Reklama

Pierwszy krok w kierunku wyburzenia estakady w Chorzowie. Miasto znalazło pieniądze, ale to na razie „drobne”

26/06/2025 13:07

Chorzów robi pierwszy krok w kierunku wyburzenia estakady. Dzisiaj przeniesiono wpływy ze spółki, której udziałowcem jest miasto, na rozbiórkę zamkniętego od ponad 3 tygodni obiektu na DK79.

Chorzowska estakada zostanie rozebrana. W tym tygodniu temat został poruszony podczas sejmowej komisji infrastruktury. W trakcie dyskusji w Warszawie pojawiły się zarzuty, że miasto nie ma planu, co zrobić z wielkim problemem komunikacyjnym. Ministerstwo Infrastruktury stanęło na stanowisku, że estakadę należy jak najszybciej odbudować, a prezydent Chorzowa zapowiedział powołanie zespołu ekspertów, którzy mają pomóc w podjęciu decyzji o tym, jakie kroki zostaną podjęte po wyburzeniu obiektu.

Reklama

Można zakładać, że Szymon Michałek jechał do stolicy z nadzieją na wywalczenie pieniędzy na inwestycję, która byłaby dużym obciążeniem nawet dla miasta wojewódzkiego. Jednak podczas krótkiego posiedzenia nie padły żadne konkretne deklaracje. Ministerstwo zapowiedziało, że spróbuje pomóc, ale wielokrotnie przedstawiciele resortu podkreślali, że Chorzów jako miasto na prawach powiatu o drogę krajową musi dbać samodzielnie. 

Michalik: „Parkową jechałem niecałą godzinę”

Dzisiaj o estakadzie dyskutowano ponownie podczas sesji rady miasta. - Co dalej nie tylko z estakadą, ale drogą 79? Co z przebiegiem nie tylko tranzytu, ale także tranzytu z jednej strony Chorzowa na drugi? - pytał Marcin Michalik, były zastępca prezydenta Andrzeja Kotali, a dzisiaj radny Koalicji Obywatelskiej. Opisał jak w praktyce wygląda poruszanie się po mieście po zamknięciu estakady. - Wczoraj jechałem ul. Parkową o godzinie 15.00 i jechałem niecałą godzinę. Opowiedział też o znajomym, który dojeżdża komunikacją miejską w godzinach szczytu z Katowic do Pałacu Ślubów 15 minut, a następnie przesiada się i pół godziny jedzie spod pałacu do Chorzowa II. 

Reklama

Zadał wiele pytań, które w większości pozostały bez odpowiedzi. Były zastępca prezydenta pytał między innymi o planowany układ drogowy po wyburzeniu estakady i możliwość budowy obwodnicy, mimo jednego budynku przy ul. Parkowej, który stanął na jej planowanym przebiegu. 

Wyburzenie estakady ma kosztować kilkadziesiąt milionów złotych

O zwołanie osobnej sesji poświęconej problemowi estakady apelował Jacek Nowak z Prawa i Sprawiedliwości. - Ta decyzja musi być przemyślana, oparta o analizy i opinie fachowców, bo ona na kolejne dekady zaważy o tym, jak się będzie rozwijało centrum - mówi. Ponadto zwrócił uwagę na to, że teraz cały wysiłek powinien iść w kierunku pozyskania środków zewnętrznych na rozebranie estakady i stworzenie nowego układu komunikacyjnego.

Reklama

Jak przekazał radny PiS, szacunkowy koszt rozbiórki estakady to kwota od 40 do 80 milionów złotych. - Trzeba zrobić wszystko, żeby rząd wziął odpowiedzialność za drogę krajową. Wiem, że pan prezydent stara się o pozyskanie środków z budżetu centralnego i proszę kolegów z Platformy, żeby robić pozytywny lobbing w rządzie. Sprawiedliwe byłoby, gdyby 80-90 proc. środków na rozwiązanie tego problemu pochodziło z budżetu państwa - uważa Nowak. 

Miasto przekazuje pierwsze miliony na estakadę

Reklama

Na pytania radnych odpowiadała początkowo zastępczyni prezydenta Elżbieta Popielska. Na wstępie stwierdziła, że nie jest prawdą, że miasto nie ma planu na to, co zrobić z estakadą. -  Pierwszym elementem jest dzisiejsza sesja i wniosek o przesunięcie środków finansowych, które w całości pochodzą z dywidendy jaka przysługuje miastu w ramach bycia udziałowcem PTS Alba - mówi Popielska. 

Te środki z dywidendy ze spółki Przedsiębiorstwo Techniki Sanitarnej ALBA Sp. z o.o. w Chorzowie, to łącznie 3 452 288 złotych. Zostaną przeznaczone w pełni na nowe zadanie inwestycyjne pod nazwą „Budowa obiektu mostowego nad linią kolejową nr 131 oraz rewitalizacja Rynku wraz z rozbiórką estakady w ciągu DK79 ul. Katowicka w Chorzowie”. Jak przekazała radnym Popielska, miasto chce ogłosić przetarg na program funkcjonalno-użytkowy. Ma on umożliwić sporządzenie projektu i w dalszym etapie prowadzenie prac rozbiórkowych. 

Reklama

To oznacza, że zgodnie z zapowiedziami miasto planuje wyburzenie estakady i zabezpieczenie transportu szynowego. Chodzi o utrzymanie ruchu pomiędzy Chorzowem a Bytomiem. Obecnie pociągi poruszają się pod zamkniętą estakadą z ograniczeniem prędkości, ale obiekt cały czas stanowi zagrożenie. Drugi cel to także przywrócenie ciągłości na linii tramwajowej pomiędzy Katowicami a Bytomiem. Temu ma służyć budowa nowego mostu, którym poruszałyby się tramwaje.

Uchwała budżetowa została przegłosowana podczas dzisiejszej sesji jednogłośnie. Za byli wszyscy obecni radni.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/06/2025 14:28
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2025-06-26 18:26:30

    Chińczy taki mościk rozbiorą i wybudją nowy w ...... 2 miesięce .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Popis - niezalogowany 2025-06-27 14:15:53

    I w 2 miesiące się zawali ale fakt że u nas ktoś się ladnie na kradnie przy ustawionych przetargach ctli trzeba do końcowej wyceny doliczyć minimum 30 procent na łapówki i oszustwa

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec Chorzowa - niezalogowany 2025-06-26 18:44:52

    Michalikom, Kotalom, Koplom i im podobnym juz dziękujemy !!! Zyjcie dlugo i szczęśliwie. Z dala od naszego miasta. Bez Waszej "pomocy" będzie nam lepiej. Naprawdę. Przyjmijcie nasze podziękowania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości