Wracamy do tematu planowanej drogi rowerowej wzdłuż ul. Lotnisko. Po naszym artykule bardzo wiele osób krytykowało pomysł urzędników połączenia ul. Francuskiej i ul. Pułaskiego. Wątpliwości mieszkańców dotyczą przede wszystkim wycinki drzew. W trakcie inwestycji za ponad 3 mln zł ma powstać droga rowerowa o długości około 1 km. Zostanie ona poprowadzona przy ogrodzeniu lotniska na Muchowcu. Oznacza to, że trzeba będzie usunąć 
Okazuje się, że stworzenie drogi rowerowej w jezdni, zamiast jednego z pasów, proponowała również pracownia, która przygotowała projekt. - Stanowisko było takie, że z uwagi na imprezy odbywające się na Muchowcu nie można zrezygnować z jednego pasa, bo służy on do obsługi tych wydarzeń i jest wykorzystywany na miejsca parkingowe - mówi Krzysztof Trólka z Biura Studiów i Projektów Komunikacji. Potwierdza to urząd miasta. Jak informuje Ewa Lipka, rzeczniczka prasowa UM Katowice, chodzi nie tylko o imprezy, ale również o przepustowość drogi i pasy do skrętu w lewo. - Realizacja drogi rowerowej „kosztem" jednego pasa ruchu wymagałaby likwidacji lewoskrętu na osiedle, a także na ul. Szybowcową oraz centrum handlowego, co skutkowałoby zatorami na już dzisiaj trasie o dość sporym natężeniu ruchu - mówi Lipka. Dodaje, że budowa infrastruktury dla rowerzystów przyczyni się do zwiększenia przepustowości, a to również istotne z punktu widzenia odbywających się na Muchowcu wydarzeń. Przetarg na wykonanie dogi rowerowej wzdłuż ul. Lotnisko nadal trwa. Swoje oferty złożyło aż 8 firm. Realizacja ma potrwać 5 miesięcy od momentu podpisania umowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skoro są trzy pasy, to zlikwidujmy dwa z nich. Ścieżka rowerowa jest ważniejsza, niech biegnie w obydwu kierunkach. A ruch samochodów można prowadzić wahadłowo ze światłami. Jednym pasem naprzemiennie zmieniajac kierunek ruchu, nie ma tam zbyt dużego natężenia. Takie rozwiązania powinny być stosowane w nowoczesnych i ekologicznych miastach.
Dokładnie! Czy nie byłoby milej rowerzystom jeździć wśród drzew, które dają dużo cienia zamiast na patelni ogołoconej z roślinności, gdzie łatwo o udar przy upale? Nawet poprowadzenie ścieżki rowerowej między drzewami byłoby lepsze niż wycinka! Może w PRLu ludzie nie przejmowali się środowiskiem, ale obecnie oszczędzanie każdego drzewa ma sens. W UM powinni być chyba zatrudnieni jacyś specjaliści od środowiska i powinni każdy projekt dokładnie sprawdzać, a przede wszystkim konsultować z mieszkańcami, bo społecznego przyzwolenia na wycinkę nie ma prawie w każdym przypadku.
Absurdalne argumenty. 1. Przez ile dni w roku mamy imprezy na Muchowcu? Zakładam, że maksymalnie 10 dni. 2. W czasie imprez w Strefie Kultury ściezki rowerowe i chodniki są zajęte przez parkujące samochody, więć dlaczego likwidacja pasa w tym wypadku miała by ograniczać miejsca parkingowe? A może Muchowiec nie nadaję się na organizowanie takich imprez skoro nie ma odpowiedniej infrastruktury? A może w czasie imprez ul. Lotnisko powinna być zamknieta dla samochodów, a transport zbiorowy zapewnić powinien organizator imprezy? 3. Ile samochodów dziennie korzysta z lewoskrętu na osiedle Francuska Park czy na ulicę Szybowcową? Ktoś to policzył? 4. Nie trzeba likwidować lewosketów! Droga jest tak szeroka, że spokojnie można utrzymać lewoskręty (przy zalożeniu że pasy ruchu zostaną zwężone). 5. Czy istnijący próg zwalniający na tej drodze nie powoduje zatorów? A skrzyżowanie Francuska/Ceglana? Jaką funkcję ma pełnić ta droga? Główną, lokalną, wewnętrzna, dojazdowa? Ktoś się nad tym zastanowił?
Imprezy na Muchowcu to kwestia umiejetnosci organizacji. A drzew ktore sa naturalna sciana od tych imprez nie powinno sie usuwac z tak błachegobpowodu. Rowerzysci i tak beda woleli jechac ulica niz sciezką. Szkoda ze mieszkańcy nie maja na nic wplywy. W koncu to pod ich oknami urzadza teraz dziki parking.
bo tam biurowce będą po drugiej stronie i drzewa przeszkadzają
Skoro są trzy pasy, to zlikwidujmy dwa z nich. Ścieżka rowerowa jest ważniejsza, niech biegnie w obydwu kierunkach. A ruch samochodów można prowadzić wahadłowo ze światłami. Jednym pasem naprzemiennie zmieniajac kierunek ruchu, nie ma tam zbyt dużego natężenia. Takie rozwiązania powinny być stosowane w nowoczesnych i ekologicznych miastach.
Dokładnie! Czy nie byłoby milej rowerzystom jeździć wśród drzew, które dają dużo cienia zamiast na patelni ogołoconej z roślinności, gdzie łatwo o udar przy upale? Nawet poprowadzenie ścieżki rowerowej między drzewami byłoby lepsze niż wycinka! Może w PRLu ludzie nie przejmowali się środowiskiem, ale obecnie oszczędzanie każdego drzewa ma sens. W UM powinni być chyba zatrudnieni jacyś specjaliści od środowiska i powinni każdy projekt dokładnie sprawdzać, a przede wszystkim konsultować z mieszkańcami, bo społecznego przyzwolenia na wycinkę nie ma prawie w każdym przypadku.
Absurdalne argumenty. 1. Przez ile dni w roku mamy imprezy na Muchowcu? Zakładam, że maksymalnie 10 dni. 2. W czasie imprez w Strefie Kultury ściezki rowerowe i chodniki są zajęte przez parkujące samochody, więć dlaczego likwidacja pasa w tym wypadku miała by ograniczać miejsca parkingowe? A może Muchowiec nie nadaję się na organizowanie takich imprez skoro nie ma odpowiedniej infrastruktury? A może w czasie imprez ul. Lotnisko powinna być zamknieta dla samochodów, a transport zbiorowy zapewnić powinien organizator imprezy? 3. Ile samochodów dziennie korzysta z lewoskrętu na osiedle Francuska Park czy na ulicę Szybowcową? Ktoś to policzył? 4. Nie trzeba likwidować lewosketów! Droga jest tak szeroka, że spokojnie można utrzymać lewoskręty (przy zalożeniu że pasy ruchu zostaną zwężone). 5. Czy istnijący próg zwalniający na tej drodze nie powoduje zatorów? A skrzyżowanie Francuska/Ceglana? Jaką funkcję ma pełnić ta droga? Główną, lokalną, wewnętrzna, dojazdowa? Ktoś się nad tym zastanowił?