Reklama

Mieszkańcy szykują protest przeciwko "rządom deweloperów w Katowicach"

Organizacje pozarządowe i mieszkańcy, którzy angażują się w sprawy miasta, organizują protest przeciwko polityce prezydenta Marcina Krupy i jego radnych. Główny zarzut jaki podnoszą, to uzależnienie władz miasta od deweloperów. To na razie ruch społeczny, który jednak może przerodzić się w coś więcej.

Od dłuższego czasu w różnych miejscach Katowic wybuchają mniejsze lub większe protesty mieszkańców. Najczęściej chodzi o jakąś planowaną przez deweloperów inwestycję. Przykłady można mnożyć. Osiedle, które Grupa Pietrzak chce wybudować w rejonie ul. Mroźnej na Burowcu, dwie wieże Millenium Inwestycje przy ul. Hierowskeigo czy budowa Lidla nad rzeką Mleczną w  Zarzeczu.

"Prezydent Marcin Krupa i klub radnych "Forum Samorządowe", wraz z koalicjantami, dzielnie kontynuują tradycję rozpoczętą jeszcze za czasów prezydentury Piotra Uszoka - w mieście Katowice deweloperzy z reguły wygrywają spory z mieszkańcami i z urbanistami. Niezależnie czy spór dotyczy kolejnej inwestycji mieszkaniowej, galerii handlowej, sklepu wielkopowierzchniowego, wycinki drzew czy zabudowania terenu ważnego dla interesu publicznego, miasto Katowice zwykle bagatelizuje protesty społeczne i wdraża taki modus operandi , aby finalnie to deweloper osiągnął zamierzony cel." - piszą organizatorzy protestu.

W sobotę 23 września o godz. 11 na pl. Kwiatowym w centrum Katowic chcą się zebrać i głośno wyrazić swoje niezadowolenie z rządów prezydenta i jego radnych.

Reklama

- Ten protest jest owocem naszych kilkumiesięcznych spotkań z grupami społecznymi, dla których wspólnym mianownikiem jest zbyt duże uzależnienie władz Katowic od dużego biznesu, a szczególnie od deweloperów - mówi Piotr Ziegler, który jest głównym organizatorem protestu.

Jak dodaje, niektóre grupy i organizacje społeczne walczą o interes mieszańców nawet kilkanaście lat, ale bezskutecznie. - W Katowicach wytworzył się pewien układ zależności i powiązań. Chcemy z naszym przekazem dotrzeć do szerokiego grona mieszkańców, bo trzeba w końcu coś w mieście zmienić.

Reklama

Dopytywany czy z ruchu protestu mają się wyłonić np. kandydaci w wyborach do rady miasta czy nawet na prezydenta, Ziegler odpowiada, ze na razie za wcześnie o tym mówić. - Nie mamy takich planów, ale oczywiście to może się zmienić. Zależy nam na tym, żeby mieszkańcy mieli wpływ na politykę prowadzoną w Katowicach. Pracujemy nad czymś w rodzaju planu naprawczego. Chcemy przygotować kilka istotnych punktów, które powinny zostać w mieście zrealizowane.

Wśród postulatów przygotowanych przez ruch protestu mają się znaleźć takie tematy jak przejrzyste planowanie przestrzenne czy ochrona środowiska. Mieszkańcy zaangażowani w inicjatywę pracują m.in. nad projektem uchwały, który pozwoli ustanowić dolinę rzeki Mlecznej użytkiem ekologicznym.

Reklama

Organizatorzy akcji wymieniają 7 grzechów głównych prezydenta Marcina Krupy i jego radnych, które ich zdaniem, negatywnie wpływają na rozwój miasta i życie mieszkańców. To m.in. wspomniana już zbyt duża zależność od biznesu, niesłuchanie głosu mieszkańców (fikcyjne konsultacje społeczne), brak troski o środowisko, uzależnienie radnych od prezydenta poprzez tworzenie dla nich specjalnych stanowisk w miejskich spółkach czy skonstruowanie "przytłaczającego systemu propagandy".

"Katowicka Agencja Informacyjna (Katowicka Agencja Wydawnicza - przyp. red.), zarządzająca gazetą i portalem www.wkatowicach.eu, a także Wydział Komunikacji Społecznej i Wydział promocji, które zarządzają miejskimi profilami w mediach społecznościowych kreują nieprawdziwy obraz ogólnej sytuacji w mieście, zachwalają rządzących, są nierzetelne, nie informują o realnych problemach oraz potrzebach mieszkańców i mieszkanek. Za NASZE pieniądze promowane są profile Prezydenta Miasta Marcina Krupy i jego (oraz jego świty) dokonania. Każda pozytywna informacja trafia do społeczności NASZEGO miasta poprzez Katowicką Agencję Informacyjną (wydawniczą - red.), profile i gazetki miejskie. Informacje negatywne i opinie krytyczne wobec władz miasta Katowice ukazują się niszowo" - czytamy w manifeście KATO Protestu.

Na razie KATO Protest tworzy kilkanaście organizacji pozarządowych i spontanicznych ruchów mieszkańców, którzy albo protestują przeciwko jakiejś inwestycji (najczęściej prywatnej, ale wynikającej z decyzji władz miasta), albo od wielu lat walczą o swoje cele w jakiejś dziedzinie (np. o infrastrukturę rowerową). Udział w proteście zapowiedzieli: Zielony Burowiec, Ruch Społeczny „Ratujmy Mleczną", Stowarzyszenie Katowice Miastem Mieszkańców, Protest na Kostuchnie, Rowerowe Katowice, Miasto Obywatelskie, Prowokator, Śląski Ruch Klimatyczny, Ruch Społeczny „Zalane Zarzecze", Protest przeciwko wycince ochojeckiego lasu pod budowę tramwaju i szosy, Stowarzyszenie „Prawo-Ekologia-Zdrowie". Dodatkowo, członkowie takich organizacji jak Stowarzyszenie „Mieszkańcy dla Katowic", Stowarzyszenie „Nasz Park" i Fundacja Rzecz Społeczna dostali wolną rękę i jeśli będą chcieli dołączyć do KATO Protestu, to nikt nie będzie im w tym przeszkadzał.

Reklama

Sam protest 23 września ma mieć formę tradycyjnej manifestacji. Będą więc przemówienia i transparenty. Powstała też strona internetowa, na której inicjatorzy akcji piszą o co im ich chodzi. Opisują też ze szczegółami sytuacje, w których ich zdaniem władze Katowic stanęły po stronie deweloperów, a nie mieszkańców.

"Tak, wiemy, że nie zmienimy z dnia na dzień funkcjonowania Katowic. Ale jeśli nasza praca w pluralistycznym, niezależnym ruchu społecznym, który przyjął roboczo nazwę "KATO-protest!"  przyczyni się do upowszechnienia wśród mieszkańców miasta wiedzy nt. wielu negatywnych zjawisk i tą drogą chociaż ograniczy obecną skalę klientelizmu, to nasz cel uznamy za osiągnięty. Uważamy, że pogłębione i niezależne od władzy informacje o faktycznym funkcjonowaniu miasta Katowice powinny docierać do jego mieszkańców, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych!" - piszą organizatorzy KATO Protestu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    JAN - niezalogowany 2023-09-08 22:56:50

    Prawda?! Czary. Magia. Krupa a bardziej Kruszok to sprzedajny robak który dla miasta nie chce zrobić nic, To widać po jego zachowaniu na tych wszystkich spotkaniach z mieszakńcami. Burak, solarium i samoopalacz - prezydent miasta Katowice a zachowanie jak gwiazda disko polo ;( jeśli wygra teraz to już raczej nie ma raunku :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czytelnik - niezalogowany 2023-09-08 18:34:52

    Zgadzam się z protestującymi, ale dla ścisłości - łącznik Ceglanej budowany jest przez dewelopera. Podobnie małe rondo na Ceglanej/Wita Stwosza zbudował deweloper. Oczywiście nie bezpośrednio, po prostu deweloper zapłacił za to wynajętej firmie budowlanej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Misiek - niezalogowany 2023-09-08 13:28:55

    Przez lata nie było połączenia Dudy-Gracza z Katowicka. Gdy deweloperzy zaczęli budować bloki cudownie znalazły się pieniądze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości