Reklama

Wyburzenie wiaduktu do kopalni Katowice pod znakiem zapytania. Miasto zmiękło

Urzędnicy już nie są pewni wyburzenia wiaduktu nad ul. Markiefki. Po naszym tekście i po stanowczej reakcji mieszkańców, zapowiadają, że ostateczna decyzja dopiero zapadnie.

Miasto po dużym sprzeciwie mieszkańców przestało w sposób arbitralny podchodzić do wiaduktu, który dla wielu osób jest ważnym elementem krajobrazu Bogucic. Przypomnijmy, że jako pierwsi miesiąc temu opisaliśmy pomysł wyburzenia obiektu nad ul. Markiefki. Informacja wzbudziła wiele emocji nie tylko u mieszkańców dzielnicy. Pojawiło się dużo negatywnych komentarzy pod adresem urzędników i władz miasta, a kolejne media podłapywały temat. 

Wiadukt, po którym jeszcze 20 lat temu jeździły pociągi z charakterystycznym napisem „KWK Katowice”, to kawałek pogórniczej historii dzielnicy. Pamiątka, którą wiele osób chciałaby zachować. Pojawiły się różne pomysły zagospodarowania. Wśród nich padały takie propozycje jak trasa rowerowa czy teren rekreacyjny. Miasto zabezpieczyło już jednak pieniądze na wyburzenie. Co więcej, jest już nawet projekt rozbiórki obiektu wraz z częścią nasypu kolejowego po obu stronach (nasyp ma zostać rozebrany w odległości ok. 7 metrów od obiektu). W tegorocznym budżecie pojawiła się kwota ok. 1,5 mln zł na rozbiórkę obiektu, którego tak naprawdę już być nie powinno. Gdyby nie to, że GDDKiA realizowała przebudowę wiaduktów nad S86, miasto postanowiło nie dokładać kierowcom utrudnień na głównej ulicy Bogucic i wstrzymało się z rozbiórką.

Reklama

Zdaniem wielu osób, zamiast wydawać na wyburzenie, miasto powinno przeznaczyć te pieniądze na zagospodarowanie obiektu. Jednak urzędnicy wyjaśniają, że taki wydatek byłby nieuzasadniony. - Nadanie wiaduktowi nowej funkcji wymagałoby badań oraz kosztownych prac projektowych i budowlanych - wyjaśniają urzędnicy. Szacuje się, że to znacznie przekraczałoby budżet przeznaczony na rozbiórkę. Urzędnicy szacują, że taka inwestycja wymagałaby „wielomilionowych nakładów finansowych”. - Dodatkowo utrzymywanie obiektu w obecnym stanie wiązałoby się również z koniecznością ponoszenia stałych kosztów związanych z jego zabezpieczeniem i nadzorem, co należy uznać za niegospodarne wykorzystanie środków publicznych. Z tych względów rozbiórka jest obecnie najbezpieczniejszym i najbardziej racjonalnym rozwiązaniem - tłumaczyła w imieniu MZUiM Barbara Szumilak z Katowickiej Agencji Wydawniczej.

Reklama

Jak ocenił Miejski Zarząd Ulic i Mostów,  „stan techniczny obiektu wskazuje na zaawansowaną degradację, co stwarza potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców i uczestników ruchu”. Jednak z drugiej strony miasto przyznało, że nie dysponuje żadną ekspertyzą techniczną, która mogłaby być dowodem na degradację obiektu. Okazuje się, że po sprzeciwach mieszkańców w Urzędzie Miasto podjęto decyzję o przygotowaniu takiej ekspertyzy. 

- Dla części środowiska wiadukt ma duże znaczenie i trzeba to przeanalizować. Jeżeli okaże się, że mógłby pozostać, trzeba się zastanowić, co będzie za trzy, za pięć, za siedem czy za dziesięć lat. Czy to będzie generowało jakieś koszty związane z utrzymaniem, czy nie - mówi wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula.

Reklama

Zapowiada, że zostanie wykonana ekspertyza stanu technicznego i po otrzymaniu jej wyników mają zapaść decyzje dotyczące przyszłości wiaduktu po KWK Katowice, który powstał pod koniec lat 50. ubiegłego wieku. Decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych miesięcy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/01/2026 14:20
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    AA - niezalogowany 2026-01-12 18:45:00

    Chwileczkę: przecież jakieś dwa tygodnie temu ustami tego samego wiceprezydenta miasto poinformowało że wiadukt jest w złym stanie technicznym. A teraz dopiero czytamy, że miasto zleci przeprowadzenie ekspertyzy? Czyżby ktoś wtedy kłamał? Czyżby uzasadnienie "zły stan techniczny" było wyssane z palca? Albo też zaczerpnięte z rozmowy z inwestorem budowy na Kopalnianej? Albo też wspomniany Sobula przejeżdżał obok samochodem i zobaczył wiadukt - pomyślał sobie "ooo taki brudny i niezadbany" i już w jego głowie zrodziło się uzasadnienie. Ręce opadają widząc indolencję i poziom ignorancji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dyrektor KWK - niezalogowany 2026-01-12 20:46:48

    Kłamią jak ich KOchani mentorzy z wyższej półki . Za miesiąc zrobią z "pupy" ekspertyzę i stwierdzą że ... w tym czasie historyczna brama wjazdowa do Bogucic , symbol KWK KATOWICE de facto obiekt muzealny , idealnie pasujący do tzw "Strefy Kultury" na terenach po KWK KATOWICE ... został rozebrany.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Samo życie - niezalogowany 2026-01-13 08:32:34

    Decyzja o wyburzeniu zapadła, zapewne całkiem przypadkowo, w tym samym czasie co decyzja o zabudowie działki na ul. Kopalnianej. A że się zrobiło głośno i ekspertyza pana urzędnika, który tamtędy przejechał, okazała się niewystarczająca, to trzeba to naprawić.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości