W poniedziałek o godz. 11:28 65-letni kierowca Opla Corsa uderzył w przejeżdżającą rowerem przez przejście dla pieszych 12-letnią dziewczynkę. Wszystko działo się w pobliżu AWF, przy zjeździe z ul. Mikołowskiej w kierunku autostrady A4 (na Wrocław). Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe, ale na szczęście dziewczynce nic się nie stało.
Zgodnie z przepisami, rowerzysta, jeśli nie ma wyznaczonego pasa do przejazdu przez drogę, musi przeprowadzić rower przez przejście dla pieszych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ależ to było pytanie retoryczne i wniosek z Pańskiego wywodu. p.s. pozdrawiam rowerzystę jadącego po chodniku, obok pas rowerowy - pusty :)
Rzeczywiście zakaz przejeżdżania rowerem przez przejście dla pieszych to jedno (istnieje), obowiązek przepuszczania rowerzysty przez kierującego samochodem to drugie (nie istnieje).
Nie. Wystarczy 5 minut na drodze by stwierdzic, ze nie jeżdzą. Zatem cały Pański wywód nie trzyma sie kupy.
Ciężko, żeby w przypadku zderzenia samochodu z rowerem, szanse kierowcy samochodu były mniejsze niż rowerzysty-prawo fizyki jednak działa i różnica mas się kłania. p.s. Pozdrawiam rowerzystę jadącego dzisiaj pod prąd i życzę dużo zdrowa i szczęścia przede wszystkim. Fantazję już ma :)
Czyli kierowcy jeżdżą przepisowo, stąd mało ofiar wśród rowerzystów?
Kierowca winny zdarzenia. :-) Następny, który popełnił jedno z najcięższych przewinień w ruchu drogowym, ale co tam inny mistrzunio kiery będzie go bronił. Bo on różnicy nie widzi. Nie życzę, żeby ktoś z rodziny jako pieszy, rowerzysta, hulajnogista znalazł się w takiej sytuacji. :-)
To ciekawe czemu na Murckowskiej nie ma połowy katowickich rowerzystow. Jako uczestnicy ruchu mniej chronieni od kierowców, z powodu tego jak rzekomo jezdza to powinny tam byc ich stosy. To ciekawostka.
Nie widzę :)
Ale jeśli jest ciut inteligentniejsza niż przecietny obywatel, to i tak by zignorowała idiotyczny przepis.
O mistrzunio kierownicy masz błędny pogląd a najlepszym dowodem na to są statystyki policyjne wypadków - np. https://statystyka.policja.pl/download/20/381967/Wypadkidrogowe2021.pdf Porównując wypadki w których uczestniczą kierowcy i rowerzyści to kierowcy są przyczyną dwukrotnie większej ich liczby i z ich powodu zginęło dwukrotnie więcej osób niż z "winy" rowerzysty ( w 2021 zginęło 101 rowerzystów z jednoznacznej winy kierowców, a z winy rowerzystów - sami siebie uśmiercili 53 osoby). A najstraszniejsze jest to, że kierowcy "uśmiercili" 101 niewinnych osób, zaś rowerzyści ani jednej ( bo ci, którzy byli winni sami zginęli, ale nie przyczynili się do ANI JEDNEJ śmierci innej osoby). Widzisz różnicę?
Gdyby kierowcy samochodów jeździli tak jak rowerzyści, to jedna połowa wylądowałaby na Murckowskiej, a druga straciłaby uprawnienia. p.s. przejazd na żółtym nie jest bezwzględnie zakazany.
Mnie to bulwersuje, że wiele osób za kółkiem traktuje osobę na rowerze przy pasach jakby tam nikogo nie było. Kierujący ma obowiązek przepuścić choćby stado hipopotamów na hulajnogach, bo zakaz przejeżdżania to jedno, a obowiązek przepuszczania to drugie.
Jeśli dziewczynka zamiast przejeżdżać, przeprowadzałaby rower przez pasy, ten kierowca również by ją potrącił. Kierujący pojazdem ma obowiązek zwolnić przed przejściem
Jakby miała kartę rowerową, to wiedziałaby, że nie przejeżdza się na pasach, tylko przeprowadza rower.
Tego 65-latka? Pewnie nie żyją.
Standardowe zachowanie kierowców w Katowicach. Przekraczanie prędkości, nie ustepowanie na przejsciach, wyprzedzanie na przejściach, przejezdzanie na żółtym i czerwonym. To tylko niektóre za zaobserwowanych w ciągu jednej godziny.
Standardowe zachowanie rowerzysty w Katowicach. Jazda po przejściach dla pieszych (dokładnie w tym samym miejscu na Mikołowskiej), jazda po ścieżce rowerowej "pod prąd" (na Jankego to normalny widok), przejazd przez czerwone światło i jazda po pasach (ostatnio na Kolejowej). To tylko zdarzenia z ostatniego tygodnia, które zaobserwowałem.
Karta rowerowa jest do jazdy po drodze, a nie do przejazdu przez drogę.
12-letnie dziecko raczej nie płaci mandatów. A nawet na pewno.
Gdzie są rodzicie? art. 106 KK Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany. art. 210 § 1 KK Kto wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniżej lat 15 albo o osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny osobę tę porzuca, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Czy dziewczynka posiadała kartę rowerową (obowiązek posiadania 10-18 lat), czy też zapłaciła mandat za brak dokumentu?
Zabranie praw rodzicielskich? Aha.
Już nie jedno krotnie widziałem że rodzice i dzieci przejeżdżają przez przejście na rowerach i dziecko powiela nieodpowiednie zachowanie swoich rodziców i jest potrącone nie z winny kierowcy należy się potrójny manta dla rodziców do znaczy 3razy na dwóch rodziców i zaoranie praw rodzicielskich i pilnowanie dzieci przy szkołach celem nauczenia się odpowiedzialność życiowej!!!!
Ależ to było pytanie retoryczne i wniosek z Pańskiego wywodu. p.s. pozdrawiam rowerzystę jadącego po chodniku, obok pas rowerowy - pusty :)
Rzeczywiście zakaz przejeżdżania rowerem przez przejście dla pieszych to jedno (istnieje), obowiązek przepuszczania rowerzysty przez kierującego samochodem to drugie (nie istnieje).
Nie. Wystarczy 5 minut na drodze by stwierdzic, ze nie jeżdzą. Zatem cały Pański wywód nie trzyma sie kupy.