Funkcjonariusze z Komisariatu Autostradowego Policji zatrzymali w czwartek w powiecie tarnogórskim mężczyznę, który nie chciał zatrzymać się do kontroli i zaczął uciekać. Pościg zakończył się użyciem broni.
Wszystko działo się w czwartek przed godz. 16:30 na autostradzie A1 w powiecie tarnogórskim. Policjanci z KAP chcieli zatrzymać do kontroli Volkswagena. Użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Mimo to, kierowca zignorował sygnały policjantów i zaczął uciekać.
Chcąc zgubić pościg, w pewnym momencie zawrócił i jadąc pod prąd, próbował wrócić na autostradę.
Wtedy policjanci oddali z broni służbowej strzały ostrzegawcze w powietrze oraz w oponę pojazdu. To spowodowało unieruchomienie samochodu.
Okazało się, że kierujący, 40-letni mieszkaniec Rydułtów, nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a dodatkowo miał w organizmie prawie pół promila alkoholu. W samochodzie, oprócz mężczyzny, znajdowało się trzech pasażerów. Nikt nie odniósł obrażeń.
Za swoje zachowanie 40-latek odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze