Reklama

Ponad 1000 zł mandatu za wejście w tramwaj z telefonem w ręce

Wysoki mandat dla pieszego, który wszedł w tramwaj w centrum Katowic. Mężczyzna tylko się potłukł, ale przyjdzie mu zapłacić sporą sumę za nieodpowiednie zachowanie.

We wtorek rano tramwaj linii nr 19 przejeżdżał przez ul. 3 Maja. Gdy zbliżał się do Rynku, doszło do potrącenia. Mężczyzna przechodzący przez torowisko wszedł w wagon, odbił się od niego i upadł na ziemię. Miał dużo szczęścia, bo nic poważnego mu się nie stało. 30-latek w trakcie przekraczania torowiska korzystał z telefonu i używał słuchawek. Dlatego został ukarany mandatem. Nie tylko za złamanie przepisu dotyczącego „korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko (...) w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych”. Według aktualnego taryfikatora policjant może nałożyć za to wykroczenie grzywnę w wysokości do 300 zł. W przypadku wczorajszego zdarzenia „wyceniono” je na 50 zł. Jednak znacznie więcej zapłaci 30-letni mężczyzna za spowodowanie kolizji. Łącznie kwota mandatu, jaki otrzymał, wyniosła 1050 zł.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    MM - niezalogowany 2022-09-08 06:52:12

    Kukura niech zgadnę. Też chodzisz po ulicach z nosem w telefonie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kukura - niezalogowany 2022-09-07 17:11:26

    bzdury bredzisz. plagą są kierowcy nie stosujący się do znakow i sygnalizacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    MM - niezalogowany 2022-09-07 11:18:09

    I bardzo dobrze. Piesi chodzący zapatrzeni w telefon to już jest plaga. Nagminnie się takich widuje jak z telefonem w ręce wchodzą na tory tramwajowe lub drogę (niekoniecznie na pasach) i nawet na sekundę nie oderwą wzroku od telefonu żeby się rozejrzeć co się wokół nich dzieje. A potem to kierowca lub motorniczy winien, że pieszego przejechał. Ja osobiście uważam, że pieszy wchodzący na przejście, drogę lub na tory zapatrzony w telefon powinien dostać taki sam mandat jak kierowca, który nie ustąpi pieszemu pierwszeństwa czyli 1500 zł. Może wtedy by się jeden z drugim zastanowił a nie zachowywał jak potencjalny samobójca. Drastyczne karanie tylko kierowców a nie pieszych powoduje, że czują się oni bezkarni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości