Reklama

Blokada mównicy i oburzenie obrońców Parku Śląskiego. Budzący kontrowersje audyt krajobrazowy został przegłosowany

Blokada mównicy, wnioski i przepychanki polityczne. Dzisiaj podczas sesji sejmiku śląskiego było gorąco, ponieważ ponownie odbyło się głosowanie dotyczące audytu krajobrazowego. Protesty nic nie dały, wynik można było przewidzieć z góry.

Dzisiaj odbyło się drugie głosowanie dotyczące audytu krajobrazowego województwa śląskiego. Poprzednie w połowie marca wywołało wiele emocji, ponieważ jeszcze na etapie prac nad audytem za obszar krajobrazu priorytetowego Parku Śląskiego uznano także tereny po byłych Międzynarodowych Targach Katowickich, czyli wcześniejszym Ośrodku Postępu Technicznego. Jednak w ostatecznej wersji audytu nieruchomości położone przy ul. Targowej, tuż przy parku, wobec których od lat deweloperzy mają plany inwestycyjne, wykreślono. To wywołało protesty aktywistów.

Wojewoda po stronie obrońców Parku

Reklama

W kwietniu wojewoda uchylił audyt krajobrazowy i tym samym przyznał rację społecznikom, którzy wcześniej skierowali do niego pismo zawierające zarzuty do procedury przeprowadzonej przez zarząd województwa śląskiego. Okazało się, że te zarzuty były trafione. Największe wątpliwości dotyczyły  sposobu rozpatrzenia uwag. Wiele negatywnych uwag złożyli społecznicy, ale w trakcie sesji sejmiku nie poddano ich osobnemu głosowaniu.

Nieprawidłowości ujawniono także przy wykreśleniu z granic krajobrazu priorytetowego „Park Śląski” terenów MTK i OPT. Zarząd woj. śląskiego uznał to jedynie za sprostowanie oczywistej omyłki. To, zdaniem wojewody, „stanowi istotne naruszenie trybu sporządzania audytu”. Zarząd wprowadzając w nim tak kluczową zmianę, powinien zmienić cały projekt audytu. 

Reklama

Społecznicy głosu nie mają

Projekt ostatecznie zmieniono i trafił on ponownie na dzisiejszą sesję sejmiku. Od początku było wiadomo, że atmosfera w sali będzie gorąca. Po raz kolejny pojawili się społecznicy z transparentami. Jednak przewodniczący sejmiku woj. śląskiego postanowił, że nie będą oni mogli zabrać głosu. - Zwracam się z prośbą do pana przewodniczącego o pozytywne rozpatrzenie wniosków tych wszystkich państwa, którzy zgromadzili się jako goście na dzisiejszej sesji sejmiku - poprosiła Jadwiga Baczyńska, radna PiS. Mimo wszystko przewodniczący podtrzymał swoją decyzję. - Zarzuty, które były sformułowane do tej uchwały przez służby prawne wojewody mają charakter czysto formalny. Na sesji, podczas której omawialiśmy audyt krajobrazowy, szeroko mogli się wypowiedzieć przedstawiciele strony społecznej - odpowiedział Jacek Jarco (Polska 2050).

Reklama

W audycie bez zmian

Gdy już nadszedł moment głosowania radna PiS próbowała po raz kolejny wprowadzić jednego ze społeczników na mównicę. Zarządzono przerwę, pojawiły się okrzyki z widowni i po wznowieniu obrad mikrofon na mównicy został wyłączony. Blokada mównicy przez radną PiS i Piotra Zieglera ze stowarzyszenia Kato Protest trwała około 1,5 godziny. W tym czasie zgromadzeni byli świadkami politycznej przepychanki. W międzyczasie o oddanie głosu stronie społecznej wnioskował radny PiS Bartłomiej Kowalski, a o zakończenie dyskusji poprosił Marek Kopel z PO. Ostatecznie radni poparli jego wniosek, a uchwała dotycząca audytu została przegłosowana. Za było 24 radnych, a przeciwko - 13. Sesja do końca była prowadzona z użyciem mikrofonu bezprzewodowego.

Reklama

Obrońcy Parku nie składają broni

- Awantura na 1,5 godziny, którą można było załatwić 5-minutowym udostępnieniem mównicy stronie społecznej po prawidłowo złożonym wniosku - mówił po zakończeniu sesji Piotr Ziegler i stwierdził, że spodziewał się przegłosowania audytu. Jednak mimo wszystko postanowił przeprowadzić milczący protest, ponieważ nie zgadza się z niedopuszczeniem do głosu strony społecznej. Zaznaczył też, że miłośnicy Parku Śląskiego nadal będą o niego walczyć. 

To jest stracona szansa dla społeczeństwa. Zaprzepaszczono jedną z okazji, żeby dać wyraźny sygnał deweloperom, że tam nie będą mogli wybudować osiedli mieszkaniowych - komentuje Robert Torbus ze Stowarzyszenia „Nasz Park”. Stowarzyszenie zebrało około 5 tys. podpisów pod pomysłem utworzenia parku kulturowego na terenie Parku Śląskiego w jego historycznych granicach. Miasto podjęło uchwałę w tej sprawie i przeprowadziło konsultacje, więc organizacja liczy na to, że w ochronie parku pomoże prezydent Chorzowa.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/06/2025 19:08
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Roland - niezalogowany 2025-06-23 20:07:14

    Brawo Piotr Ziegler.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Erwin - niezalogowany 2025-06-24 07:56:09

    PO niczego się nie nauczyła po przegranej Trzaskowskiego? Wielka partia udająca ekologów, zielonych (jaka groteska), postępowców, "centrystow i lewaków", a jak przychodzi do konkretow to widać jak na dloni. Takich ludzi jak Kopel powinno się na taczce wywieźć, a nie dawać im miejsce do sejmiku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Eugeniusz - niezalogowany 2025-06-24 13:04:10

    Wypada wreszcie sprawdzić, czyim znajomym i sąsiadem jest udziałowiec słynnej spółki Green Park Silesia i kto pomagał w kampanii samorządowej tej osobie. Ręka rękę myje.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości