Węglokoks sprzeda miastu Katowice i Województwu Śląskiemu akcje Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, które zarządza lotniskiem Katowice Airport. Łącznie samorządy zapłacą prawie 400 mln zł, z czego 150 mln przypadnie na Katowice.
Zarówno Katowice, jak i Województwo Śląskie miały już udziały w GTL S.A. Do województwa należało 34,9% akcji, a do miasta 4,9%. Największym udziałowcem był państwowy Węglokoks (42,5%). Dzięki temu, że Polskie Porty Lotnicze mają 17,3% udziałów, to rząd mógł kontrolować regionalny port. Kiedy pojawiły się informacje, że to PPL miałyby odkupić akcje Węglokoksu, oburzyło to lokalnych samorządowców. Stąd decyzja o podjęciu działań, które miały doprowadzić do przejęcia akcji przez miasto i województwo.
Łączna cena akcji należących do węglowej spółki ma wynieść około 395,5 mln zł. Do Województwa Śląskiego ma trafić 62 proc., a do Katowic 38 proc. Po przeprowadzeniu transakcji samorząd Województwa Śląskiego będzie właścicielem 61,3 proc. akcji GTL, a Katowice 21,1 proc. Jak wynika z zarządzenia prezydenta Marcina Krupy, na zakup 221 327 akcji od Węglokoksu miasto wyda 150.281.033,00 zł. Oznacza to, że jedna akcja będzie kosztować 679 zł.
- To ważny dzień zarówno dla lotniska, jak i całego województwa. Jednocześnie zwieńczenie wielu miesięcy prac, jakich wymagał ten proces. Jesteśmy tu po to, żeby zabezpieczyć przyszłość tego miejsca, jego rozwój. To nie jest tylko miejsce, gdzie tylko parkujemy i lecimy na wczasy, ale to miejsce kluczowe dla transformacji regionu. Przypomnę zakusy, żeby to lotnisko w Krakowie przejęło naszą spółkę, żeby to CPK przejęło lotnisko. My nie chcemy, żeby ktoś zarządzał z Krakowa, Warszawy czy innych miejsc. Były też zakusy, żeby nabył to prywatny sektor, ale obawialibyśmy się, że skupi się na dywidendzie, a nie na wielkim planie inwestycyjnym. - powiedział marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.
Prezydent Katowic Marcin Krupa przypomniał, że to jedna z największych transakcji, jaką przeprowadza miasto Katowice, "kupując na własność część działającego przedsiębiorstwa". - Po przejęciu akcji będziemy mieć ponad 21% udziałów. To jeszcze nie jest super dużo i właściwie niewiele mamy do powiedzenia, bo nadal właścicielem głównym będzie województwo śląskie. Ale ustaliliśmy z panem marszałkiem, że to nie jest transakcja, która ma spowodować wpływy do naszych budżetów - powiedział prezydent Katowic.
Jak wyjaśnił Tomasz Ślęzak, prezes Węglokoksu, spółka sprzedaje akcje GTL, bo to nie do końca aktywo, które wpasowuje się w strategię Węglokoksu.
Katowice przystąpiły do spółki zarządzającej lotniskiem w 1992 r. Miasto po raz ostatni uczestniczyło w podwyższeniu kapitału w GTL w 2013 r., gdy objęło 8 923 akcje za kwotę prawie 2,8 mln zł.

Fot. D. Różański.
W piątek 21 listopada w Pyrzowicach podpisano umowę, która zobowiązuje Węglokoks do sprzedaży Katowicom i Województwu Śląskiemu akcji GTL-u.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
i cyk, następne 150 baniek wydane, a nadal nie ma się skąd dowiedzieć jakie jest oprocentowanie obligacji na budowę stadionu. Ważne, że ekipa obejmie kolejne, dobrze płatne stanowiska bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Syf i brud nawet w ścisłym centrum, terminowość wywozu śmieci to jakaś kpina, w szkołach bieda, Urząd Miasta rozrzucony w 9 lokalizacjach, nawierzchnie ulic w niektórych dzielnicach pamiętają Gierka (a taka Wolnego to chyba Gomułkę) ale co tam - "mamy" lotnisko... Ktoś kilka lat temu powiedział, że jeszcze za Uszokiem zatęsknimy :)
To podziękuj odpowiedzialnym z Warszawy. Dla Warszawy zrobili ustawę Warszawską, a tu cisną kity jak to wspaniale radzą sobie te zadłużone po uszy Miasteczka aglomeracji/metropoli/GOPu/Śląska.. nie wiadomo jak to nazwać nawet :)
Lotnisko w Pyrzowicach powinno się rozwijać samodzielnie, a nie stać się jakąś przyszłą filią (jeśli powstanie) CPK
Czas zarżnąć kurę i pozbierać złote jajka. Potem można to, co zostanie sprzedać operatorowi prywatnemu np. niemieckiemu... Przyjdzie, kupi za 20 milionów i "uratuje". A tymczasem zakręćmy karuzelą stanowisk - w puli wysokie pensyjki dla "znaffców" lotnictwa z samorządów. Oczywiście w ramach "nadzoru" właścicielskiego :))) Paranoja!!!
i cyk, następne 150 baniek wydane, a nadal nie ma się skąd dowiedzieć jakie jest oprocentowanie obligacji na budowę stadionu. Ważne, że ekipa obejmie kolejne, dobrze płatne stanowiska bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Syf i brud nawet w ścisłym centrum, terminowość wywozu śmieci to jakaś kpina, w szkołach bieda, Urząd Miasta rozrzucony w 9 lokalizacjach, nawierzchnie ulic w niektórych dzielnicach pamiętają Gierka (a taka Wolnego to chyba Gomułkę) ale co tam - "mamy" lotnisko... Ktoś kilka lat temu powiedział, że jeszcze za Uszokiem zatęsknimy :)
To podziękuj odpowiedzialnym z Warszawy. Dla Warszawy zrobili ustawę Warszawską, a tu cisną kity jak to wspaniale radzą sobie te zadłużone po uszy Miasteczka aglomeracji/metropoli/GOPu/Śląska.. nie wiadomo jak to nazwać nawet :)
Lotnisko w Pyrzowicach powinno się rozwijać samodzielnie, a nie stać się jakąś przyszłą filią (jeśli powstanie) CPK