W wyniku aktu wandalizmu, uszkodzona została jedna płyta, którą jeszcze wczoraj pracownicy Zakładu Zieleni Miejskiej przymocowali na swoje miejsce. Naprawiona została też dysza, odpowiedzialna za wypuszczanie strumienia wody. Sam mechanizm fontanny nie ucierpiał.

Niestety, jest bardzo prawdopodobne, że sprawca zniszczeń pozostanie bezkarny. Mimo że na pl. Kwiatowym jest kilka kamer, żadna nie zarejestrowała momentu zdarzenia. Jak informuje oficjalnie miasto, "sprawca wandalizmu podszedł z takiej strony, że zasłaniały go korony drzew".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe, co robili policjanci, zanim masowo pokryto miasta monitoringiem. Może chodzili na partole? Może zbierali i analizowali ślady? Może penetrowali środowiska marginesu? Czy tylko siedzieli w biurze i czekali na wynalezienie, a potem założenie monitoringu?
W nagrodę za demoralizację pokolenia młodzieży dostał teraz fuche, outsourcing pomocy powodzianom, Czyli państwo z dykty premier umywa ręce. Podnoszeniem z ruiny będzie się zajmował sam Kierwa, bo to som szeczy najfaszniejsze. Te zdjęcie z artykułu jest bardzo trafione i symbolicznie oddaje to o co Owsiak z Michnikiem przez lata walczyli. Zalana młodzież topi rower w sztucznej fontannie w utopijnym, liberalnym państwie. Róbta co chceta.
jak to mówi Owsiak bolszewik " rubta co chceta..." więc co w tym dziwnego .
monitoring ..... czego tam jest ?????
Dobrze, że... mu łańcuch nie spadł
ewidentnie alkohol nie jest dla wszystkich
To te rowery nie mają GPS, akcelerometrów, internetu? Nie da się ustalić, kiedy dokładnie został wrzucony? Przecież ci goście musieli zostać potem nagrani na jakimś monitoringu na swojej trasie. Jak widać, to, że te rowery nie są fizycznie zadokowane w stacji, ma swoje wady. Ale metropolia/operator zaoszczędzili.
Monitoring pierwsza klasa LOL
niech zgadne to był Polak. Nie jakąś opcja zakamuflowana a Polak
Ciekawe, co robili policjanci, zanim masowo pokryto miasta monitoringiem. Może chodzili na partole? Może zbierali i analizowali ślady? Może penetrowali środowiska marginesu? Czy tylko siedzieli w biurze i czekali na wynalezienie, a potem założenie monitoringu?
W nagrodę za demoralizację pokolenia młodzieży dostał teraz fuche, outsourcing pomocy powodzianom, Czyli państwo z dykty premier umywa ręce. Podnoszeniem z ruiny będzie się zajmował sam Kierwa, bo to som szeczy najfaszniejsze. Te zdjęcie z artykułu jest bardzo trafione i symbolicznie oddaje to o co Owsiak z Michnikiem przez lata walczyli. Zalana młodzież topi rower w sztucznej fontannie w utopijnym, liberalnym państwie. Róbta co chceta.
jak to mówi Owsiak bolszewik " rubta co chceta..." więc co w tym dziwnego .