Spółka Stadion Miejski Katowice ogłosiła konkurs na pozyskanie sponsora tytularnego. Oczekuje co najmniej 5 mln zł za 3 lata. Lektura regulaminu i opisu konkursu jest bardzo ciekawa. Można się z niej dowiedzieć m.in., że obiekt w Katowicach "to jeden z największych i najnowocześniejszych stadionów w tej części Europy", a także "niepowtarzalny w skali całego kraju jak i Europy, multidyscyplinarny kompleks sportowy".
Na utrzymanie nowego stadionu co roku będziemy wykładać z budżetu miasta co najmniej 15 mln zł. A to i tak tylko w sytuacji, kiedy uda się pozyskać zaplanowane przychody. Część z nich to klasyczne przekładanie miejskich pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej, bo tym w istocie jest wynajmowanie stadionu przez utrzymywany przez miasto GKS. Inne przychody też będą tak naprawdę pochodzić z budżetu miasta, a zostaną osiągnięcie poprzez organizację wydarzeń współfinansowanych przez miasto.
Duży zastrzyk gotówki ma zapewnić sponsor tytularny. W ostatnich latach kilka stadionów w Polsce pozyskało takich sponsorów, ale często wynikało to po prostu z decyzji politycznych, a nie biznesowych. Dlatego sponsorami były i są np. państwowe spółki. Są też jednak inne przykłady, jak firma Tarczyński we Wrocławiu, PepciCo w Warszawie czy ostatnio Superauto.pl w Chorzowie.
Stadion Miejski Katowice przygotował ofertę dla potencjalnego sponsora. Poza wymienieniem konkretnych miejsc i pól eksploatacji logo i nazwy, skupił się w niej na wychwalaniu obiektu, często mocno naciągając fakty.
- Naszym celem jest znalezienie partnera, który wniesie wspólne wartości i pomoże współtworzyć otwartą przestrzeń dla miasta i jego mieszkańców. Tytularny sponsoring Areny Katowice to nie tylko prestiż, ale też współodpowiedzialność za rozwój wyjątkowego miejsca, które rocznie może przyciągać nawet 300 tysięcy osób lub 800 dziennie, czyli dwa razy więcej niż jednorazowo mieści się w samolocie Boeing - mówi Paweł Cebula, prezes zarządu Areny Katowice – mówi Paweł Cebula, prezes zarządu spółki Stadion Miejski Katowice, cytowany w informacji prasowej. Okazuje się, że porównanie do samolotu to chyba część strategii promocyjnej stadionu. Wątek lotniczy można też odnaleźć w opisie oferty dla sponsora nazwy.
"W 2023 r. Katowice Airport obsłużyło rekordową liczbę 5 609 022 pasażerów, co stanowi wzrost o 26,9% w porównaniu z rokiem poprzednim. Tak intensywny ruch lotniczy zapewnia doskonałe dotarcie dla reklamy umieszczonej na dachu Areny Katowice."
Jeśli dobrze rozumiemy, spółka zarządzająca stadionem kusi potencjalnego sponsora perspektywą spoglądania na logo umieszczone na dachu obiektu przez pasażerów lądujących i startujących na lotnisku w Pyrzowicach. Przyznamy, że nie wiemy na jakiej wysokości samoloty przelatują nad Katowicami, ale trzeba być dużym optymistą, żeby założyć, że pasażerowie samolotów będą patrzeć w dół i dostrzegą nazwę stadionu.
Wątpliwości mogą też budzić inne stwierdzenia zawarte w ofercie. "Arena Katowice to jeden z największych i najnowocześniejszych stadionów w tej części Europy. Jego infrastruktura oraz wyposażenie sprawiają, że jest to jedyny w swoim rodzaju, bezpieczny i przyjazny dla odwiedzających obiekt, spełniający wszystkie wymogi UEFA oraz FIFA, co umożliwia organizację wydarzeń najwyższej rangi."
Jeśli "tę część Europy" zawęzimy do obszaru od Kostuchny po Wełnowiec i od os. Witosa do Janowa, to rzeczywiście, większego i nowocześniejszego stadionu w niej nie ma. Jeśli jednak spojrzymy na Europę trochę szerzej, to dostrzegamy Stadion Śląski w Chorzowie czy choćby stadion w Zabrzu. A jeśli uznamy, że w tej części Europy co Katowice leżą też np. Wrocław czy Kraków, to lista większych stadionów mocno się wydłuża.
Trudno też stwierdzić, co miał na myśli autor zdania: to jedyny w swoim rodzaju, bezpieczny i przyjazny dla odwiedzających obiekt, spełniający wszystkie wymogi UEFA oraz FIFA, co umożliwia organizację wydarzeń najwyższej rangi". To chyba sugestia, że konkurencyjne obiekty w Chorzowie, Zabrzu, Krakowie, Wrocławiu i wielu innych miastach "tej części Europy" nie są bezpieczne i przyjazne oraz nie spełniają wymogów UEFA oraz FIFA. Kłóci się to z faktami, skoro na tych obiektach rozgrywane były już mecze europejskich pucharów, reprezentacji Polski, a nawet Mistrzostw Europy. Wszystko to jednak przy założeniu, że "ta część Europy" obejmuje obszar szerszy niż Katowice.
Miejska spółka pisze też o "niepowtarzalnym w skali całego kraju jak i Europy, multidyscyplinarnym kompleksie sportowym", łączącym stadion i halę. Żeby daleko nie szukać, podobny kompleks mieści się w Sosnowcu, chociaż tam trzy obiekty (jeszcze lodowisko) nie są połączone jedną bryłą.
Miejska spółka chwali się też, że na stadionie będą organizowane koncerty największych gwiazd, chociaż na razie nie został zaplanowany jeszcze żaden, a konkurencja ze strony sąsiednich obiektów i hal jest w tej branży bardzo duża.
Argumentem dla sponsora stadionu mają też być m.in. Mistrzostwa Europy Kobiet U20 w Piłce Nożnej I Mistrzostwa Świata IHF 2030 w Piłce Ręcznej Mężczyzn, o których organizację starają się Katowice. Tyle, że nawet jeśli miasto dostanie organizację tych wydarzeń, to MŚ w piłce ręcznej odbędą się już po zakończeniu obowiązywania 3-letniej umowy ze sponsorem.
Na razie zainteresowana wyłożeniem co najmniej 5 mln zł firma musiałaby się zadowolić meczami piłkarskiego GKS-u Katowice, rozgrywkami drugiej ligi siatkówki oraz Memoriałem im. Pawła Czuchy w zapasach, który ma się odbyć 11 października 2025 roku.
Jak można przeczytać w ofercie SMK, główne miasta zamieszkania kibiców, którzy przychodzą na mecze GKS-u, to Katowice, Mysłowice, Tarnowskie Góry, Lędziny, Siemianowice Śląskie, Zabrze, Jaworzno, Ruda Śląska, Piekary Śląskie, Wisła, Bielsko-Biała. Ma to sugerować, że nazwa sponsora docierałaby do mieszkańców nie tylko Katowic.
A poprzez usytuowanie obiektu przy autostradzie A4, na której "średnie dobowe natężenie ruchu w rejonie Katowic wynosi około 60 000 pojazdów", sponsor miałby "doskonałe dotarcie reklamy umieszczonej na filarach elewacji".
Szczegółowy opis świadczeń marketingowych dla sponsora można znaleźć TUTAJ.
Swoje oferty zainteresowane firmy powinny złożyć do dnia 14.08.2025 r. do godz. 10:00 w siedzibie Spółki Stadionu Miejskiego Katowice sp. z o.o. w Katowicach, przy ul. Nowa Bukowa 1.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W tej części Europy czyli między Ostrawą a Chorzowem? ;)
Może grzegorz brunatny, będzie pasowac
Patrząc po kibicach gks to może NSDAP by się nadało na sponsora.
Może Intel Masters Arena?
W tej części Europy czyli między Ostrawą a Chorzowem? ;)
Może grzegorz brunatny, będzie pasowac
Patrząc po kibicach gks to może NSDAP by się nadało na sponsora.