Trwają intensywne prace na budowie wiaduktu nad ul. Mikołowską. Mieszkańcy przechodzą pod nową konstrukcją, a niebawem górą pojadą pociągi.
Pierwsze miesiące po zamknięciu wiaduktu nad ul. Mikołowską upłynęły na przygotowaniach do wyburzenia starego obiektu. Dlatego kolejarze cały czas byli ostro krytykowani. Mieszkańcy i radni zastanawiali się, czy zamknięcie wiaduktu na początku października 2024 było konieczne.
Faktycznie na placu budowy niewiele się działo. Jako powód przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych podawali kolizje z infrastrukturą podziemną. Odkryto linię średniego napięcia i przewody teletechniczne, które wymagały przełożenia, aby możliwe było rozpoczęcie rozbiórki.
Młoty zaczęły rozbijać konstrukcję starego wiaduktu dopiero w marcu, prawie pół roku po zamknięciu przejazdu. Prace są prowadzone w pierwszej kolejności po stronie północnej, czyli przy skrzyżowaniu z ulicami Sądową i Słowackiego. Wyburzono przyczółki, wbijano ściany szczelne i zdemontowano stalową konstrukcję starego obiektu, a następnie kolejne przęsło wiaduktu.
Teraz została już tylko połowa dotychczasowego obiektu nad ul. Mikołowską. To po torach przebiegających na tej połówce jeżdżą aktualnie pociągi. W użyciu są tylko tory prowadzące z i do peronów 3 oraz 4.

W lipcu na placu budowy widać duże zmiany, bo w końcu można zobaczyć elementy nowego obiektu.
- Wiadukt kolejowy nad ul. Mikołowską został podzielony na cztery części. Zgodnie z obecnym etapem robót, realizujemy prace na dwóch skrajnych segmentach od strony ul. Sądowej - mówi Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych.

Wykonawca zakończył już budowę nowych podpór pierwszego segmentu i zamontowano 66 belek nowej konstrukcji. Montowano je nocą, mniej więcej dwa tygodnie temu.

- Obecnie prowadzone są prace związane ze scalaniem konstrukcji stalowej. Zakończenie tego etapu planowane jest na koniec lipca, co umożliwi przekazanie placu budowy pod prace torowe i sieciowe - dodaje Głowacka.
Po nowej części obiektu pociągi mają kursować już pod koniec sierpnia. Z kolei na drugiej części wiaduktu zakończono wykonywanie fundamentów i budowane są korpusy podpór. Gdy będzie to możliwe, drugi segment zostanie udostępniony do ruchu kolejowego, a prace przeniosą się na kolejne części obiektu.

Zgodnie z zapowiedziami oba segmenty, czyli połowa wiaduktu, mają powstać do końca tego roku. Zakończenie budowy części obiektu nad ul. Mikołowską umożliwi zmienię organizacji ruchu na nim i pod nim. Pociągi będą jeździły już po nowym wiadukcie, a pod nim częściowo będzie można otworzyć ruch samochodów. Kierowcy pojadą pod jedną połową, czyli przypuszczalnie dwoma pasami. PKP PLK uzgodniły z miastem, że ruch będzie można częściowo otworzyć na Mikołowskiej i częściowo zamknąć na św. Jana.
Jeśli przebudowa wiaduktu nad ul. Mikołowską będzie przebiegała zgodnie z harmonogramem, to pod koniec przyszłego roku nowy obiekt powinien być gotowy i oddany do użytku. Zgodnie z planem jego budowa ma potrwać 26 miesięcy. Równolegle do prac budowlanych trwają prace projektowe związane z budową nowego tunelu, który będzie prowadził od peronu 1 do ul. Mikołowskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze