SLD Lewica Razem jako jeden z pierwszych komitetów zarejestrował listy we wszystkich 5 okręgach wyborczych w Katowicach i jako jeden z pierwszych zarejestrował swojego kandydata na prezydenta. To 68-letni Henryk Moskwa. Znany głównie z działalności związkowej. Był też dwukrotnie radnym wojewódzkim.

Pytany co chciałby zmienić w Katowicach odpowiedział, że organizację transportu. - Moim zdaniem jest niewłaściwie prowadzona polityka komunikacyjna. Kupowanie starych, zagranicznych tramwajów - one się różnie nazywają, np. sznycle, jest bez sensu. Bo dajemy zarobić komuś, kupujemy złom, a nie kupujemy nowych w Polsce.
Tyle, że tramwaje kupuje spółka Tramwaje Śląskie, a nie Katowice czy inne miasta. Poza tym w ostatnich latach TŚ inwestują właśnie w nowy polski tabor, a dostawcami są bydgoska PESA czy poznański Moderntrans.
Zapytany o rozeznanie w sprawach problemów katowickich dzielnic, Moskwa opowiedział o dzielnicy, w której mieszka, czyli Dębie. - Np. ul. Złota, którą przejeżdżają w nocy samochody z ponadnormatywnymi ładunkami, woła o pomstę do nieba. Ludzie nie mogą spać. Tędy skraca się drogę do autostrady, do DTŚ. Tak nie powinno być. Ja dzisiaj nie mogę powiedzieć, że ją można łatwo zastąpić. Ale można poprowadzić drogę wiaduktem lub tunelem pod torami tu gdzie jest ul. Stęślickiego i połączyć ją z autostradą - tłumaczył kandydat. Pomylił jednak ul. Stęślickiego z Grundmanna. Ta pierwsza zostanie przedłużona, tyle że w kierunku Siemianowic.
Więcej szczegółów na temat swojego programu Henryk Moskwa ma przedstawiać w trakcie kampanii wyborczej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze