Nowy Nikiszowiec, który powstał na tzw. mrówczej górce, miał być pierwszym i modelowym przykładem osiedla z programu Mieszkanie Plus. W założeniu rządu PiS. miały to być tanie mieszkania na wynajem z opcją dojścia do własności, czyli wykupu. Z programu właściwie nic nie zostało. Nowy Nikiszowiec został włączony w inną inicjatywę pod nazwą "Mieszkanie dla rozwoju". Z zapowiadanych tanich mieszkań przekształcił się w inwestycję komercyjną, podobną do osiedli deweloperskich. Podstawowe różnice są dwie. Mieszkań nie można od razu kupić, a żeby w nich zamieszkać, trzeba było spełnić ustalone wcześniej kryteria.
Procedura ubiegania się o mieszkanie (najem) w Nowym Nikiszowcu była dosyć skomplikowana i długotrwała. Nabór rozpoczął się w styczniu 2021 roku i składał się z dwóch etapów. W pierwszym trzeba było złożyć wniosek przez internet, a potem w ciągu 30 dni dostarczyć niezbędne dokumenty. W tym etapie potencjalni lokatorzy dostawali punkty, według kryteriów ustalonych przez radę miasta. To właśnie punkty decydowały o pierwszeństwie przy wyborze mieszkania. Można je było dostać m.in. za każde dziecko w rodzinie (10 pt.), za rozliczanie się z podatku dochodowego w Katowicach przez co najmniej jedną osobę w rodzinie (10 pkt. za osobę, maksymalnie 20 pkt.), za co najmniej jedną osobę pełnoletnią w gospodarstwie domowym, która nie przekroczyła 35. roku życia (7 pkt.), za osobę, którą ukończyła 65 lat (3 pkt.), 6 pkt. przysługiwało, jeśli żadna osoba wchodząca w skład gospodarstwa domowego nie była właścicielem lub współwłaścicielem budynku mieszkalnego jednorodzinnego lub lokalu mieszkalnego oraz nie przysługiwało jej spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu oraz nie była właścicielem lub współwłaścicielem budynku, a 2 pkt. niepełnosprawne dziecko w rodzinie.
Do urzędu miasta wpłynęło 2116 wniosków. Tylko 907 z nich przeszło do drugiego etapu. Najczęstszym powodem odrzucenia wniosku był brak któregoś z niezbędnych dokumentów i załączników.
Osoby pozytywnie zakwalifikowane do drugiego etapu były później sprawdzane pod katem tzw. zdolności czynszowej. Chodziło o to, żeby sprawdzić czy przyszli najemcy są w stanie wykazać łączny miesięczny dochód netto (np. pensja z tytułu umowy o pracę), jak również dodatkowe dochody (np. świadczenie 500+), na poziomie umożliwiającym opłacenie comiesięcznego czynszu z tytułu najmu mieszkania. Wysokość czynszu w Nowym Nikiszowcu przy wynajmie miała wtedy wynieść średnio 29,5 zł/ m kw. (w tym 5,5 zł opłaty eksploatacyjnej). Do tego trzeba doliczyć wszystkie opłaty za media (prąd, ogrzewanie, wywóz śmieci).
Kiedy zostało około 50 wolnych lokali, których nie chciał wynająć nikt z listy, nabór przybrał charakter otwarty.
Osoby, które zdecydowały się na zawarcie umowy z PRF Nieruchomości, wiedziały, że początkowo będą mogły tylko wynająć mieszkanie, nawet jeśli docelowo chciałyby je wykupić. – Zgodnie z informacjami, które przekazywaliśmy zanim został uruchomiony nabór wniosków, a także w jego trakcie, w inwestycjach PFR Nieruchomości S.A. pierwsza umowa jest zawsze umową najmu instytucjonalnego i jest zawierana na 24 miesiące. Jest to czas potrzebny na załatwienie formalności w Sądzie Wieczystoksięgowym, związanych z wyodrębnieniem lokali i założeniem dla nich Ksiąg Wieczystych. W tym czasie procedowana jest także kwestia najmu z dojściem do własności. W katowickiej inwestycji również planujemy zaoferować najemcom taką opcję. Dopiero po rozliczeniu kosztów realizacji inwestycji, możemy przystąpić do procedur związanych z dojściem do własności (w tym: skalkulowania spłat wartości lokalu, które są wliczane do czynszu przy umowie z dojściem do własności). Zazwyczaj wszystkie wymienione procedury udaje się zrealizować przed upływem 24 m-cy. Wówczas umowa najmu instytucjonalnego może zostać zmieniona na umowę z dojściem do własności – tłumaczyła nam w czerwcu 2021 roku Ewa Syta, dyrektor biura prasowego PFR Nieruchomości.
Tymczasem kilkanaście dni temu osiedle obiegła informacja, że mieszkań jednak nie będzie można wykupić. Napisała do nas w tej sprawie jedna z lokatorek. - W 2020 roku z mężem bardzo chcieliśmy mieć swoje własne mieszkanie. Znalazłam informacje o rządowym programie mieszkanie plus. Głównie co było w tej ofercie - najem z dojściem do własności! Wszędzie było napisane (i mamy tego potwierdzenie), że po 2 latach najmu instytucjonalnego będzie możliwość dojścia do własności. Przeprowadziliśmy się z Warszawy do Katowic, bo na ten moment to była taka jedyna szansa, żeby mieć swoje mieszkanie. 90% mieszkańców Nowego Nikiszowca również wyłącznie dlatego tu zamieszkało. Teraz w styczniu 2023 nagle pojawiła się informacja, że dojścia do własności w planach nie ma. Również taka informacja pojawiła się i na innych osiedlach MDR, na których ludzie już mieszkają. To jest oszustwo, wprowadzenie w błąd. Bo musieliśmy wprowadzić się do pustego mieszkania, zamontować co najmniej kuchnię i oczywiście resztę mebli. Jako mieszkańcy jesteśmy oburzeni, że zaufaliśmy, bo to rządowy program, a okazało się, że zostaliśmy oszukani - napisała pani Eliza.
O wyjaśnienie tej sprawy poprosiliśmy PFR Nieruchomości. - Rzeczywiście, w jednym z opisów na stronie internetowej pojawiła się pewna nieścisłość, która została już skorygowana. Najemcy, którzy mieli wątpliwości dotyczące tej informacji otrzymali stosowne informacje za pośrednictwem infolinii MDR. Najemcy osiedla Nowy Nikiszowiec w stosownym czasie otrzymają informacje dotyczące zasad oferowania umów najmu instytucjonalnego z dojściem do własności. Zakładam, że nastąpi to jeszcze w pierwszym kwartale 2023 roku - poinformowała nas Ewa Syta, dyrektor biura prasowego PFR Nieruchomości.
Dodała jednak, że w inwestycjach realizowanych z pieniędzy Funduszu Mieszkań dla Rozwoju o możliwości oferowania dojścia do własności decyduje inwestor i zarządzający funduszem. - Innymi słowy – nie we wszystkich zasiedlanych nieruchomościach zaproponujemy taką opcję. Do tej pory umowy najmu instytucjonalnego z dojściem do własności zostały zaproponowane najemcom w Białej Podlaskiej i w Gdyni - podaje Syta.
Nie wiadomo na razie jak bardzo wzrośnie czynsz tym lokatorom, którzy będą chcieli spłacać w nim wartość mieszkania, a tym samym stopniowo stawać się jego właścicielem. Biorąc pod uwagę wzrost stóp procentowych, na pewno nie będą to takie kwoty, o których mówiło się przy podpisywaniu umów.
W Nowym Nikiszowcu powstało 513 mieszkań. W inwestycji znalazły się mieszkania dwu-, trzy- i czteropokojowe. W przypadku M2 metraż wynosi od 41 mkw. do niespełna 52 mkw. Dwupokojowych mieszkań powstało 236. Z kolei mieszkań trzypokojowych jest 196, a ich metraż to od 52 m kw. do 80 m kw. Inwestycja mieści również 81 mieszkań czteropokojowych. Ich powierzchnia wynosi od 70 mkw. do prawie 95 mkw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To osiedle to Jedna wielka kpina . Mieszkania zdobione najtańszym kosztem , na klatkach syf , chodniki całe w odchodach . Czynsz wysoki jakby to były apartamenty , Miasto powinno się tym zająć bo leży to w ich interesie , żeby zadbać o swoich mieszkańców , a tu najwidoczniej prezydent miasta ma to w 4 literach . Dojenie kasy z obywateli i tyle w temacie.
Niestety ale to wszystko co się tu wyprawia nadaje się do TV. Robią ludzi w balona .. Wszyscy mieszkańcy powinni się zebrać i nagłośnić wszędzie jeszcze przed następnymi wyborami ..
Ciekawe bo dostałem informację z infolinii, ze wzory umów nie wcześniej niż ostatni kwartał 2023, co znaczy, że wszyscy chętni i jeszcze wierzący w ddw będą musieli przedłużyć najem. Zapewne o kolejną terminową umowę...
Polska patologia współczuję mieszkańca którzy chcieliby wykupić !
Doszło do nieporozumienia. Mieszkania są jak najbardziej z dojściem do własności. Do własności dojdzie nowa firma założona przez osobę związaną z partią rządzącą, a obecni najemcy będą mogli mieszkać w swoich wymarzonych M pod warunkiem uiszczenia comiesięcznej opłaty na konto tej firmy.
To osiedle to Jedna wielka kpina . Mieszkania zdobione najtańszym kosztem , na klatkach syf , chodniki całe w odchodach . Czynsz wysoki jakby to były apartamenty , Miasto powinno się tym zająć bo leży to w ich interesie , żeby zadbać o swoich mieszkańców , a tu najwidoczniej prezydent miasta ma to w 4 literach . Dojenie kasy z obywateli i tyle w temacie.
Niestety ale to wszystko co się tu wyprawia nadaje się do TV. Robią ludzi w balona .. Wszyscy mieszkańcy powinni się zebrać i nagłośnić wszędzie jeszcze przed następnymi wyborami ..
Ciekawe bo dostałem informację z infolinii, ze wzory umów nie wcześniej niż ostatni kwartał 2023, co znaczy, że wszyscy chętni i jeszcze wierzący w ddw będą musieli przedłużyć najem. Zapewne o kolejną terminową umowę...