12-letni rowerzysta trafił do szpitala po tym, jak na przejeździe rowerowym w Siemianowicach Śląskich potrącił go kierowca audi. Sprawca uciekł z miejsca wypadku, jednak jeszcze tego samego dnia został zatrzymany przez policjantów. Okazało się, że miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Wypadek w Siemianowicach Śląskich mógł zakończyć się fatalnie dla 12-latka. Chłopiec przejeżdżał przez jezdnię na ul. Traugutta. Kiedy znajdował się na oznakowanym przejeździe dla rowerów, został potrącony przez kierowcę Audi. 12-latek przewrócił się, a białe Audi odjechało. Ranny rowerzysta został z urazem nogi przetransportowany do szpitala.
Wszystko działo się w poniedziałek, 20 lipca. Jeszcze tego samego dnia policjanci zaczęli poszukiwania sprawcy. Najpierw ustalili jego tożsamość, a następnie zatrzymali go na jednej z posesji, gdzie stał samochód uczestniczący w wypadku. 34-latek kierował samochodem, mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania wypadku, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Decyzją Prokuratury Rejonowej w Siemianowicach Śląskich wobec 34-latka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze