Mówienie, że to bezpośrednie połączenie tramwajem Gliwic i Katowic jest nie do końca trafne. Owszem, podróż zaczyna się lub kończy w Gliwicach, ale tylko dlatego, że tuż przy granicy z Zabrzem mieści się zajezdnia. W Gliwicach tramwajów już nie ma, bo tak kilka lat temu zdecydował prezydent Zygmunt Frankiewicz.
Wchodzimy więc do tramwaju w zajezdni o godz. 9:57. Pierwsi pasażerowie wsiadają tuż po wyjeździe na główną drogę. Obok nas siada pani Łucja. Jedzie tylko kilka przystanków. Od nas dowiaduje się, że linia została wydłużona z Chebzia do Katowic. - Ja się cieszę, bo czasami jeżdżę do Katowic. Musiałam się przesiadać na autobus w Zabrzu - tłumaczy i dodaje, że nie wie jeszcze czy skorzysta z linii nr 1, kiedy będzie musiała pojechać do Katowic. - Wszystko zależy od czasu - kończy.
To może być problem. Zgodnie z rozkładem, tramwaj jedzie około 90 minut. Nasz kurs wydłużył się o 10 minut. Nawet jednak zostając przy czasie rozkładowym, tramwaj nie wytrzymuje konkurencji samochodu, pociągu czy nawet autobusu. Autem, autostradą lub DTŚ-ką, można dojechać do Gliwic w nieco ponad 20 minut. Pociąg Kolei Śląskich jedzie około 35 minut, a autobus godzinę i 10 minut. Przedstawiciele Tramwajów Ślaskich przekonują, że tramwaj może być jednak konkurencją dla autobusu. - Owszem, patrząc na rozkład, tramwaj jedzie 20 minut dłużej. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że autobusy stoją w korkach i mają opóźnienia - mówi Andrzej Zowada, rzecznik prasowy Tramwajów Śląskich.
Dlaczego w ogóle TŚ zdecydowały się na wydłużenie "jedynki"? - Po prostu była taka możliwość. Poza tym chcemy zachęcić do jazdy tramwajem tych pasażerów, którzy do tej pory unikali go ze względu na konieczność przesiadki - tłumaczy Zowada.

Na plac Miarki w Katowicach przyjechaliśmy dokładnie po 100 minutach. Czy to może być alternatywa dla innych środków transportu? Na całej trasie, która liczy 50 przystanków, na pewno nie. Ale na jej fragmentach - już tak. I chyba tak to zostało pomyślane. Niemniej jak ktoś będzie chciał zwiedzić pół aglomeracji z okna tramwaju, to już ma taką możliwość.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kolejny idiotyczny pomysł KZK GOP....
Szkoda tylkoze ktos madry nie pomyslal jak skierowal tramwaj linii 19 na Plac Wolnosci kiedy wczesnie rano o 4,35 duzo ludzi jezdzi bezposrdnio na Plac Miarki. Zadbaliscie o jazde bez przesiadek z gliwic do Katowic co zdumiwa tym bardziej, ze rano o takiej porze nikt z Gliwic do Katowic na wycieczke nie pojedzie natomiast na trasie Bytom Katowice Plac Miarki jexdzi bardzo duzo ludzi. Dziekujemy za zafundowanie nam przesiadek i utrudnienie zycia. Kolejne tramwaje na tej trasie jezdza o takich godzinach ze nie sposob zdazyc do pracy na czas. Premia sie nalezy temu geniuszowi, ktory yo wymyslil. Pewnie teraz peka z dumy - wymyslol najdluzsza trase tramwajowa w Polsce. Trzeba to zglosic do ksiegi Ginesa
kolejny idiotyczny pomysł KZK GOP....
Szkoda tylkoze ktos madry nie pomyslal jak skierowal tramwaj linii 19 na Plac Wolnosci kiedy wczesnie rano o 4,35 duzo ludzi jezdzi bezposrdnio na Plac Miarki. Zadbaliscie o jazde bez przesiadek z gliwic do Katowic co zdumiwa tym bardziej, ze rano o takiej porze nikt z Gliwic do Katowic na wycieczke nie pojedzie natomiast na trasie Bytom Katowice Plac Miarki jexdzi bardzo duzo ludzi. Dziekujemy za zafundowanie nam przesiadek i utrudnienie zycia. Kolejne tramwaje na tej trasie jezdza o takich godzinach ze nie sposob zdazyc do pracy na czas. Premia sie nalezy temu geniuszowi, ktory yo wymyslil. Pewnie teraz peka z dumy - wymyslol najdluzsza trase tramwajowa w Polsce. Trzeba to zglosic do ksiegi Ginesa