Reklama

Mieszkańcy bronią wiaduktu do KWK Katowice w Bogucicach. Miasto nie zamierza inwestować w obiekt

Mieszkańcy mają swoje pomysły na wykorzystanie nieużytkowanego od dawna wiaduktu kolejowego. Jednak miasto nie zamierza rezygnować z wyburzenia obiektu. W grę nie wchodzi żadna inwestycja, tylko likwidacja.

Duże poruszenie wywołała nasza informacja o planowanym wyburzeniu wiaduktu nad ul Markiefki w Bogucicach. Miasto nosiło się z zamiarem rozebrania dawnego kolejowego obiektu już w tym roku. Jednak plany te pokrzyżowała przebudowa wiaduktów nad S86, czyli na ul. Bohaterów Monte Cassino. Urzędnicy nie chcieli potęgować utrudnień na drogach i postanowili poczekać aż zakończy się inwestycja GDDKiA. 

W nadchodzącym roku wracają do sprawy i zaplanowali rozbiórkę wiaduktu, którym jeszcze 25 lat temu jeździły ostanie pociągi do kopalni. Dawniej wiadukt z charakterystycznym napisem „KWK Katowice” służył do transportu węgla i piasku do podsadzki. Jednak przez lata stał nieużywany. Dlatego miasto postanowiło pozbyć się obiektu, który dla wielu osób jest bramą do Bogucic i jednym z ważnych punktów na mapie dzielnicy.

Reklama

W budżecie na 2026 zabezpieczono kwotę w wysokości 1,5 mln złotych. Właśnie tyle mają kosztować prace rozbiórkowe wiaduktu nad ul. Markiefki, który ma około 50 lat, bo jeszcze przed 1960 rokiem wzniesiono go, żeby przerzucić nad drogą tory bocznicy łączącej KWK Katowice z linią kolejową nr 161. 

Dziesiątki krytycznych komentarzy, które pojawiły się po naszym ostatnim tekście, świadczą o dużym przywiązaniu mieszkańców do tego obiektu. Miasto wyjaśnia jednak, że utracił on „swoją funkcję użytkową”. Powodem decyzji ma być także jego stan techniczny. Dlatego zapytaliśmy MZUiM, jako jednostkę, która zajmie się planowaną rozbiórką, czy posiada ekspertyzę świadczącą o konieczności  likwidacji obiektu. 

Reklama

- Obiekt jest pozostałością po dawnej kopalni, która zakończyła działalność, a dokumentacja techniczna nie została przekazana po jej likwidacji. Wiadukt od lat nie jest użytkowany i nie pełni żadnej funkcji infrastrukturalnej. Stan techniczny obiektu wskazuje na zaawansowaną degradację, co stwarza potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców i uczestników ruchu - mówi Barbara Szumilak z Katowickiej Agencji Wydawniczej w imieniu MZUiM i przyznaje, że miasto nie dysponuje taką ekspertyzą. 

Reklama

Po publikacjach w mediach pojawiły się głosy, że wiadukt należy ratować i można go zagospodarować na wiele sposobów. Dla jednych byłby to dobry punkt widokowy i teren rekreacyjny. Inni uważają, że jest to potencjalnie dobre miejsce na poprowadzenie infrastruktury rowerowej. Miasto nie podziela tego entuzjazmu.

- Przystosowanie wiaduktu do jakiejkolwiek nowej funkcji wymagałoby szczegółowych badań oraz bardzo kosztownych prac projektowych i budowlanych. Oznaczałoby to konieczność poniesienia przez Miasto Katowice wielomilionowych nakładów finansowych, nieadekwatnych do możliwych korzyści i rzeczywistych potrzeb miasta - informuje Szumilak.

Reklama

Ponadto koszty generowałoby także „utrzymywanie obiektu w obecnym stanie”. Jak wyjaśnia MZUiM, wymagałoby to zabezpieczenia i nadzoru, „co należy uznać za niegospodarne wykorzystanie środków publicznych”. Dlatego rozbiórka ma być „najbardziej racjonalnym rozwiązaniem”.

MZUiM już od roku ma gotowy projekt prac rozbiórkowych. Prace obejmą nie tylko sam obiekt, ale także usunięcie nasypu po obu stronach wiaduktu, w odległości około 7 metrów od jego ścian, także w rejonie skrzydełek obiektu. Jednak miasto zaznacza, że ostateczny zakres prac może ulec korekcie w zależności od tego jak głębokie okażą się fundamenty i jaki będzie grunt w tym miejscu. 

Reklama

Ogłoszenie przetargu na rozbiórkę obiektu planowane jest za kilka miesięcy, na przełomie I i II kwartału 2026 roku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/01/2026 18:11
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Blisko Katowic - niezalogowany 2025-12-25 12:26:51

    Nie mogę w to uwierzyć, że Katowice ma tak tępych ludzi w swoim urzędzie miasta. Wiadukt, który ma 50 lat jest historyczny, jest wizytówką mieszkańców, tzw.bramą do Bogucic teraz nie spodobał się władzom i idzie do wyburzenia? Dlaczego? Bo jakiś deweloper dał łapówkę i nie chce tego tam? Żyjemy w chorym kraju, gdzie władza nie liczy się z mieszkańcami. W dodatku jak czytam komentarz tej Pani to mam wrażenie, że ta osoba jest niezrównoważona. Miasto ma 1,5mln zł na wyburzenie, nie ma podstaw do wyburzenie, a twierdzi, że przystosowanie wiaduktu do jakiejkolwiek nowej funkcji wymagałoby szczegółowych badań oraz bardzo kosztownych prac projektowych i budowlanych i oznaczałoby to konieczność poniesienia przez Miasto Katowice wielomilionowych nakładów finansowych, nieadekwatnych do możliwych korzyści i rzeczywistych potrzeb miasta. Kogo chce zrobić debila w tym kraju? Wystarczy ten wiadukt fajnie zrewitalizować. Po wyburzenia tego wiaduktu będzie dziadostwo, pustka i brzydota.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Prawdziwy Polak - niezalogowany 2025-12-25 15:40:54

    To może rozbij świnkę-skarbonkę, weź pieniążki, które tam masz i to "zrewitalizuj". Wuj wie po co, bo nie ma co zrobić z taką ruderą, ale "rewitalizuj". Trzymamy kciuki.

    • Zgłoś wpis
  • Wandzia - niezalogowany 2025-12-25 22:55:05

    Popieram ludzie chcą i tak ma być!!władza przychodzi na chwilę wiec tzw.rewilalizacja musi być uzgadniana bo to oni tam żyją

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości