Reklama

Nowe drogi w Katowicach z Polskiego Ładu. Miasto robi drugie podejście

Sześć nowych dróg ma powstać w Katowicach. Po pierwszym nieudanym przetargu miasto ogłasza kolejny. Pieniądze na inwestycje pochodzą z budżetu państwa, ale trzeba będzie dołożyć jeszcze więcej.

Polski Ład w Katowicach. Z tego programu ma skorzystać miasto przy budowie nowych układów drogowych. W zeszłym tygodniu pisaliśmy o jednej z inwestycji, która będzie finansowana dzięki pieniądzom z budżetu państwa. Połączenie ulic Mickiewicza i Grundmanna to tylko jedno z planowanych przedsięwzięć. Łącznie w Katowicach ma powstać sześć nowych dróg. To już drugie podejście do tych inwestycji. Pierwszy przetarg się nie powiódł. Termin otwarcia ofert był przekładany i ostatecznie miasto poznało je na początku lipca. Zainteresowanie wyraziły 3 firmy, ale wszystkie propozycje przekraczały zakładany budżet (ok. 94 mln zł brutto) o kilkadziesiąt milionów złotych. Najtańsza oferta opiewała na 121,2 mln zł brutto.

Kontynuacja „ślepej” ulicy obok Muzeum Śląskiego

Teraz trwa drugi przetarg ogłoszony przez Katowickie Inwestycje. Dotyczy „budowy nowych układów drogowych dla skomunikowania terenów o funkcjach mieszkaniowych i usługowych w mieście Katowice”. Największy z projektów to przedłużenie ul. Dobrowolskiego na północ, do ul. Katowickiej. Dzięki czemu powstałaby „obwodnica Bogucic”. W ramach inwestycji, oprócz drogi i chodnika, ma powstać dodatkowa infrastruktura – chodniki, droga rowerowa, kanały technologiczne, systemy odwodnienia oraz oświetlenie. Zaplanowano również nowy odcinek ulicy Mieroszewskiego – od skrzyżowania z ulicą Bończyka do nowopowstałego przedłużenia ulicy Dobrowolskiego. W przypadku tego zamówienia dopuszczono prawo opcji, na które składają się dwa mniejsze przedsięwzięcia - przebudowa skrzyżowania ulic Katowickiej, Wiązowej i przedłużonej ul. Dobrowolskiego, gdzie ma powstać rondo oraz budowa ul. Północnej, która połączyłaby ul. Bończyka z ul. Ordona, przecinając ul. Dobrowolskiego. Te dwa dodatkowe elementy nowego układu drogowego na północ od Muzeum Śląskiego w poprzednim  przetargu miały kosztować ok. 6,9 mln zł brutto.

Reklama

Dojazd do mieszkań z rządowych programów

Drugie zadanie to również kontynuacja niedawno rozpoczętych zmian komunikacyjnych w rejonie Nikiszowca, a dokładniej w okolicy osiedla Nowy Nikiszowiec. Celem jest poprowadzenie drogi od nowo wybudowanego przedłużenia ul. Gospodarczej w kierunku północnym. Miałaby ona docierać do skrzyżowania ulic Porcelanowej i Kolonia Amandy. Po zachodniej stronie łącznika miałby powstać chodnik i dwukierunkowa droga rowerowa. Dla podobnej do Nowego Nikiszowca inwestycji mieszkaniowej ma zostać wybudowana nowa droga w Burowcu. Chodzi o ponad 500 mieszkań, które są budowane na terenach przy ul. Korczaka. Zresztą nieruchomości położone na granicy Katowic i Sosnowca mogą zostać zabudowane kolejnymi obiektami mieszkalnymi. Nowa droga miałaby się zaczynać na wysokości ul. Korczaka 44, a wzdłuż niej poprowadzone mają zostać chodniki i droga rowerowa. Droga poprowadzi w głąb osiedla powstającego w ramach programu „Mieszkanie dla rozwoju” i ma się kończyć na tymczasowej pętli przeznaczonej dla zawracania autobusów komunikacji zbiorowej.

Wewnątrzosiedlowe drogi na północy i południu miasta

W innej części miasta, na os. Tysiąclecia, ma powstać również bardzo krótka wewnątrzosiedlowa droga. Projekt zakłada budowę brakującego odcinka drogi od budynku nr 82 do budynków nr 88a, 88b i 88c wraz z rozbudową odcinka drogi wzdłuż istniejącego parkingu. Tu również wykonana zostanie kanalizacja deszczowa i powstanie nowe oświetlenie. Kolejną częścią tej inwestycji ma być rozbudowa układu drogowego wraz z wymianą nawierzchni na odcinku od przebudowywanego skrzyżowania do zjazdu przy skwerze im. Chodkiewicza.

Reklama

Ostatni projekt dotyczy terenów na południu Katowic. Nową drogą mają zostać połączone ulice Kalinowa, Bażantów i Wronia. Ma także powstać połączenie pieszo-rowerowe ul. Bażantów z ul. Wilczewskiego. Inwestycja jest podzielona na III etapy. W pierwszym wybudowany zostanie łącznik od ul. Armii Krajowej (na wysokości ronda Rostworowskiego w kierunku zachodnim) do ul. Wilczewskiego wraz z ciągiem pieszym w kierunku ul. Wilczewskiego. Etap II obejmuje połączenie drogowe od ul. Kalinowej i ul. Wilczewskiego w kierunku południowym do skrzyżowania z ul. Czeremchową. Ostatni z etapów ma polegać na budowie łącznika od ul. Wilczewskiego i ul. Wroniej do ul. Kalinowej.

To wszystko plany, na które miasto teoretycznie ma pieniądze, ponieważ pod koniec 2021 roku Katowicom przyznano 85,975 mln zł na powyższe inwestycje. Dopiero jednak okaże się, jak wiele trzeba będzie do tego dofinansowania dołożyć, żeby je zrealizować. Oferty w trwającym przetargu mają zostać otwarte 14 września. Termin wykonania poszczególnych zadań waha się od 8 do 19 miesięcy od dnia wejścia w życie umowy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    MM - niezalogowany 2022-09-02 12:41:42

    Zgadza się. Ja codziennie chodzę do pracy na piechotę. 3 km w jedną stronę. Mam więc 2 spacery po 35 min dziennie zaliczone w każdej pogodzie i o każdej porze roku. To samo zdrowie i w ogóle nie choruję, nawet na katar. A mam już swoje lata. Na dalsze trasy też jeżdżę rowerem i z przyjemnością i satysfakcją omijam korki. Samochodem jeżdżę tylko poza miasto na długie trasy i kiedy muszę coś więcej przewieźć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wygląda, że rower uber alles - niezalogowany 2022-09-02 11:57:46

    Rw ma rację. Nie każdy ma rower, nie każdy może jeździć rowerem itd. Ale to nie zmienia faktu w postaci braku dróg i opisanego stanu faktycznego. P Sl wrzuć tu fotkę jak będzie prawdziwa zima, ze śniegiem i 20 stopni mrozu, jak pomykasz wesoło na rowerku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    P Śl - niezalogowany 2022-09-02 09:51:18

    To wy naprawdę macie zdrowie jechać godzinę kilka kilometrów, tracić paliwo i czas jak można szybko, bez kłopotu podjechać rowerem. Ja na przykład mam do centrum Katowic coś ok. 13km - rowerem do 45 minut bez większego gonienia i wysiłku. Autobus trochę dłużej, ale nie jeździ co 10 minut i może utknąć w korku, więc z rowerem nie ma szans.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości