic ,patrzac jak wybudowane domy w centrum popadaja w ruine, nie rozumiejac dlaczego miasto sie wyludnia