Duże zmiany wokół i na stacji Ligota. Piszemy, kiedy otwarty zostanie peron 3 i które pociągi pojadą nowymi wiaduktami. Niebawem ma być gotowa pierwsza część wiaduktu nad ul. Kłodnicką.
Do tej pory mieszkańcy Ligoty najbardziej interesowali się tym, czy otwarte jest przejście pod wiaduktem nad ul. Kłodnicką. Jednak wokół stacji Katowice Ligota dzieje się dużo więcej. Przede wszystkim na co dzień podróżni mogą obserwować wiadukt powstający na wysokości ul. Kołobrzeskiej. To duży obiekt kratowy. Podobny do tych, które stoją już w rejonie lokomotywowni na granicy centrum Katowic i Załęża.
Na razie widać jeden wiadukt, ale tuż obok wybudowany zostanie kolejny. Są już podpory drugiego obiektu. Jak informuje Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP PLK, powstające wiadukty to bliźniacze obiekty o długości ponad 120 metrów, szerokie na ponad 8 metrów i o wysokości 18 metrów. -Budowa przeplotów torowych umożliwi bezkolizyjny ruch kolejowy, co zwiększy przepustowość stacji, czyli więcej pociągów będzie mogło wyjechać na tory - wyjaśnia Głowacka.

Na nowo wybudowany wiadukcie przebiegać będzie tor linii nr 656. Teraz linia ta łączy stację Katowice z Brynowem, ale podczas przebudowy zostanie wydłużona. Tędy będą jeździć pociągi regionalne z Tychów i Mikołowa w kierunku Katowic. Z kolei na drugim obiekcie, który będzie położony równolegle do już wybudowanego, ułożony zostanie tor przebudowywanej linii nr 139. Po nim będą poruszać się również pociągi osobowe w tej samej relacji, ale będą to pociągi dalekobieżne. Pod wiaduktami ułożone zostaną 4 nowe tory, to będzie grupa torów towarowych linii nr 141.
Pasażerowie mogą też codziennie podglądać prace na nowym peronie nr 3. Dwukrawędziowy peron ma już zamontowane zadaszenie i częściowo ułożoną nawierzchnię. Trwają prace nad doprowadzeniem do niego przejść podziemnych. Jedno będzie przedłużeniem istniejącego tunelu, który dochodzi do peronu 2. Jednak po zakończeniu prac umożliwi przejście pod wszystkimi torami - pomiędzy budynkiem stacji Ligota a ul. Kolejową. Otwarcie peronu 3 jest planowane na przełomie I i II kwartału przyszłego roku. Wtedy prace przeniosą się na peron nr 1. Trwa już także budowa nowego peronu 2, który będzie przesunięty nieco na wschód w stosunku do obecnej lokalizacji. Prowadzone są prace ziemne i fundamentowe.
Drugie przejście powstaje od strony parkingu centrum przesiadkowego. Jednak ono nie będzie przelotowe. Umożliwi jedynie dojście na perony, a nie do ul. Kolejowej. - Obiekty wyposażymy w schody i windy. Prace są realizowane etapowo. Po zakończeniu robót na jednej części i przełożeniu na nią torów, rozpoczną się prace przy sąsiednim fragmencie przejścia. Z obiektów będzie można korzystać po wykonaniu całości zakresu zadania, co jest planowane do końca 2026 roku - informują PKP PLK. Dodatkowo w ramach inwestycji przebudowane zostanie przejście podziemne przy osiedlu Zadole.
Za kilka miesięcy nad ul. Kłodnicką po nowym wiadukcie i torach przejadą pociągi. Wraz z otwarciem peronu 3 na przełomie I i II kwartału 2026 roku planowane jest oddanie do użytku budowanej części obiektu w Ligocie. Montowane są tam stalowe belki, które stanowią już część konstrukcji nowego obiektu. Wykonawca przygotowuje przęsła pod ułożenie nowych torów i prowadzone są prace przy podporach obiektu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem kto odpowiada za logistykę tego przedsięwzięcia, ale pewne przemyślenia pojawiają się po przeczytaniu tego artykułu. Gdyby najpierw wykonano przejście łączące dworzec z ul. Kolejową można by zamknąć przejście pod mostem na stałe co ułatwiłoby życie i nam i pracownikom. Teraz są sytuacje, kiedy panowie zatrzymują przechodzących bo kładą ciężkie metalowe konstrukcje. A potem znowu zamkną na kilka miesięcy przejście na stałe i wtedy zaczyna być to kłopotliwe. Sugerowane przejście ul. Hetmańska czy też skorzystanie z przejścia na Zadole to kpina z mieszkańców, często w podeszłym wieku. Następna sprawa to odwodnieniem. Dopiero teraz zaczęły się prace z tym związane. Choć woda zbiera tam się od początku tych prac. Już się zdarzyło zalanie, które uniemożliwiło przejście pod mostem.
Nie wiem kto odpowiada za logistykę tego przedsięwzięcia, ale pewne przemyślenia pojawiają się po przeczytaniu tego artykułu. Gdyby najpierw wykonano przejście łączące dworzec z ul. Kolejową można by zamknąć przejście pod mostem na stałe co ułatwiłoby życie i nam i pracownikom. Teraz są sytuacje, kiedy panowie zatrzymują przechodzących bo kładą ciężkie metalowe konstrukcje. A potem znowu zamkną na kilka miesięcy przejście na stałe i wtedy zaczyna być to kłopotliwe. Sugerowane przejście ul. Hetmańska czy też skorzystanie z przejścia na Zadole to kpina z mieszkańców, często w podeszłym wieku. Następna sprawa to odwodnieniem. Dopiero teraz zaczęły się prace z tym związane. Choć woda zbiera tam się od początku tych prac. Już się zdarzyło zalanie, które uniemożliwiło przejście pod mostem.