Całkowity zwrot sytuacji w sprawie wprowadzenia przez Katowice Strefy Czystego Transportu. Jeszcze kilkanaście dni temu władze miasta były przekonane, że przeniesienie stacji mierzącej zanieczyszczenia ze spalin w inne miejsce, co spowodowało lepsze wyniki pomiarów, "uchroni" Katowice przed SCT. Stało się jednak inaczej.
Katowice zostały zobligowane do wprowadzenia Strefy Czystego Transportu na mocy nowelizacji ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Z przepisów wynika, że jeżeli ocena Głównego Inspektora Sanitarnego wykazuje przekroczenie średniorocznego poziomu dopuszczalnego dwutlenku azotu w mieście, w którym liczba mieszkańców jest większa niż 100 000, prezydent takiego miasta powinien doprowadzić do stworzenia w nim SCT. To wydzielona część miasta, do której, poza pewnymi wyjątkami, nie mogą wjeżdżać najstarsze i najbardziej zatruwające środowisko samochody.
Kryteria klasyfikacyjne dla NO2 (dwutlenek azotu) w celu ochrony zdrowia ludzi, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 24 sierpnia 2012 r., obejmują poziom dopuszczalny 200 µg/m3 dla stężeń 1-godzinnych oraz poziom dopuszczalny 40 µg/m3 w roku kalendarzowym dla stężeń średniorocznych.
Dane mierzą specjalne stacje, których w Polsce jest tylko 18. Jedna z nich znajdowała się od 2011 roku na terenie Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, w bezpośrednim sąsiedztwie autostrady A4. Taka stacja komunikacyjna prowadzi pomiary automatyczne tlenku węgla, dwutlenku azotu, tlenków azotu, pyłów zawieszonych PM10 i PM 2,5. Dla emisji komunikacyjnych charakterystyczne są tlenki i dwutlenek azotu.
Kiedy tylko okazało się, że Katowice będą musiały wprowadzić SCT (bo dopuszczalne normy zanieczyszczeń w 2024 roku były przekroczone), władze miasta zaczęły podkreślać, że nie można opierać się na wynikach badań ze stacji, która mieści się tuż przy autostradzie.
Dlatego w marcu 2025 roku stacja została przeniesiona na ul. Dudy-Gracza. To pogranicze Śródmieścia i Zawodzia. Niedaleko przebiega Drogowa Trasa Średnicowa.
Okazało się, że wyniki pomiarów z tej lokalizacji są znacznie lepsze, a normy nie są już przekraczane. Władze Katowic uznały więc, że obowiązek wprowadzenia SCT już ich nie obowiązuje.
W maju 2025 roku miasto wystosowało pismo do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, w którym poinformowało o relokacji stacji, a także o wynikach pomiarów w nowej lokalizacji. W tym samym piśmie znalazła się informacja, że Katowice nie planują wprowadzenia SCT od stycznia 2026 roku na podstawie wyników pomiarów stężenia NO2 za 2024 rok, opracowanych przez GIOŚ, pochodzących z rejonu autostrady (wynosiły one 47 µg/m3). Odpowiedzi nie było, więc prezydent Katowic uznał, że sprawa jest zamknięta i SCT wprowadzać nie musi. Okazuje się jednak, że się przeliczył.
Do Urzędu Miasta Katowice wpłynęło właśnie pismo datowane na 1 grudnia 2025 r., w którym MKiŚ wskazało, że lokalizacja punktu pomiarowego nie zwalnia z obowiązku utworzenia SCT, a samo wprowadzenie strefy jest kluczowe dla wypłaty środków z Krajowego Planu Odbudowy na rzecz kraju.
- W świetle tych zdarzeń miasto zostało zobligowane do podjęcia działań zmierzających do utworzenia Strefy Czystego Transportu na terenie Katowic. Uchwała intencyjna w tej sprawie zostanie poddana pod głosowanie radnych na najbliższej sesji Rady Miasta - informuje biuro prasowe UM Katowice.
Projekt uchwały jest już gotowy. Można w nim przeczytać, że miasto przystąpi do realizacji działań dotyczących opracowania zasad funkcjonowania Strefy Czystego Transportu celem jej utworzenia na terenie miasta Katowice, dla ograniczenia negatywnego oddziaływania emisji zanieczyszczeń z transportu na zdrowie ludzi i środowisko.
Jak informują Katowice, Strefy Czystego Transportu zostały wpisane do polskiego prawa jako obowiązkowy element planów ochrony powietrza dla aglomeracji, w których odnotowano przekroczenia, a Komisja Europejska oczekuje pełnej zgodności i realizacji działań wskazanych w planach ochrony powietrza.
W Polsce SCT obowiązuje od 1 lipca 2024 roku w Warszawie, a 1 stycznia 2026 r. zostanie wprowadzona w Krakowie.
Katowice miałyby wprowadzić SCT w marcu 2026 roku, ale biorąc pod uwagę pracę, którą trzeba wykonać w tej sprawie, może to być termin trudny do dotrzymania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba zacząć głosować i wybierać ludzi którzy sie sprzeciwia temu szaleństwo!
Haha putina chyba..
Bardzo się cieszę. Dobrze będzie odetchnąć świeżym powietrzem.
weż sobie duży rozpęd i poszukaj muru...
Nowe obiektywne pomiary okazały się nie takie jak ministerstwo oczekiwało, więc je pominęli i kazali wprowadzić strefę wykluczenia komunikacyjnego bez żadnych podstaw. Tak wygląda ideologia w praktyce
Masz racje. Uważam, temat środowiska jest ważny ale z tego już się zrobiła ideologia i jakiś fanatyzm
To niech zaznaczą np. podwórko osoby niepełnosprawnej umysłowo która wymyśliła koncept SCT i będzie "wprowadzona strefa" bez utrudniania życia mieszkańcom.
I bardzo dobrze! Mam nadzieję, że zostanie wprowadzony zakaz wjazdu samochodów do Śródmieścia!!! Z wyjątkiem służb i mieszkańców. Reszta WONT!!!
W śródmieściu są też firmy, których pracownicy dojeżdżają z różnych miejsc śląska. Mieszkańcy śródmieścia (w tym te żule mariackie i studenci) raczej tych kadr nie zastąpią. Oby firmy się poprzenosiły w lepsze miejsca niż katowice, a biurowce opuścić.
Kowalski! Wont ????
Takich jak ty należy zamykać w pokoju bez klamek i to natychmiastowy...
Odpowiedź do: efe - niezalogowany OBY! Oby się się poprzenosili w lepsze miejsca. I to jak najszybciej! Co ty myślisz, że ktoś za nimi ze Śródmieścia będzie tęsknił? A idź wont!!! O dzielnicy powinni decydować tylko i wyłącznie MIESZKAŃCY, a nie przyjezdni. Nie podoba się nasze Śródmieście? To wont tam, gdzie "lepiej" :)))
Co??? Matiz nie wiecie bo ma ok 25 lat i spalanie ok 6 l. Nowe auto ma spalanie ok 8 do 14 l celuje sportowe nie mówię już o niemieckim aucie ktore spalanie ok 48 l. I to nie jest ciężarówka . Gdzie tu jest ekologia???
Juz widze jak bede oddychal czystym luftem bo wielkie suvy to lepsze spaliny maja , no mam nadzieje ze do tego czasu metro bilet nie bedzie wykluczal pewnych mieszkancow katowic bo cos czuje ze 3 razy raka dostane spacerujac w eko korkach
A jak wczoraj przejeżdżałem przez południe Katowic, to z co trzeciego domu wydobywał się czarny i śmierdzący dym. To wydaje się większym problemem dla zdrowia mieszkańców.
Bo tak jest jak się rozpala w piecu? Widać, że nigdy w piecu nie rozpalałeś, bo go nawet pewnie nie masz...
Nie rozumiem tego, skoro lokalizacja punktu pomiarowego nie zwalnia z obowiązku utworzenia SCT, to co na to wpływa? Mamy wprowadzić SCT "bo tak"? Czy tu jest jakaś logika w tym szaleństwie?
Należy zatem wprowadzić strefę w tym miejscu, gdzie normy były przekroczone - czyli na miejskim odcinku autostrady A4. To przecież logiczne. I niech Ministerstwo Ideologii Środowiskowej sobie z tym radzi, skoro takie sprytne.
Zakac ciężkiego transportu i starych samochodów na a4 i to jest plan
co za absurd
Najpierw powinni podpiąć centralne ogrzewanie w centrum bo większość dalej ogrzewa się węglem itd
Zeby weglem to nie byloby tak zle
Jestem jak najbardziej za. Razem z wprowadzaniem czystego ogrzewania domów oraz pilnowania na przeglądach skuteczności filtrów nowych samochodów. Wiadomo przeciez, ze starszy samochód ma te filtry dużo gorszej jakości. Są w tym świecie samochodzików dużo lepsze alternatywy do poruszania się po ścisłym centrum miasta. Nie spowoduje to wykluczenia komunikacyjnego. Zalecam mniej straszenia - widać po komentarzach oderwanie ludzi od rzeczywistości - czują się zagrożeni nowym prawem, które ma im pomagać. Dali sobie wmówić, że sparaliżuje to biznesy i możliwość przemieszczania się. Wierzą, że wynika to nie z próby poprawy złej sytuacji tylko z jakiejś wydumanej "ideologi". Czy zawsze kiedy coś nas przerasta musi być nazwane tą straszną "ideologią" zamiast być zrozumiane? iksde
Zaraz weź mi odpowiedz co mają zrobić osoby które przewożą ludzi czy to busami czy to taksówki które posiadają samochody do 2010 roku i nie mówię o rocznikach przed 2000 rokiem które są w bardzo dobrym stanie serwisowane samo za siebie mówi że takie samochody muszą być sprawne w stu procentach bo one pracują praktycznie po całych dniach, i teraz jadąc z klientem bądź ludźmi trzeba będzie ich wysadzić nie wiem 2 km wcześniej bo będzie jakiś debilny zakaz wjazdu samochodu poniżej danego rocznika zapewne jak to w Krakowie chcą wprowadzić ciekawe czy będzie to bardzo dobre rozwiązanie
I bardzo dobrze.
Powiedzmy sobie szczerze, po co komu te strefy, na ulicach coraz więcej aut elektrycznych, hybrydowych, czy nowszych spełniających normy Euro 6. Właśnie dlatego kilka niemieckich miast zlikwidowało strefy. Transport samochodowy odpowiada za jakiś procent zanieczyszczenia powietrza, a skąd reszta się bierze? Przed podróżą trzeba będzie studiować czy I którędy będzie można pojechać, nie wiem czy to przeszło ale Kraków chciał aby strefa działała także na autostradzie A4..... ponoć system jest tak zrobiony że Straż miejska czy też kamery na wjeździe do strefy po numerze rejestracyjnym będą wiedzieć jaką normę spełnia dane auto, tylko dotyczy to polskich tablic rejestracyjnych, a dla tablic czasowych, czy tych z zagranicy jak to ma działać? Niemcy mają system z naklejkami na szybie. Żeby nie było to moje auto spełnia normę Euro 6, ale strefy uważam za bezsensowne, sprawiać będą tylko niepotrzebnie nieporozumienia, jest to kłopotliwe dla kierowców, a także kosztowne, oznakowanie stref kosztuje, monitoring też nie jest za darmo
miasto Katowice miało też swoje własne zdanie nt miejsc parkingowych, sprzeczne z prawem i wytycznymi policji, aż w końcu musiało wyrysować miejsca parkingowe zgodnie z prawem to niektóre zostały narysowane na dotychczasowych chodnikach, a wiele istniejących zastawionych barierkami, oczywiście tylko w strefie parkowania, reszta miasta to wolna amerykanka, teraz też się próbowało wykazać w kwestii spalin, ale jak to zwykle nie wyszło, ludzie przecież to jest w naszym interesie, żebyśmy smrodu z samochodów nie wdychali, niektórym to już tyłki przyrosły do siedzenia w samochodzie
dokladnie, cos tam jest nie tak jak mozna nie zrozumiec ze rok 2024 juz sie zakonczyl, pomiary zakonczone i nie ma opcji przeniesienia stacji w czasie do 2024 roku musztarda po obiedzie mleko rozlane prosciej wytlumaczyc sie nie da
Ostatni moment żeby powstrzymać tych szaleńców.
dokladnie, niech sie trzymaja poza granicami miasta i nie wjezdzaja do strefy
Te działania należy oceniać jako motywowane ideologią z prostego powodu - bo racjonalnością motywowane na pewno nie są. Warszawa wprowadziła zakaz dla samochodów pow. 27 lat + okresy przejściowe + wyjątki. Ilu więc realnie samochodów to dotyczy? Jakiegoś mikrego procenta. A z czasem coraz mniejszego, bo te samochody będą znikać na złomowiskach. Czy warto na to marnować pieniądze z podatków? To jest taka sama ideologiczna eko-szajba jak przekręt kaucyjny, na który pójdą miliardy a spowoduje wzrost skali odzysku o 0,4 punktu proc. (tak! zero przecinek cztery - dane za raportem Deloitte)
Trzeba zacząć głosować i wybierać ludzi którzy sie sprzeciwia temu szaleństwo!
Haha putina chyba..
Bardzo się cieszę. Dobrze będzie odetchnąć świeżym powietrzem.