Reklama

[TYLKO U NAS] Były prezes GKS Katowice nie dostał absolutorium i części pieniędzy. "Rażące zaniedbania"

Krzysztof Nowak, były prezes GKS Katowice, nie dostał absolutorium za swoją pracę w 2024 roku. Oznacza to, że nie dostanie części wynagrodzenia, które uzależnione jest właśnie od uzyskania absolutorium. Poprosiliśmy urząd miasta o podanie powodów takiej decyzji. Okazuje się, że lista zarzutów do Nowaka jest bardzo długa.

Krzysztof Nowak był prezesem GKS Katowice niecałe dwa lata. Został odwołany przez radę nadzorczą 29 kwietnia 2025 roku. Rozstanie z miejskim klubem było bardzo burzliwe. Jeszcze przed formalną decyzją o odwołaniu, Nowak zamieścił na Facebooku bardzo emocjonalny wpis.

""Kochani! Pokochałem GIEKSĘ od początku gdy tu przyszedłem! W tym klubie nie da się tak po prostu pracować jak na etacie. Mam niewiarygodną satysfakcję z tego co słuchałem pozytywnego w Polsce o GIEKSIE w ostatnim czasie! To jest kochani NASZ klub! Nie urzędników z Młyńskiej 4. Nie mogę tego zrozumieć bo 2 lata temu to Prezydent Krupa poprosił mnie o poprowadzenie GKSu a teraz mnie odwołuje! Po awansie do Ekstraklasy po 19 latach, po tym jak Katowice eksplodowały pod Spodkiem, po tym jak mogliśmy poczuć się WSPÓLNOTĄ jako mieszkańcy Katowic! Po tym jak chciałem zaprosić biznes do wspierania GKS KATOWICE żeby zrobić z naszego Klubu najważniejszą wizytówkę naszych Katowic. Wiceprezydent Bojarun osiągnął swój cel. Ale serce pęka, że Prezydent Krupa mu uwierzył. Ps. Od 2 lat nie małem szans żeby prezydentowi Krupie przedstawić sytuację GKSu. Kochani dziękuję Wam za wsparcie! Jesteście niesamowici!" (pisownia oryginalna).

Reklama

Już kilka miesięcy przed odwołaniem, w nieoficjalnych rozmowach katowiccy urzędnicy przyznawali, że sytuacja w klubie jest zła. Chodziło przede wszystkim o finanse. Klub jest na garnuszku miasta. Tylko w tym roku dostał już prawie 29 000 000 zł. Ostatnie 9 000 000 z budżetu miasta poszło na załatanie wielkiej dziury budżetowej, która doprowadziła GKS praktycznie do utraty płynności finansowej.

Władze Katowic za doprowadzenie do takiej sytuacji ukarały Krzysztofa Nowaka odwołaniem z funkcji prezesa. Jak wynika z naszych informacji, gdyby nie jego wpisy w mediach społecznościowych atakujące prezydenta i wiceprezydenta, być może mógłby zostać w klubie na innym stanowisku. Sprawy zaszły jednak za daleko. Odwołanie to jednak nie wszystko. Nowak nie dostał bowiem absolutorium za pracę zarządu (jest jednoosobowy) w roku 2024. To nie tylko swoiste wotum nieufności w stosunku do podejmowanych przez niego decyzji, ale i konkretna strata finansowa dla samego Nowaka. W jego kontrakcie, podobnie jak w kontaktach prezesów innych spółek, zawarte są tzw. KPI (z angielskiego Key Performance Indicators – kluczowe wskaźniki efektywności). Od ich realizacji zależy np. zmienna część wynagrodzenia. Brak absolutorium oznacza w praktyce, że Nowak nie dostał części swojej pensji za rok 2024. O jakie pieniądze chodzi? To tajemnica, ale z pewnością to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Reklama

Czy to zemsta prezydenta za zachowanie byłego prezesa przy okazji odwołania, czy też za taką decyzją stały konkretne argumenty merytoryczne? Poprosiliśmy urząd miasta o uzasadnienie braku absolutorium dla Nowaka.

Na początek warto zaznaczyć, że formalnie to Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy decyduje o udzieleniu bądź nie absolutorium zarządowi. W praktyce walne to w przypadku GKS-u po prostu prezydent Katowic, a konkretnie wyznaczona przez niego osoba.

Jak informuje nas biuro prasowe UM Katowice, decyzja WZA "była efektem negatywnej oceny co do sposobu zarządzania spółką, w tym rażących zaniedbań w realizacji obowiązków zarządczych i statutowych"

Reklama

O jakie zaniedbania chodzi? Lista jest bardzo długa. Jednym z głównych jest brak terminowego i rzetelnego przygotowania budżetu spółki na rok 2024 oraz niewykonywanie zaleceń rady nadzorczej.

Jak wskazuje urząd miasta, pierwszy projekt budżetu na 2024 rok został przedstawiony radzie nadzorczej 17 listopada 2023 r. Jednak prognozowane w nim koszty nie miały pokrycia w prognozowanych dochodach. Rada nie zaakceptowała więc projektu budżetu, który miała zawierać jedynie stronę kosztów bez wskazania sposobu pokrycia tych kosztów przychodami.

Reklama

Na kolejnych posiedzeniach RM (08.12.2023, 26.01.2024) prezes nie przedstawił poprawionego budżetu. Zrobił to dopiero 15.02.2024. Jak informuje miasto, projekt budżetu zakładał znaczny wzrost kosztów sekcji piłki nożnej mężczyzn. Również i tym razem RN nie zatwierdziła dokumentu, Podobnie jak na kolejnym posiedzeniu w dniu 26.04.2024.

- Kolejny projekt budżetu na 2024 wzbudził wątpliwości dotyczące możliwości pokrycia planowanych kosztów przewidywanymi przychodami. RN wyraziła wątpliwość w zakresie uzyskania prognozowanych dochodów wskazanych w projekcie budżetu, co wynikało z dotychczasowego wykonania niezatwierdzonego przez RN budżetu. Rada Nadzorcza zawnioskowała o przygotowanie przez prezesa zarządu i przedłożenie Radzie Nadzorczej w terminie do 10 maja alternatywnej wersji projektu budżetu - informuje biuro prasowe UM Katowice.

Reklama

Nowa wersja budżetu nie została jednak przygotowana ani do 10 maja, ani na kolejne posiedzenia RN 24.05.2024 i 05.07.2024. Dopiero na posiedzeniu 2 sierpnia 2024 r. prezes przedstawił radzie zaktualizowane prowizorium budżetowe, którego jednak ta nie zatwierdziła.

Stało się to dopiero na kolejnym posiedzeniu, 13 września 2024.

- Zatwierdzenie dokumentu dopiero we wrześniu, mimo wielokrotnych monitów Rady Nadzorczej, wpłynęło negatywnie na bieżące funkcjonowanie klubu oraz brak właściwego nadzoru prezesa nad finansami spółki - przekonuje urząd miasta.

Reklama

Kolejny zarzut do brak zatwierdzonego Regulaminu Organizacyjnego spółki. Jak informują urzędnicy, na posiedzeniu RN w dniu 08.12.2023 Krzysztof Nowak zapowiedział reorganizację i stworzenie nowej struktury spółki oraz wyłonienie nowej komórki, która będzie odpowiadać wyłącznie za marketing.

- Przez cały rok 2024 prezes nie przedstawił radzie do zatwierdzenia nowego regulaminu organizacyjnego spółki, do czego jest zobligowany Statutem (par. 17 ust. 3 ppkt e). Mimo, że w dniu 25.10.2023 (czyli przed wspomnianym wyżej posiedzeniem RN) zarząd spółki podjął dwie uchwały – 10/2023 w sprawie zmiany w Regulaminie Organizacyjnym Spółki oraz 11/2023 w sprawie przyjęcia tekstu jednolitego Regulaminu Organizacyjnego Spółki, Nowy Regulamin Organizacyjny Spółki nigdy nie został formalnie przedstawiony RN do zatwierdzenia, a tym samym zatwierdzony przez RN. Oznacza to, że podstawowy dokument regulujący organizację pracy wewnątrz spółki nie został zatwierdzony przez RN co stanowi naruszenie Statutu Spółki - informuje miasto.

Reklama

Władze Katowic zarzucają też Nowakowi, że ten zwolnił pierwszego trenera drużyny siatkówki, co skutkowało poważnymi konsekwencjami finansowymi. Mówiąc wprost, mimo że trener nie prowadził już zespołu, i tak trzeba mu było płacić. Dodatkowym zarzutem jest brak należytego nadzoru nad sekcją siatkówki, co miało przyczynić się do spadku drużyny z PlusLigi.

Następna sprawa, która zdaniem miasta przemawiała za nieudzieleniem absolutorium, to rozbudowanie sekcji marketingu oraz zatrudnienie doradcy ds. rozwoju klubu i sporządzenia strategii marketingowej, co "wiązało się z dodatkowymi kosztami spółki, bez jakiegokolwiek przełożenia na efekty w postaci zwiększonych przychodów, powstania strategii marketingowej czy pozyskania umów sponsorskich wynikających z działań marketingowych."

Reklama

Wreszcie, urzędnicy twierdzą, że Nowak za rzadko przychodził do pracy, bo tak trzeba odczytywać poniższy zarzut:

"Mimo obowiązku wynikającego z par. 3 ust. 1 i 2 Umowy o świadczenie usług w zakresie zarządzania [Zarządzający zobowiązany jest wykonywać Usługi w czasie oraz w sposób zapewniający należytą realizację Umowy oraz prawidłowe i nieprzerwane funkcjonowanie Spółki oraz Zarządzający zobowiązany jest wykonywać swoje obowiązki w siedzibie Spółki (...)] ograniczoną obecność i zaangażowanie w codzienną działalność klubu, co utrudniało bieżące funkcjonowanie i wpływało na codzienną organizację pracy."

Reklama

Poprosiliśmy Krzysztofa Nowaka o odniesienie się do tych wszystkich zarzutów. Były prezes GKS-u nie chciał ich jednak komentować. - Na tym etapie, zgodnie z sugestią prawnika, nie będę się odnosił do argumentów UM. Proszę o trochę cierpliwości - napisał nam w wiadomości.

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/08/2025 15:02
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek czyli Wandzia - niezalogowany 2025-08-26 11:31:51

    My wszyscy za to płacimy z naszych podatków a Gieksa woła wiecznie "wincyj, wincyj!"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Pan Sławek - niezalogowany 2025-08-26 15:32:52

    Coś z głową nie pozwala Ci myśleć .

    • Zgłoś wpis
  • Jacek - niezalogowany 2025-08-27 08:40:45

    Niestety tak jest od lat nic nie wskazuje na to, że to się zmieni. Myślę, że jakby dobrze policzyć, to Katowice wpompowały w GKS pewnie z 1 miliard zł. 500 milionów na stadion (licząc wraz z wszystkimi dodatkami) + kilka milionów rocznie za stadion na Bukowej + kilkanaście/kilkadziesiąt milionów rocznie w formie dotacji, zakupu akcji itp. działań + finansowanie przez spółki miejskie (jako sponsorzy). I możliwe, że to co poszło na GKS starczyłoby na spłacenie całego (lub prawie całego) długu jakie ma miasto. A co z tego mamy? Można by powiedzieć nic, ale to byłaby i tak optymistyczna wersja. Bo nie dość, że sukcesów brak to jeszcze dostajemy w gratisie: pobazgrane ściany, bójki kiboli, utrudnienia w ruchu podczas meczów i inne patologie. Przypomnę, że największy ligowy sukces to... wicemistrzostwo i to wiele lat temu. Oczywiście mówimy o męskiej drużynie, bo w tym czasie kobiety już zdążyły wywalczyć mistrzostwo. Nawet nie wiem, czy GKS to nie jest ostatnia z śląskich drużyn (oczywiście z tych grających kiedykolwiek w najwyższej klasie ligowej), która nigdy nie zdobyła mistrzostwa.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości