Reklama

Bilety na koncerty Jimka, Miuosha i NOSPR koniki sprzedają nawet za 500 zł

Patrząc na zainteresowanie, tego można się było spodziewać. Niektórzy posiadacze biletów na koncerty Radzimira Dębskiego, Miuosha i NOSPR próbują zarobić na ich sprzedaży. Organizator apeluje o rozwagę i ostrzega przed oszustami.

Kilka dni temu pewien przedsiębiorca z Warszawy zaczął sprawdzać w internecie czy ktoś nie chce przypadkiem sprzedać biletu na koncert w NOSPR. Szybko znalazł kilka ogłoszeń, m.in. na stronie olx.pl (dawna tablica.pl). Napisał do kilkunastu potencjalnych sprzedawców. Odezwali się niemal wszyscy. Rozmawiał z trzema osobami. - Jeden mężczyzna wydał mi się podejrzany. Chciał najpierw dostać pieniądze przelewem, a dopiero potem przekazać bilet. Nie zgodziłem się na to - tłumaczy pan Piotr. Dogadał się za to z dwiema innymi osobami, od których kupił łącznie trzy bilety, każdy w cenie 400 zł. Kobieta, która sprzedała dwie wejściówki, zarobiła na tym 520 zł (sama zapłaciła 140 zł za bilet). - Bardzo zależało mi, żeby pójść z dziewczyną na ten koncert. Dlatego się zdecydowałem. Bilety odebrałem bezpośrednio od sprzedawców, także ryzyko oszustwa było raczej niewielkie.

Rzeczywiście, bilety wyglądają na prawdziwe, ale sama ich redystrybucja jest niezgodna z prawem. Mimo to, koników nie brakuje. A że znają też coraz lepiej prawo, ryzyko ograniczają do minimum. Oferują do sprzedaży np. korale, płytę CD z autografem, zdjęcie artystów lub naklejkę. Bilet ma być tylko bezpłatnym dodatkiem, o czym część sprzedawców informuje wznosząc się przy okazji na wyżyny kreatywności: Sprzedaję to w zestawie bo skleiła mi się vlepka z biletem, a zbieram tylko nowe tj. nie poklejone vlepki. ( dosłowny cytat z jednego z ogłoszeń ). Ceny? Najtańsze bilety w nieoficjalnym obiegu kosztują 270 zł. Ale są też oferty za 280, 420 czy 499.

Reklama

Popyt jest duży. Na tych samych portalach ogłoszeniowych jest co najmniej dwa razy więcej zapytań o wejściówki niż ofert ich sprzedaży.

Organizator koncertów w NOSPR o sprawie wie i ostrzega. - Taki handel jest oczywiście nielegalny. Co więcej, niektórzy są po prostu oszustami. Oferują bilety, których tak naprawdę nie mają. Sprawą już zainteresowaliśmy prokuraturę - mówi Krzysztof Krot z firmy Dinks, która organizuje koncerty.

W najbliższą sobotę i niedzielę w sali NOSPR wystąpią wspólnie raper Miuosh, orkiestra NOSPR i goście. Całość aranżuje Radzimir Dębski. To trzeci i czwarty koncert "tego zestawu" w Katowicach. Dwa pierwsze odbyły się w marcu.

Reklama

Zdjęcie: olx.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości