Reklama

Rozpoczęła się budowa osiedla przy stawie Grünfeld na Muchowcu [GALERIA]

Szesnaście domów w zabudowie bliźniaczej, dwie wille dwulokalowe i dwa budynki wielorodzinne. Wawel Service rozpoczął budowę osiedla bezpośrednio nad stawem Grünfeld na Muchowcu. Budynki mają być gotowe pod koniec 2027 roku.

Staw Grunfeld to urokliwy zakątek na pograniczu Brynowa i Muchowca. Najłatwiej dojść do niego ul. Krzemienną, która kończy się właśnie przy stawie. Teraz jest to niemożliwe, bo od tej strony teren został zamknięty bramą. Z drugiej strony znajdują się ogródki działkowe. Zaraz obok znajduje się lotnisko Muchowiec.

Historia stawu Grünfeld

Historia stawu sięga końcówki drugiej połowy XIX wieku i jest związana z żydowską rodziną Grünfeldów. Ignatz Grünfeld założył w 1860 roku przedsiębiorstwo „Ignatz Grünfeld Baugeschäft", które zajmowało się m.in. produkcją cegieł. W rejonie dzisiejszej ul. Krzemiennej znajdowały się bogate złoża gliny, wykorzystywanej do produkcji cegieł. To właśnie w wyrobisku po glinie powstał staw.

Reklama

Firma Grünfeldów rozwijała się prawie do połowy lat 30. XX wieku. Wtedy jednak przyszedł światowy kryzys, a poza tym, w 1934 roku, doszło do wielkiego pożaru, w którym spłonęła cegielnia w osadzie Karbowa. To był początek końca fortuny Grünfeldów. Zwłaszcza, że coraz bardziej napięta stawała się sytuacja międzynarodowa. Kiedy było już wiadomo, że za chwilę będzie wojna, Hugo Grünfeld, syn Ignatza, w sierpniu 1939 roku sprzedał ostatnie nieruchomości i gdy tylko wybuchła wojna, wraz z rodziną wyjechał z Katowic do Lwowa. Zmarł 20 września 1939 roku na zapalenie płuc. Jego rodzina ocalała.

Reklama

11 domów z mariną

Przez kilkadziesiąt lat ze stawem i jego otoczeniem nic się nie działo. Aż do lat 90. W 1996 roku teren kupiła Zenobia Bobrzecka. Potem założyła spółkę z Tadeuszem Kozielskim. Firma zamówiła projekt kameralnego osiedla nad stawem.

W 2011 roku zdążyła się nawet rozpocząć jego budowa, ale szybko została wstrzymana. Powstały fundamenty i przyziemie siedmiu z 11 zaplanowanych domów. Nigdy nie zostały dokończone, bo spółka została postawiona w stan likwidacji. Jej majątkiem zaczął zarządzać syndyk, który na początku stycznia 2018 roku wystawił na sprzedaż kilkanaście działek o łącznej powierzchni 52 728 m kw. To właśnie na części tej nieruchomości znajdowały się fundamenty planowanego osiedla. Cena wywoławcza wynosiła wtedy 5,99 mln zł netto.

Reklama

Inne działki sprzedawał komornik sądowy. Znajdowały się głównie po drugiej stronie stawu oraz po jego północno-wschodniej stronie i miały łącznie 27 496 m kw.

Grunty zostały sprzedane, ale ich nabywca się nie ujawniał. Przez kilka lat o stawie i jego otoczeniu było cicho. Fundamenty rozpoczętej budowy z roku na rok straszyły coraz bardziej. W niedokończonych budynkach wyrosły samosiejki.

W końcu działki kupił Wawel Service, deweloper z Krakowa. O tym, że w tym miejscu powstanie osiedle, pisaliśmy jako pierwsi w czerwcu 2025 roku. Kilka tygodni temu prace ruszyły.

Reklama

Bliźniaki, wille i apartamentowce

Co powstanie przy stawie Grünfeld? W miejscu, gdzie stały fundamenty domów, deweloper zbuduje 16 domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej, każdy na działce o powierzchni około 3,5 a. W każdym będą dwa miejsca w garażu zlokalizowanym na parterze. Nad garażem znajdą się dwie kondygnacje mieszkalne. Powierzchnia całkowita jednego domu wyniesie około 160 m kw. (z garażem). Dachy będą płaskie, a woda z nich będzie odprowadzana do stawu Grünfeld. Zresztą nie tylko z nich.

Reklama

Kolejne dwa domy staną przy południowym brzegu stawu. Będą to wille dwulokalowe, w których na 3 kondygnacjach znajdą się łącznie 4 apartamenty. Każdy będzie miał około 120 m kw. powierzchni.

Tuż obok powstaną dwa apartamentowce wielorodzinne. W jednym znajdzie się 38, a w drugim 20 mieszkań od 30 do 113 m kw. Te budynki też będą miały 3 kondygnacje. 

Z mieszkań na parterze będzie dostęp do prywatnych ogródków, a lokale na piętrach będą miały duże balkony lub tarasy. W garażach podziemnych znajdzie się 113 miejsc postojowych. 

Reklama

Apartamentowce zostaną ogrodzone. Z tej części będzie można dostać się do „parku" i części rekreacyjnej przy jeziorze, która będzie dostępna dla wszystkich mieszkańców osiedla (łącznie z właścicielami domów jednorodzinnych).

W strefie nad brzegiem będzie molo w kształcie litery X, miejsce do zabawy dla dzieci, strefa ogniska i biwaku, niewielkie tarasy widokowe oraz miejsca do odpoczynku.

Domy jednorodzinne w zabudowie bliźniaczej nie będą ogrodzone bezpośrednio od strony drogi (ul. Krzemiennej). Ogrodzenie znajdzie się tylko z tyłu, w części prywatnej. Jak mówi inwestor, będzie to wyglądało podobnie jak w amerykańskich osiedlach willowych, w których podjazdy nie są ogrodzone.

Reklama

Wawel Service planuje wybudować przedłużenie ul. Krzemiennej zgodnie z przeznaczeniem terenu w MPZP, a także zrobić drogę wewnętrzną w miejscu obecnie gruntowej nawierzchni okalającej osiedle od południa. 

Staw częściowo dostępny

Sam staw pozostanie własnością dewelopera i będzie dostępny dla wszystkich. Za wyjątkiem ogrodzonej części na południowym brzegu. 

Od zachodu i północy zbiornik będzie wyglądał tak jak obecnie. Z kolei wschodni brzeg (ten o strony domów w zabudowie bliźniaczej) zostanie uporządkowany.

Reklama

Wawel planuje urządzić specjalne miejsce dla wędkarzy. Znajdzie się ono bliżej północno-wschodniego brzegu.

Na razie brzegi stawu od strony zachodniej zostały znacząco podniesione, prawdopodobnie ziemią z wykopów. 

Zgodnie z harmonogramem, osiedle ma być gotowe do końca 2027 roku. Zgodnie z cennikiem na stronie dewelopera, za 1 m kw. trzeba zapłacić od 13 500 zł do nawet 22 000 zł.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/03/2026 14:04
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wanda 2.0 - niezalogowany 2026-03-15 15:59:36

    Cześć! Śledzicie może, co się dzieje z planem ogólnym miasta? Zauważyłam, że np. działka pomiędzy Raciborską a Strzelecką – która do tej pory miała swój plan zagospodarowania – ma zostać zmieniona pod mieszkaniówkę. W poprzednim planie dopuszczony był tam wyłącznie teren zabudowy usługowej, a dodatkowo było wyraźnie zapisane, że ewentualna nowa zabudowa powinna zapewnić kompozycyjne powiązanie z zabytkowym kościołem pw. św. Apostołów Piotra i Pawła, tak aby zachować ekspozycję jego walorów kulturowych. W planie było nawet wskazane tzw. „otwarcie widokowe”, które miało chronić ten widok. Zastanawiam się, czy w ogóle jest sens to śledzić i się tym interesować, czy i tak skończy się jak zwykle – że radni przegłosują zmianę, jeśli właściciel terenu o nią poprosi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości