Hala Parkowa od 2017 roku stoi pusta. Wcześniej mieściły się w niej sklepy, kolejno Billa, Elea i Alma. Jeszcze wcześniej obiekt był wykorzystywany m.in. do organizowania koncertów. O historii budynku niewiele jednak wiadomo. Nie zachował się projekt. Wiadomo jedynie, że obiekt został oddany do użytku w 1953 roku.
Miało być centrum naukiKiedy w 2014 roku ówczesny wiceprezydent Marcin Krupa kandydował na stanowisko prezydenta Katowic, w swoim programie wyborczym zawarł obietnicę urządzenia w Hali Parkowej centrum nauki. Jednak nic z tego nie wyszło, mimo że ta obietnica została też wykorzystana w kampanii parlamentarnej w 2019 roku. 9 września wewnątrz hali Mateusz Morawiecki i Marcin Krupa ogłosili, że rząd dołoży się do budowy centrum nauki.

- Centrum nauki tutaj na Śląsku będzie jeszcze czymś bardziej nowoczesnym niż Centrum Nauki Kopernik, bo skonstruowane w dzisiejszych czasach. Cieszę się, że to będzie tutaj na Śląsku, bo Śląsk musi być centrum przemysłu, nowoczesnych technologii – mówił premier Mateusz Morawiecki.
To właśnie wtedy prezydent Marcin Krupa poinformował o ustaleniach ekspertów, którzy zbadali stan budynku. - Mamy ekspertyzę, która mówi o złym stanie technicznym, tak więc nie ma sensu podejmowania działań ratujących ten obiekt, tylko należy po prostu go wyburzyć. Choć ostateczna decyzja ekspertów jeszcze nie zapadła, to wstępne założenie. Poza tą halą, od wschodu, ma powstać duży obiekt z parkingiem podziemnym, który będzie tym właściwym centrum i będzie połączony z Halą Parkową. Dodatkowo planujemy jeszcze jeden niewielki budynek, w którym znajdą się biura zarządu i obsługi centrum nauki – wyliczał we wrześniu 2019 r. Krupa.

Już po podpisaniu listu intencyjnego, ale jeszcze przed wyborami, premier miał otworzyć konkurs na koncepcję Śląskiego Centrum Innowacji, bo tak miało się nazywać centrum nauki. Operatorem konkursu zostało Stowarzyszenie Architektów Polskich, które wygrało ogłoszony przez miasto przetarg, proponując ok. 238 tys. zł netto, czyli ponad 290 tys. brutto. Zostały już przygotowane warunki konkursu, ale ostatecznie nie został on ogłoszony. W tym momencie centrum miało już kosztować około 325 mln zł, choć wcześniej była mowa o 200 mln zł.
Kwota nie miała zresztą większego znaczenia, bo miasto nigdy nie miało pieniędzy na centrum nauki. Katowice chciały pozyskać dofinansowanie unijne, ale nie zgodził się na to marszałek, które przyznał fundusze “swojemu” Planetarium w Parku Śląskim. Pomóc miał rząd PiS, ale nie pomógł. Ostatecznie prezydent zrezygnował z budowy centrum nauki w 2020 roku. Oficjalnie było to tylko odłożenie inwestycji w czasie, ale od tamtej pory o powrocie do koncepcji nikt już nie mówi.

Jest za to mowa o wynajmie Hali Parkowej. 8 listopada w serwisach OLX i Otodom ukazało się to samo ogłoszenie. Zamieściło je Katowice Miasto Ogrodów – Instytucja Kultury im. Krystyny Bochenek, która administruje halą.
Jak wynika z ogłoszenia, miasto chce wynająć cały obiekt o powierzchni 2700 m kw. oraz parking (około 7000 m kw.).
"Budynek wymaga poniesienia nakładów inwestycyjno-remontowych oraz objęty jest nadzorem konserwatorskim. Preferowana działalność kulturalno-usługowa. Możliwe rozliczenie nakładów z czynszem – uzależnione od wielkości nakładów i czasu trwania umowy" - czytamy w ogłoszeniu.
Jak mówi nam Łukasz Kałębasiak, zastępca dyrektora Katowice Miasto Ogrodów, w ciągu ostatnich kilku lat w hali nie zostały przeprowadzone żadne prace, które wpłynęłyby na poprawę jej stanu technicznego. - Stan obiektu nie jest dla nikogo tajemnicą. Zresztą, zaznaczamy w ogłoszeniu, że konieczne jest przeprowadzenie remontu. Zdajemy sobie sprawę, że w grę może wchodzić dłuższy termin dzierżawy. W ostatnim czasie mieliśmy zapytania w tej sprawie, więc jakieś zainteresowanie tym tematem jest.
Za miesiąc najmu miasto chce 108 000 zł czynszu.
Wstępne oferty należy składać na adres sekretariat@miasto-ogrodów.eu do dnia 15 grudnia 2024 r. Po zebraniu ofert nastąpią indywidualne negocjacje z wybranymi oferentami.
Grzegorz Żądło
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pamiętam jak tam otwarli sklep Billa ponad 30 lat temu. Wtedy takie markety to była nowość w Polsce. A mój Ojciec opowiadał, jak w latach sześćdziesiątych jeździł tam na różne koncerty zanim takie imprezy przeniosły się do Spodka.
Pamiętam jak tam otwarli sklep Billa ponad 30 lat temu. Wtedy takie markety to była nowość w Polsce. A mój Ojciec opowiadał, jak w latach sześćdziesiątych jeździł tam na różne koncerty zanim takie imprezy przeniosły się do Spodka.