Mieszkania w tych budynkach kosztowały średnio 20 000 zł/m kw. Mimo to, sprzedały się niemal wszystkie. W tym takie za ponad 3 600 000 zł. Kto i dlaczego kupuje tak drogie lokale w Bogucicach i czy klientów przyciągnęły części wspólne, jakich nie ma nigdzie indziej w Katowicach? Zajrzeliśmy do apartamentowców NOHO przy ul. Nadgórników 14. Sala kinowa, sala do jogi, pokój zabaw, pokój majsterkowicza, siłownia, pokój gier, sala do coworkingu - to tylko część pomieszczeń, które mają do dyspozycji mieszkańcy.
Inwestorem mieszkań przy ul. Nadgórników 14 jest NOHO Investment. Jak od początku zapowiadał deweloper, buduje w Bogucicach budynki luksusowe, o standardzie, jakiego w Katowicach jeszcze nie było. Chodziło przede wszystkim o części wspólne. Te mieszczą się pod ziemią pomiędzy dwoma budynkami, w których łącznie jest 286 mieszkań. Co ciekawe, mimo że 1 m kw., kosztował średnio około 20 000 zł, sprzedały się prawie wszystkie lokale. Obecnie wolne jest jeszcze tylko jedno mieszkanie, a 4 inne są zarezerwowane. Kiedy byliśmy w NOHO na początku grudnia, wolne było jeszcze 195-metrowe mieszkanie w cenie ponad 3,6 mln zł. Jednak zniknęło już z oferty dewelopera.
Najszybciej sprzedały się najdroższe penthouse'y, czyli apartamenty na ostatnim piętrze pierwszego budynku, z których jest bezpośrednie wyjście na taras na dachu.
Kto kupuje tak drogie mieszkania? - Mamy klientów z całej Polski, np. Poznania czy Gdańska. Większość właścicieli mieszka tu na stałe, a mieszkania, które zostały kupione inwestycyjnie, najczęściej wynajmowane są długoterminowo. Część klientów ma w Katowicach swoje kolejne mieszkanie. Chcą być u siebie, kiedy przyjeżdżają np. na koncert do NOSPR czy inne wydarzenie - mówi Elwira Bentkowska z biura sprzedaży NOHO Investment.
Już na etapie wizualizacji deweloper chwalił się, że buduje luksusowe budynki, które charakteryzować się będą bogatą ofertą części wspólnych.
- W Katowicach i w ogóle na Śląsku takiej inwestycji nie ma. Jesteśmy pierwsi. To jest nasz standard. W takim kształcie będziemy realizować nasze kolejne inwestycje. Chodziło nam o to, żeby nasi mieszkańcy faktycznie tutaj żyli, żeby to nie była tylko sypialnia. To mają być adresy na lata. Jesteśmy w dużym mieście, mieszkańcy są zabiegani i chodziło nam o to, żeby klient miał zagwarantowane wiele rzeczy na miejscu - tłumaczy Elwira Bentkowska.
A na miejscu do dyspozycji mieszkańców są m.in. pokój klubowy z dużym telewizorem, stołem, ekspresem do kawy i piekarnikiem, siłownia, sala do jogi, pokój zabaw dla dzieci, sala gier z piłkarzykami i automatami, pokój do coworkingu, pokój do masażu, sauna, pokój do napraw rowerów, pokój majsterkowicza, sala kinowa, myjnia dla samochodów, myjka dla psów oraz grill na dachu.
Co do zasady, korzystanie z tych pomieszczeń jest bezpłatne, chociaż są wyjątki. Sauna kosztuje 30 zł/h i zawsze trzeba ją wcześniej zarezerwować. W przypadku rezerwacji na wyłączność pokoju klubowego, np. na przyjęcie lub imprezę urodzinową, godzina kosztuje 150 zł. Bez rezerwacji z pokoju można korzystać bez dodatkowych opłat. Podobnie jak z sali kinowej. Chyba że nie wykorzysta się rezerwacji, wówczas naliczana jest opłata 30 zł.
Wszystkie pieniądze za korzystanie z części wspólnych trafiają na konto wspólnoty mieszkaniowej, co oznacza, że mieszkańcy zasilają wspólną kasę.
Dodatkową opłatę w czynszu (1 zł) uiszczają osoby, które zadeklarują, że mają w mieszkaniu psa. Mogą za to korzystać bez ograniczeń z myjki dla psów.
Miesięcznie właściciele płacą 9,80 zł/m kw. W ten kwocie mieści się fundusz remontowy, utrzymanie nieruchomości wspólnej, koszty zarządzania, ochrona i recepcja. Z zaliczkami na wodę, ogrzewanie i opłatę śmieciową, czynsz wychodzi około 20 zł/m kw.
Już wiadomo, że na sąsiedniej działce powstaną trzy kolejne budynki w takim samym standardzie. Ich budowa zacznie się w pierwszej połowie 2026 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
20zł za m2 z c.o. wodą śmieciami to wychodzi w każdym spółdzielczym bloku
Kogo w Polsce stać na mieszkania za 20000 za m2 ? I podobno nie mamy w Polsce oligarchów ????. Trzeba zrobić rewolucje , odebrać oligarchom i oddać biednemu ludowi . Lud pracuje na śmieciówkach za 24 pln za godzinę a ci bogacą się na czyjejś pracy . Trzeba z tym skończyć
Wszystko sprzedane ale w święta o 17 paliły się światła w dosłownie 3-4 mieszkaniach.. Gdzie mieszkańcy?
Oni mogą obchodzić inne święta np.Chanuka lub są potomkami tych którzy za święta uznawali dzień rewolucji Pażdziernikowej?
Reszta mieszka w swoich domkach za dużo mniejszą kasę
Fanaberie najbogatszych - kupno mieszkania, by mieć możliwość nocowania kiedy przyjeżdża się na koncert w katowickiej filharmonii. Mam prawie 51 lat i wciąż wynajmuję - w tym momencie tylko pokój, bo wynajem mieszkania jest tak drogi. Ciężko pracuję, mam wyższe wykształcenie, od wielu, wielu lat nie byłem na L4. Dla mnie marzeniem jest kupno kawalerki z widokiem na drzewa. To jedyne moje marzenie materialne.
masz pretensje do tych których na to stać , czy do siebie że cie nie stać ?
Myślę Beboczku, że pretensje można mieć generalnie do systemu tzw. "wolnorynkowego" (hehe wolne żarty), w którym żyjemy - tego który często promuje miernoty i cwaniaków dorabiających się dzięki ciężkiej pracy innych, biedniejszych ludzi. Tego w którym "dobre jest to co się sprzeda, ...jowe to, co sprzedać się nie da." Tego, w którym bananowe dzieciaczki bogatych rodziców już na stracie mają więcej niż ludzie o dużo wyższych kompetencjach zarobią przez całe swoje życie.
Ja bym jednak sprawdził paszporty kupujących te mieszkania. To jest dobry pomysł. Muszę sobie kupić apartament w Katowicach. Przyda się, gdy będę na meczu rozgrywanym o późnej porze
Brakuje jeszcze współdzielonej toalety dla wszystkich mieszkańców.
Mieszkania są kupione ale przez fundusze inwestycyjne, bo Polska jest jednym z ostatnich krajów, w których nie ma podatku katastralnego. W ten sposób różne szemrane "podmioty" mogą bezpiecznie zaparkować swoje pieniądze z przyzwoitym, CAŁKOWICIE NIEOPODATKOWANYM zyskiem. Fundusze kupują również hurtowo masę innych, dużo tańszych mieszkań na rynku. Mieszkania stoją puste, popyt dalej jest niezaspokojony, więc ceny rosną. Dopóki nie wprowadzi się podatku katastralnego ten stan będzie trwał a wszyscy będą szlochać z powodu idiotycznych cen metra kwadratowego. No ale spróbujcie przekonać ten tępy naród do podatku katastralnego...
Katastralny jest potrzebny, ale tak jak to niektórzy chcą wprowadzić od 3-4 mieszkania, bo dzisiaj faktycznie także fundusze kupują mieszkania (w Warszawie, na Mokotowie jeden fundusz kupił całe, nowe osiedle, 400-500 mieszkań). Drenowanie portfeli wszystkich obywateli to idiotyzm. Rządzący nie są zainteresowani, bo też w tym temacie siedzą, liczy się prywata, a nie dobro kraju. Niech czekają dalej i patrzą jak kraj tonie. Jedni przed drugimi (PO/PiS) z dumą ogłaszają, że polska armia rośnie w siłę - ciekawe kto to na dłuższą metę utrzyma, na NFZ nie ma, ale jest na armię. W ostatnich latach z dumą otwierane są coraz to nowsze drogi. Jak spojrzymy za zachodnią granicę, kraj o lata rozwoju do przodu to zobaczymy, że mają mnóstwo wiaduktów i torów do remontu, ale nie mają za co. W kraju przynajmniej 2-3 razy bogatszym niż Polska. My mamy wiadukty w Chorzowie, na Żylecie i na Rozbarku do remontu i już jest problem, bo nie wiadomo za co to remontować.
Podatek katastralny skończy się tym, że najbiedniejsi zostaną wywłaszczeni ze swoich mieszkań i domów!!!
Albo będą wyprowadzać się do "lepianek" na przedmieściach, a finalnie katastrofy demograficznej to nie zatrzyma tylko pogłębi, a centra miast będą jeszcze bardziej opustoszałe i coraz większe korki, bo wszyscy będą tam dojeżdżać.
Na Alternatywy 4 tez byl Klub Lokatora w piwnicy fortepian od Pani Kolinskiej , byl chor, tylko myjki dla psa nie bylo
Tyle kasy a okno dalej na Markiewki. Wybrałbym jakiś ocean chociaż.
20zł za m2 z c.o. wodą śmieciami to wychodzi w każdym spółdzielczym bloku
Kogo w Polsce stać na mieszkania za 20000 za m2 ? I podobno nie mamy w Polsce oligarchów ????. Trzeba zrobić rewolucje , odebrać oligarchom i oddać biednemu ludowi . Lud pracuje na śmieciówkach za 24 pln za godzinę a ci bogacą się na czyjejś pracy . Trzeba z tym skończyć
Wszystko sprzedane ale w święta o 17 paliły się światła w dosłownie 3-4 mieszkaniach.. Gdzie mieszkańcy?