Wszystko działo się w poniedziałek 13 listopada około godz. 13:20 na ul. Słonecznej. Budowany jest tam chodnik. Operator koparki przewoził na łyżce inna maszynę - zagęszczarkę. Kolega z budowy, idąc tyłem przed koparką, dawał ręką sygnały operatorowi, którędy ma jechać. W pewnym momencie potknął się na studzience burzowej i przewrócił. Jadący koparką kolega tego nie zauważył i przejechał po 38-latku. Prawdopodobnie miał ograniczoną widoczność przez załadowaną na łyżce maszynę. W pierwszej chwili nawet nie zdawał sobie sprawy z tego co się stało.
Po niespełna dwóch godzinach poszkodowany mężczyzna zmarł z szpitalu. Na miejscu pracowała policyjna grupa dochodzeniowo- śledcza, a decyzją prokuratora zwłoki zabezpieczono do badań sekcyjnych. Powiadomiono również Państwową Inspekcję Pracy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze