Reklama

"Mam 22 lata, w tygodniu pracuję, bo muszę się sam utrzymywać, a w weekendy mam studia zaoczne i czuję się torturowany tymi imprezami" [LIST CZYTELNIKA]

21/06/2025 11:27

W piątek napisaliśmy tekst o skargach mieszkańców na hałas, który generują letnie imprezy. W czwartek w Parku Śląskim zaczął się festiwal ING Silesia Beats, w piątek w strefie kultury ruszył Tauron Nowa Muzyka, na lotnisku Muchowiec American Cars Mania. Mieszkańcy donosili też o odgłosach driftowania, które w czwartek dochodziły z Muchowca. W odpowiedzi na nasz tekst, do autora napisał pan Marek z Koszutki. Publikujemy jego list w całości.

Dobry wieczór, 

piszę do Pana chociaż powinienem się uczyć, bo jestem w trakcie sesji egzaminacyjnej, ale przez dudniący hałas i tak nie mogę. 

Napisał Pan artykuł "Zaczął się sezon na letnie imprezy i mieszkańcy znów skarżą się na hałas". Odczuwam tak z kontekstu, że Pan pisząc taki artykuł ma przed oczami emeryta, który z nudów się skarży na wszystko. Dlatego chcę napisać, że mam 22 lata, w tygodniu pracuję, bo muszę się sam utrzymywać, a w weekendy mam studia zaoczne i czuję się torturowany tymi imprezami. 

Ktoś powie, "no dobra, ale co mnie obchodzi, że jakiś koleś najwyżej obleje egzaminy, bo ja się muszę zabawić". Tylko, że ja nie jestem sam jeden, w tej samej sytuacji są wszyscy studenci zaoczni w Kato. Jednak to nie jest sedno. Mnie ciekawi, dlaczego Pan jako dziennikarz, nie zadaje pytania miastu, władzom, organizatorom, dlaczego to musi być aż tak głośne? To jest najważniejsze i kluczowe pytanie.

Dlaczego jest niemożliwy kompromis? Żeby te imprezy były, niech ich nie odwołują, nie mam takiej intencji, ale to jest tak banalnie proste, aby się jedni bawili, a pozostali nie skarżyli. Zazdroszczę Rzeszowowi, czytałem, że tam się ludzie zrzeszyli o imprezy w centrum miasta i prezydent najpierw obiecał, że to przeanalizują akustycznie, a jak przeanalizowali to wyszło, że jest taka masakra, taki hałas, że je wycofali z centrum miasta całkowicie. Zazdroszczę też Wrocławowi, gdzie ludzie ostro protestują o hałas.

Myślę, że to już jest czas, aby o hałasie w mieście zacząć rozmawiać racjonalnie, bez tej stałej polaryzacji "my i oni". W artykułach, że "ludzie się skarżą" zawsze jest taka nuta szydercza, w komentarzach później to widać, jak wiadra pomyj lecą na tych, którzy "się skarżą". Ja wiem, trzeba grzać algorytmy i słupki oglądalności najważniejsze, ale mimo wszystko mam wrażenie, że to nie jest zbrodnia spróbować innej perspektywy, zastanowić się, że te głosy sprzeciwu są sensowne po prostu. Skręcenie basów, żeby bloki nie chodziły, nie rozwali imprezy. Dekadę temu nie było sprzętu, żeby aż tak dudnić i co? Nie bawili się ludzie? Nie da się bez wykręcania aparatury na maksa. Myślę, że się da, tylko trzeba o tym normalnie rozmawiać w przestrzeni publicznej bez złości. 

Reklama

Pozdrawiam

Marek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/06/2025 19:36
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    AA - niezalogowany 2025-06-21 13:59:03

    Sednem problemu jest to, że jednocześnie z kilku źródeł jest emisja dźwięku, który sumaryczne zmienia się w jednostajny hałas. Wystarczy spojrzeć na wykres przebiegu natężenia i już widać ze to co dociera to jednolita linia ok 75-80dB. Skala dB jest logarytmiczna, czyli każde zwiększenie natężenia o 2dB to DZIESIĘCIOKROTNIE wieksze natężenie drgan. Dopuszczalny poziom dźwięku/hałasu w nocy to 30dB. W porze dziennej 40dB. Przy 80dB natężenia hałasu przepisy wymagają obowiązkowego stosowania ochrony osobistej (nauszniki tłumiące). Dokuczliwość wynika też z faktu ze od 9.00 trwają próby i już jest głośno.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • KaBe - niezalogowany 2025-06-21 15:26:45

    O mój Boże, jak ja się cieszę, że w końcu ktoś pomyślał i napisał to ,co ja i wielu moich znajomych i sąsiadów też od wielu lat myślę. TNM to nie moja bajka,ale nawet jakby tam grali Chopina tak głośno i przez całą noc,to uważam, że normalnym,zdrowym ludziom przeszkadzałby ten nieziemski hałas. Nie śpią dzieci, ich rodzice ,zwierzęta i nikt z włodarzy nic sobie z tego nie robi. Takie imprezy nie powinny odbywać się w centrum miasta i osiedla!

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Klaudiusz - niezalogowany 2025-06-21 17:14:51

    Katowice Zarzecze......najbardziej niedoceniona dzielnica w KATO :) Zero imprez ! Zero hałasu ! Czyste powietrze ! Natura 100% :) Polecam zamieszkać U NOS NA WSI :)))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości