W ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy znikną wszelkie ślady po osiedlu „Pekin” w Bogucicach. Niedawno jeden z budynków został wylicytowany przez katowickiego przedsiębiorcę, który go wyburzy, a w jego miejsce chce postawić wysoki na 55 metrów blok. Teraz miasto ogłosiło przetarg na wyburzenie kolejnych dwóch familoków oraz budowę w miejscu jednego z nich parkingu dla obsługi Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki.
Kilka dni temu pisaliśmy, że należąca do Macieja Jaglarza spółka wygrała ogłoszony przez miasto przetarg na sprzedaż budynku przy ul. Górnej 4, 6, 8. Było to drugie postępowanie, bo w pierwszym nikt się nie zgłosił. Tym razem było 8 chętnych, a cena wywoławcza skoczyła z 1,4 mln zł do 3,01 mln zł. Zwycięzca przetargu już zapowiedział w portalu Katowice24.info, że wyburzy familok i na działce przy ul. Górnej wybuduje wysoki budynek. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza w tym miejscu zabudowę o wysokości do 55 m.
Tuż obok stoi kolejny familok dawnego osiedla „Pekin” (ul. Górna 1, 3, 5, 7). On także zostanie wyburzony. Podobnie jak stojący naprzeciwko niego budynek przy ul. Kraszewskiego 2, 4, 6, 8, 10. Obydwa familoki od pewnego czasu stoją puste. KZGM wyprowadził z nich lokatorów do innych mieszkań.
Katowickie Inwestycje ogłosiły kilka dni temu przetarg na wyburzenie budynków oraz budowę w miejscu tego przy ul. Kraszewskiego parkingu. Ma on obsługiwać powstające przy skrzyżowaniu ulic Katowickiej i Markiefki Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki. Koncepcja zakłada budowę 58 miejsc postojowych dla samochodów osobowych, w tym 3 dla osób niepełnosprawnych oraz 2 przyulicznych miejsc dla autokarów.
Dodatkowo, w ramach tego samego zadania, znalazły się: nowa nawierzchnia na ul. Kraszewskiego pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Mieroszewskiego i skrzyżowaniem z ul. Katowicką wraz z odwodnieniem i oświetleniem, przebudowa skrzyżowania ul. Kraszewskiego z ul. Katowicką, skrzyżowania ul. Mieroszewskiego z ul. Kraszewskiego, zjazdów do przyległych nieruchomości, budowa oświetlenia projektowanej infrastruktury z uwzględnieniem przejść dla pieszych, budowa odwodnienia, kanału technologicznego, Inteligentnego Systemu Zarządzania Transportem, monitoringu wizyjnego wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną.
Przetarg ma formułę zaprojektuj i wybuduj, a wybrany wykonawca będzie miał 17 miesięcy na wykonanie wszystkich prac.
Zainteresowane udziałem w postępowaniu firmy mają czas na składanie ofert do 15 czerwca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyżby zbieg okoliczności co do czasu i miejsca i akcji? Skoro przedsiębiorca zamierza zbudować 55m wieżowiec, a miasto za publiczne pieniążki wybuduje dla tego obiektu parking.
Miejskie krętacze od POpapranego krupy cały czas kręcą lody na garbie mieszkańców. Czas na referendum i wukopać krupową bandę PoPaprańców
jak w takiej ohydzie mogli żyć ludzie ? To tylko wyzyskiwacze z Niemiec mogli takie familok-badziew-coś biednym Ślązakom postawić !!
Nie oszołomie, to takie polskie hadziaje jak ty doprowadziły to miejsce do takiego stanu.
W czasie jak powstawały te budynki mieszkańcom wydawało się, że złapali Pana Boga za nogawki, bo na owe czasy były to obiekty nowoczesne. Cały szkopuł polega na tym, że za czasów PRL-u tak jak w innych takich miejscach zasiedlano je ludźmi niewygodnymi dla systemu i nie inwestowano w nie celowo, aby obniżyć status społeczny mieszkańców. W rejonie Katowic było wiele takich enklaw : Burowiec, Nikiszowiec, Giszowiec, Dąb, Szopienice, Szabelnia.
Znowu Krupa dil robi. Uprzątnie teren za miejskie pieniądze żeby deweloper miał plac logistyczny. A tak na marginesie, do tego centrum himalaizmu będą chyba ściągały autokary z wycieczkami z całej Polski jak do Biskupina, skoro tyle to będzie kosztowało. Taki sam przekręt co z tymi figurkami księży w piwnicach katowickiej katedry.
tego nawet nigdy nie powinno być ale niemieccy wyzyskiwacze takie badziewie właśnie budowali dla Ślązaków byle by im kasiora leciała - dawno to powinno być wyburzone bo to wstyd i hańba by w takim czymś ludzie żyli - no ale tego FAMILOK-BADZIEWIA jeszcze i tak sporo na Śląsku zostanie i będzie straszyć - wystarczy wpisać familoki w Google a pokaże tego trochę
Ciekawe bo miejscowy plan nie dopuszcza takiej wysokosci. Mpzp nr. 178 https://bip.katowice.eu/strona.aspx?idr=99109&menu=771
https://bip.katowice.eu/strona.aspx?idr=99109&menu=771 Mpzp nr 178. Wysokosc 10m
Czyżby zbieg okoliczności co do czasu i miejsca i akcji? Skoro przedsiębiorca zamierza zbudować 55m wieżowiec, a miasto za publiczne pieniążki wybuduje dla tego obiektu parking.
Miejskie krętacze od POpapranego krupy cały czas kręcą lody na garbie mieszkańców. Czas na referendum i wukopać krupową bandę PoPaprańców
jak w takiej ohydzie mogli żyć ludzie ? To tylko wyzyskiwacze z Niemiec mogli takie familok-badziew-coś biednym Ślązakom postawić !!