Możdżer był gwiazdą wieczoru, podczas którego swój jubileusz obchodziło Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze (25-lecie) oraz Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (20-lecie). Grał solo i z orkiestrą NOSPR. Ku zdziwieniu zaproszonych gości, na scenę wyszedł boso.

Eksperymentował też z brzmieniem fortepianu. Zdjął drewnianą płytę przykrywającą struny i położył na nich coś w rodzaju koca. - Zobaczymy jak to będzie brzmieć - pytał siebie i publiczność.
Zabrzmiało całkiem dobrze.
KG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękny. Piękna dusza.
Piękny. Piękna dusza.