Reklama

Obok dworca za 66 mln złotych stanął blaszany kontener z biletami

Otoczenie nowego dworca w Katowicach zaczęło właśnie przypominać otoczenie poprzedniego przy ul. Skargi. Obok wybudowanego za 66 mln złotych obiektu pojawił się kontener, w którym sprzedawane będą bilety. Możliwe, że to dopiero początek zmian wokół dworca przy ul. Sądowej.

Wiele osób cieszyło się z likwidacji dworca przy ul. Skargi. Były dworzec autobusowy w Katowicach miał wiele bolączek. Poza tymi dotyczącymi płynności ruchu w tym miejscu, krytykowano m.in. jego wygląd. Uwieczniliśmy to na naszych zdjęciach 31 grudnia, czyli ostatniego dnia działania starego dworca.

PRZECZYTAJ TEŻ: Dworzec autobusowy przy ul. Piotra Skargi przeszedł do historii [ZDJĘCIA]

Wydawało się, że taka estetyka nie przeniesie się na dworzec przy ul. Sądowej. Jednak pojawił się tam właśnie nowy punkt sprzedaży. Znajdują się na nim nazwy popularnych przewoźników i operatorów - Sindbad, Flixbus i Eurobus. Punkt jest zamknięty. Sprzedawczyni w kasie w budynku dworca nie była w stanie odpowiedzieć do kogo należy kontener. Postanowiliśmy zapytać o to jednego z przewoźników. - Jako firma Sindbad nie mamy ani jednego punktu sprzedaży poza Opolem - mówi Bogdan Kurys, wiceprezes w Sindbad Sp. z o.o. i informuje, że punkt sprzedaży należy do jednego z ponad dwudziestu agentów, którzy sprzedają bilety na połączenia Sindbada. - Ta kasa na dworcu jest za mała. Jest pandemia i nie ma praktycznie ruchu, a tam już są kolejki - dodaje Kurys.

Reklama

Kontener postawiła firma państwa Mazurkiewiczów Sindbad współpracuje z nią od przeszło 30 lat. Nadal mają swoją siedzibę przy ul. Skargi, ale teraz postanowili przenieść kontener z Gliwic w sąsiedztwo nowego dworca. - W kontekście tego nowego miejsca wypada fatalnie - przyznaje Leszek Mazurkiewicz, właściciel kontenera. Jak tłumaczy przedsiębiorca, w trakcie pandemii jego firma musiała zamknąć kilka punktów sprzedaży biletów. Teraz nadal funkcjonujący lokal przy ul. Skargi 4 jest dla Mazurkiewiczów "być albo nie być". Na dawnym dworcu autobusowym w Katowicach działało obok siebie kilka firm. Aktualnie, przy ul. Sądowej, bilety może sprzedawać tylko Firma Handlowo-Usługowa MSK Karpiel Maciej Stanisław z Białego Dunajca. Konkurencja tu nie istnieje, więc pojawienie się innych sprzedawców było kwestią czasu. Poza tym obecne kasy na dworcu prawdopodobnie nie poradzą sobie z obsłużeniem klientów, gdy ruch autobusów wróci choć częściowo do tego sprzed wybuchu pandemii.

Reklama

Kontener, który pojawił się kilkadziesiąt metrów od wejścia do dworca zacznie działać jeszcze w marcu. Jak zapowiada Mazurkiewicz, zostanie odświeżony, czyli na nowo oklejony, będzie do niego dojście z kostki brukowej, a obok zostaną posadzone tuje.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Aikido - niezalogowany 2021-03-20 12:39:17

    Ekipa nie zna się na niczym. Ale uwaga. Mieszkańcy ich wybierają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marcin - niezalogowany 2021-03-16 23:31:51

    ja się pytam czyj to grunt? Tak ciężko zrobić zapisy w mpzp aby uniemożliwić stawienie takich koszmarów?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Taki tam - niezalogowany 2021-03-16 11:32:07

    I cinkciarz z $ krążący nieopodal ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości