Hałas w nowych „kukurydzach”. Mieszkańcy osiedla Tysiąclecia skarżą się na głośną wentylację na dachu niedawno postawionych budynków. Deweloper wyjaśnia, że wszystko działa prawidłowo.
We wtorkowe popołudnie mieszkańcy jednego z bloków na os. Tysiąclecia słyszeli hałas pochodzący z niedawno wybudowanej inwestycji mieszkaniowej. Chwilę później przyjechała straż pożarna, ale po krótkiej interwencji wozy odjechały. Jak wynika z ich relacji, to nie pierwszy raz, gdy uruchamiająca się wentylacja wydaje bardzo głośne dźwięki. Dochodzą one przede wszystkim do wyższych kondygnacji położonych tuż obok „kukurydz”.
O hałas zapytaliśmy dewelopera, który niedawno zakończył budowę dwóch obiektów mieszkalnych wysokich na 12 i 16 kondygnacji. Jak wyjaśnia Henniger Investment, budynki „zostały przekazane w zarządzanie administratorowi odpowiedzialnemu za bieżącą obsługę i nadzór nad prawidłowym użytkowaniem części wspólnych”.
Poniżej oświadczenie spółki:
„W ostatnich dniach pojawiły się pytania dotyczące działania instalacji oddymiania oraz interwencji straży pożarnej w budynkach przy ul. Zawiszy Czarnego 14 i 14A w Katowicach. Zastosowane w tej inwestycji rozwiązania techniczne zostały zaprojektowane tak, aby zapewnić skuteczną ochronę i szybkie reagowanie w każdej sytuacji wymagającej interwencji.
Budynki wyposażono w system sygnalizacji pożarowej (SSP), który po wykryciu dymu automatycznie przekazuje sygnał do straży pożarnej. Alarm może zostać uruchomiony zarówno w przypadku realnego zagrożenia, jak i w wyniku nieszkodliwych czynników, takich jak pył czy dym powstający podczas prac remontowych lub w sytuacji gdy dym papierosowy dostanie się do części wspólnych budynków.
W przypadku wykrycia dymu w garażu uruchamia się instalacja oddymiania, która ma za zadanie w krótkim czasie usunąć dym z przestrzeni hali garażowej. Towarzyszący temu dźwięk pracy wentylatorów jest naturalnym efektem ich działania i świadczy o prawidłowym funkcjonowaniu instalacji”.
Budynki nie są jeszcze w pełni zamieszkałe. Nowi właściciele prowadzą prace wykończeniowe i trwa odbiór lokali. Docelowo kompleks mieszkaniowy pod nazwą Mieszkaj w Mieście - Na Tysiącleciu będzie się składał z czterech obiektów. Deweloper wybuduje jeszcze dwa kolejne budynki. Łącznie inwestycja będzie liczyła 4 budynki mieszkalne z 545 mieszkaniami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie dość, że hałas samochodów spalinowych, to jeszcze ten huk z wieżowca. Katowice są coraz gorszym miejscem do mieszkania.
przeciez pisze w tekscie, ze to byl halas wywolany jednorazowa awaryjna sytuacją....
Jest jeszcze jeden aspekt całego tego systemu przeciwpożarowego. A mianowicie niepotrzebne przyjazdy straży pożarnej. Czy Pan redaktor może zapytać czy zarządca budynku pokrył koszty przyjazdu straży pożarnej? Bo mam przeczucie graniczące z pewnością, że na skutek działań jakiegoś półgłówka, który śzlifował lub ciął coś w garażu włączył się alarm i przyjechali strażacy. Kilkukrotnie spotkałem się już z sytuacją że właściciel obiektu obciążał pracowników, którzy palili papierosy pod czujkami dymu kosztami przyjazdu straży. Za nieuzasadnione wezwanie straży pożarnej wiem że jest znaczący mandat....
Mylisz się w ocenie sytuacji. Jeśli jest podejrzenie pożaru a nawet w rzeczywistości go nie ma to nie ma opcji abyś dostał mandat. Natomiast jeśli wzywasz straż do pożaru a po przyjeździe mówisz im żeby pożyczyli drabiny bo musisz zamontować antenę to owszem mandat będzie.
Nie dość, że hałas samochodów spalinowych, to jeszcze ten huk z wieżowca. Katowice są coraz gorszym miejscem do mieszkania.
przeciez pisze w tekscie, ze to byl halas wywolany jednorazowa awaryjna sytuacją....
Jest jeszcze jeden aspekt całego tego systemu przeciwpożarowego. A mianowicie niepotrzebne przyjazdy straży pożarnej. Czy Pan redaktor może zapytać czy zarządca budynku pokrył koszty przyjazdu straży pożarnej? Bo mam przeczucie graniczące z pewnością, że na skutek działań jakiegoś półgłówka, który śzlifował lub ciął coś w garażu włączył się alarm i przyjechali strażacy. Kilkukrotnie spotkałem się już z sytuacją że właściciel obiektu obciążał pracowników, którzy palili papierosy pod czujkami dymu kosztami przyjazdu straży. Za nieuzasadnione wezwanie straży pożarnej wiem że jest znaczący mandat....