Spodek został zabytkiem. Zakończyła się procedura wpisu do rejestru hali i położonych obok zabudowań. Mimo krytyki ze strony władz Katowic, wszystko wskazuje na to, że miasto nie odwoła się od tej decyzji.
Minął miesiąc od wszczęcia przez Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków procedury wpisu Spodka do rejestru zabytków. Działania zostały podjęte po naszym tekście, w którym ujawniliśmy, że Katowice chcą wyburzyć i odbudować tarasy okalające halę, która jest jednym z symboli miasta. Prace budowlane ma poprzedzić opracowanie projektu, ale Anna Ostrowska, wojewódzki konserwator zabytków, postanowiła nie czekać i podjęła kroki w celu uznania „zespołu zabudowy obejmującego halę Spodka oraz towarzyszącą mu zabudowę” za zabytek.
Konserwator pominięta
Jak pisała w swoim oświadczeniu, „Spodek jest objęty ochroną wynikającą z faktu ujęcia go w gminnej ewidencji zabytków miasta Katowice, co oznacza, że pozwolenie na budowę lub rozbiórkę dotyczące tego obiektu wydaje się po uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków”. Ostrowska podkreśliła, że nie otrzymała żadnego wniosku w sprawie wyburzenia trasów.
- Tym samym nie mogę stwierdzić, czy planowane rozwiązanie zostanie przez mnie zaakceptowane. Jednocześnie zleciłam niezależnemu ekspertowi dokonanie oceny, czy możliwe jest dostosowanie schodów i tarasów Spodka, bez dokonywania ich rozbiórki - napisała konserwator zabytków.
Marcin Krupa: „Możemy sobie zrobić skansen”
Zanim jeszcze procedura oficjalnie się rozpoczęła, ta zapowiedź spotkała się z krytyką ze strony władz Katowic. Marcin Krupa ostro krytykował decyzję konserwator.
- Jeżeli chcemy mieć skansen, to możemy sobie zrobić skansen. A jeżeli chcemy mieć prężnie działający obiekt, tak jak do tej pory się to dzieje, to musimy na pewne ustępstwa pójść. Trochę powiem, że burza w szklance wody. Nie wiem kto ją wywołał i dlaczego - stwierdził prezydent Katowic.
Niezależnie od jego opinii, miasto musi współpracować ze Śląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, jeśli chce prowadzić inwestycje, a tych w planach jest sporo. Z naszych informacji wynika, że miasto nie zamierza odwoływać się od decyzji konserwator.
- Mieliśmy nieoficjalną deklarację prezydenta Katowic, że miasto nie będzie wnosiło odwołania. Byłoby to zresztą na szkodę dla nich, bo dopóki postępowanie nie zostanie zakończone decyzją ostateczną, to nie można podejmować żadnych działań przy obiekcie - mówi nieoficjalnie jeden z pracowników Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Katowicach, który zna kulisy sprawy.
Wśród trwających jeszcze przetargów spółki Katowickie Inwestycje, oprócz tego obejmującego tarasy, są też zamówienia dotyczące projektu i wykonania modernizacji drewnianej podłogi sportowej w sali gimnastycznej czy instalacji klimatyzacyjnej w garderobach. Przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej dotyczącej wyburzenia i odtworzenia tarasów zewnętrznych nie został jeszcze rozstrzygnięty.
Spodek zabytkiem

Najnowszy wpis do rejestru zabytków obejmuje nie tylko samą halę widowiskowo-sportową „Spodek”. Od dzisiaj oficjalnie zabytkiem jest także lodowisko, pawilon hotelowy, mała sala gimnastyczna, pawilon biurowy, budynek biurowy od strony ul. Olimpijskiej wraz z budynkiem warsztatów, budynek biurowo-garażowy, plac przed halą, teren bezpośrednio do niej przylegający oraz zabudowania od strony północnej, przy ul. Olimpijskiej. To działki o numerach: 20/5, 20/8, 20/9, 20/10, 20/11, 20/12, 20/18, 20/20, 20/22, 20/24, 9/1, 8/1, 2/1, 10/1, 7/1, 6/1 (arkusz mapy 28, obr. 0002).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przydało by się wpisać do rejestru zabytków pozostałe drzewa w mieście
To nie do końca tak działa, po co chronić drzewa których się nie pielęgnuje... Jak wycięto kasztanowce na ul. Raciborskiej to afera medialna, ale jak na placu Rostka urwał się konar i spadł na chodnik i samochody to nikt nic nie powiedział.... Trzeba zrobić porządek z drzewami a nie ślepo ich chronimy.
Fajnie by było wpisać też zenit czy Skarbek ale też zacząć wpisywać obiekty lat 90 jak np zespół Biblioteka Śląska+mBank+PKO BP. Altusa czy NBP. To jest świadectwo tamtych lat , tego jak się wtedy budowało. Świadectwo zrywu kapitalistycznego, po komunizmie z jego zaletami i wadami. Dziś już powstają inne konstrukcje.
Marcin Krupa: „Możemy sobie zrobić skansen” Pół Polski śmieje się z kostek projektu Konior Studio, a drugie pół ze znikających kasztanowców i nowych blokowisk na terenach rekreacyjnych.
Znowu mamy przyklad braku inteligencji Krupy. Gdyby remont z lat 2010 -12 byl porzadnie zrobiony wszystko byloby OK. Ale Krupa miasto remontuje z pomoca kretynow . ktorzy za co sie wezma to sie sypie po 5 latach. Wielka Vagina zwana galeryją katowicka w kilku miejscach zwlaszcza wyjazd z dworca to katastrofa. Torowiska tramwajowe 1 maja i Plac Wolnosci zapadniete ,sypia sie. Plac Szewczyka porazka. Moglbym dalej wyliczac ale po co
szczerze powiedziawszy to wolę już skansen niż to jak wyglądają okolice Dworca PKP, Mariacka, czy patelnia w miejscu zwanym rynkiem
Dobrze, że wpisano bo by wyburzono wszystko i "odbudowano" jak dworzec PKP z przyklejonym marketem. I tak jak ktoś napisał pozostałe drzewa w mieście też by trzeba wpisać do rejestru zabytków bo niedługo zostanie tylko trawa choć i z nią Urząd Miasta walczy pokrywając wszystko co się da asfaltem lub kostką. Może i trawę trzeb wpisać. Dramat kto w tym mieście podejmuje decyzje i jakie IQ mają ci ludzie to nawet wiedzieć nie chcę.
Przydało by się wpisać do rejestru zabytków pozostałe drzewa w mieście
To nie do końca tak działa, po co chronić drzewa których się nie pielęgnuje... Jak wycięto kasztanowce na ul. Raciborskiej to afera medialna, ale jak na placu Rostka urwał się konar i spadł na chodnik i samochody to nikt nic nie powiedział.... Trzeba zrobić porządek z drzewami a nie ślepo ich chronimy.
Fajnie by było wpisać też zenit czy Skarbek ale też zacząć wpisywać obiekty lat 90 jak np zespół Biblioteka Śląska+mBank+PKO BP. Altusa czy NBP. To jest świadectwo tamtych lat , tego jak się wtedy budowało. Świadectwo zrywu kapitalistycznego, po komunizmie z jego zaletami i wadami. Dziś już powstają inne konstrukcje.