Reklama

Nikt nie chce sponsorować stadionu miejskiego w Katowicach

Mimo przedłużonego terminu przyjmowania zgłoszeń, nie znalazła się żadna firma, która chciałaby zostać sponsorem tytularnym nowego stadionu miejskiego w Katowicach.

5 mln zł przez 3 lata. Minimum takich pieniędzy oczekiwała spółka Stadion Miejski Katowice od potencjalnego sponsora tytularnego obiektu. Wygląda na to, że dla firm nie jest to atrakcyjna opcja, bo w zakładanym terminie nikt się nie zgłosił. 

Początkowo oferty można było składać do 14 sierpnia, ale że nie było żadnego zainteresowania i miejska spółka przedłużyła termin do 1 września. Nic się jednak nie zmieniło. Nadal nikt nie chce zapłacić za umieszczenie nazwy swojej firmy w nazwie stadionu.

Sam konkurs szeroko opisywaliśmy w tekście z 20 lipca. Znalazło się w nim wiele absurdalnych stwierdzeń. Stadion Miejski Katowice przygotował ofertę dla potencjalnego sponsora. Poza wymienieniem konkretnych miejsc i pól eksploatacji logo i nazwy, skupił się w niej na wychwalaniu obiektu, często mocno naciągając fakty.

Reklama

Naszym celem jest znalezienie partnera, który wniesie wspólne wartości i pomoże współtworzyć otwartą przestrzeń dla miasta i jego mieszkańców. Tytularny sponsoring Areny Katowice to nie tylko prestiż, ale też współodpowiedzialność za rozwój wyjątkowego miejsca, które rocznie może przyciągać nawet 300 tysięcy osób lub 800 dziennie, czyli dwa razy więcej niż jednorazowo mieści się w samolocie Boeing - mówił Paweł Cebula, prezes zarządu stadionowej spółki, cytowany w informacji prasowej. Porównanie do samolotu to była chyba część strategii promocyjnej stadionu. Wątek lotniczy można też było odnaleźć w opisie oferty dla sponsora nazwy. 

"W 2023 r. Katowice Airport obsłużyło rekordową liczbę 5 609 022 pasażerów, co stanowi wzrost o 26,9% w porównaniu z rokiem poprzednim. Tak intensywny ruch lotniczy zapewnia doskonałe dotarcie dla reklamy umieszczonej na dachu Areny Katowice.

Reklama

Okazało się, że perspektywa patrzenia na nazwę stadionu przez pasażerów samolotów z wysokości kilkuset metrów nie była dla firm zbyt atrakcyjna.

Ale kwiatków w konkursowej ofercie dla sponsora było więcej.

"Arena Katowice to jeden z największych i najnowocześniejszych stadionów w tej części Europy. Jego infrastruktura oraz wyposażenie sprawiają, że jest to jedyny w swoim rodzaju, bezpieczny i przyjazny dla odwiedzających obiekt, spełniający wszystkie wymogi UEFA oraz FIFA, co umożliwia organizację wydarzeń najwyższej rangi."

Reklama

Być może dla miejskiej spółki "ta część Europy" to tylko Katowice, bo trudno inaczej wytłumaczyć hasło o jednym z największych i najnowocześniejszych stadionów. Wystarczy wymienić przecież Stadion Śląski czy stadion w Zabrzu. A jeśli uznamy, że w tej części Europy co Katowice leżą też np. Wrocław czy Kraków, to lista większych stadionów mocno się wydłuża.

Miejska spółka pisze też o "niepowtarzalnym w skali całego kraju jak i Europy, multidyscyplinarnym kompleksie sportowym", łączącym stadion i halę. Żeby daleko nie szukać, podobny kompleks mieści się w Sosnowcu, chociaż tam trzy obiekty (jeszcze lodowisko) nie są połączone jedną bryłą.

Reklama

Miejska spółka chwaliła się też, że na stadionie będą organizowane koncerty największych gwiazd, chociaż na razie nie został zaplanowany jeszcze żaden, a konkurencja ze strony sąsiednich obiektów i hal jest w tej branży bardzo duża.

Argumentem dla sponsora stadionu miały też być m.in. Mistrzostwa Europy Kobiet U20 w Piłce Nożnej I Mistrzostwa Świata IHF 2030 w Piłce Ręcznej Mężczyzn, które mają się odbyć w Katowicach. Tyle, że MŚ w piłce ręcznej odbędą się już po zakończeniu obowiązywania 3-letniej umowy ze sponsorem, a poza tym, mecze mają być rozgrywane w Spodku, a nie w hali na Załęskiej Hałdzie.

Reklama

Żadnej firmy nie skusiła też perspektywa oglądania nazwy z autostrady A4, którą przejeżdża około 60 000 pojazdów na dobę.

Nie wiadomo czy procedura konkursowa zostanie powtórzona, czy też na razie miejska spółka nie będzie w tej formie szukać sponsora. - Trwają rozmowy z potencjalnie zainteresowanymi partnerami - powiedział nam Wojciech Grabarczyk z Katowickiej Agencji Wydawniczej. Na pytania, z jakimi zainteresowanymi, skoro nikt się nie zgłosił, już nie odpowiedział.

Przy okazji publikacji poprzedniego tekstu o poszukiwaniu sponsora, internauci żartowali, że zawsze można przecież zmusić do wyłożenia pieniędzy MPGK czy Katowickie Wodociągi. Prosimy nie podpowiadać.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/09/2025 10:56
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zyggy - niezalogowany 2025-09-04 13:00:27

    Paweł Cebula XD

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    PAD - niezalogowany 2025-09-04 13:04:44

    kiedys "sponsorem" było MPGK, dzis może katowickie Inwestycje ? :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek czyli Wandzia - niezalogowany 2025-09-04 13:34:20

    Czyżbyśmy wywali furę miejskiej kasy w błoto tylko po to, żeby do tego wrzoda non stop dopłacać kilkadziesiąt milionów złotych rocznie? Brawo wy! Brawo umiłowane przez wiadomą partię kibolstwo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości