Przetarg na dostawę i montaż 43 urządzeń odcinkowego pomiaru prędkości Generalny Inspektorat Transportu Drogowego ogłosił w sierpniu 2024 roku. Zgłosiła się tylko jedna firma - Sprint S.A. z Olsztyna, która zaproponowała 85 883 641,02 zł dla lokalizacji podstawowych i 69 042 149,01 zł dla lokalizacji zastępczych. W związku z tym, że GITD chciał przeznaczyć na nowe urządzenie opp 86 mln zł (lokalizacje podstawowe), postepowanie zostało rozstrzygnięte, a z wykonawcą została podpisana umowa.
Z danych GITD wynika, że 43 nowe urządzenia odcinkowego pomiaru prędkości obejmą nadzorem prawie 400 km dróg ekspresowych i autostrad. Po zakończeniu tego etapu rozbudowy, CANARD będzie prowadził pomiary prędkości przy pomocy 114 takich urządzeń. Pierwsze nowe systemy opp zostaną zamontowane w połowie tego roku, a na wszystkie prace wykonawca ma czas do końca czerwca 2026 roku.
Odcinkowy pomiar prędkości w Katowicach
Na liście miast, w których zostaną zainstalowane urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości, znalazły się też Katowice. Prędkość będzie tu mierzona na autostradzie A4 na odcinku od węzła Mikołowska do węzła Murckowska. - Codziennie przejeżdża tędy około 100 000 pojazdów, a więc natężenie ruchu jest bardzo duże. Na tym odcinku dochodzi do wielu zdarzeń drogowych, które wynikają nie tylko z nadmiernej prędkości, ale też ze specyfiki układu drogowego. Mieszają się tu wjazdy i wyjazdu, jest kilka węzłów. Biorąc to wszystko pod uwagę, montaż urządzeń opp wydaje się dobrym pomysłem - mówi Marek Prusak, rzecznik prasowy GDDKiA w Katowicach. Na tym odcinku występuje już ograniczenie prędkości do 100 km/h.
Przez najbliższe półtora roku w Katowicach i w całej Polsce będą montowane systemy UnicamVELOCITY 4. To żółte kamery, automatycznie określające czas wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego odcinka drogi. Zarejestrują one, oprócz przyporządkowania wykroczenia do pojazdu, którym przekroczono prędkość, również inne dane, w tym m.in. miejsce, datę i czas pomiaru, długość odcinka pomiarowego oraz maksymalną dozwoloną prędkość. Urządzenia zidentyfikują również pas ruchu, którym poruszał się samochód. Zastosowane rozwiązania techniczne umożliwią wykonanie wysokiej jakości zdjęcia, także w porze nocnej. Zdjęcia będą przesyłane online do systemu centralnego CANARD.
Wykonawca przeprowadzi najpierw oględziny lokalizacji pod kątem możliwości technicznych zainstalowania urządzeń odcinkowego pomiaru prędkości. Jeśli montaż urządzeń w którejś lokalizacji z listy podstawowej nie będzie możliwy, wykorzystana zostanie lokalizacja z listy rezerwowej. Po uzyskaniu wszystkich zezwoleń i ustaleniach z zarządcami dróg, będzie mógł rozpocząć prace. Będzie musiał doprowadzić przyłącza energetyczne, posadowić nowe bramownice, gdy nie będzie możliwe wykorzystanie istniejącej już infrastruktury, i zamontować kamery. Odcinki przejdą następnie wzorcowanie i legalizację.
Po zakończeniu tego etapu rozbudowy systemu, CANARD będzie dysponował 114 urządzeniami opp, które obejmować będą nadzorem ponad 670 km dróg.
Rozstrzygnięty został już także przetarg na zakup i instalację 128 stacjonarnych urządzeń rejestrujących, służących do ujawniania wykroczeń w ruchu drogowym. Wśród nich są 70 urządzenia punktowego pomiaru prędkości (fotoradarów), 10 urządzeń do monitorowania przejazdu na czerwonym świetle na skrzyżowaniach i 5 urządzeń do monitorowania przejazdu na czerwonym świetle na przejazdach kolejowych. W tym przypadku umowa z wykonawcą nie została jeszcze podpisana.
Grzegorz Żądło
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
10/10
Nie bój się, nawet przy najlepiej zrobionym układzie drogowym będą jeździć tak samo. Tego po prostu wymaga polska "kultura jazdy", która w mniemaniu niektórych wręcz zobowiązuje do chamstwa na drodze ;) Przecież przepisowo jeżdżą tylko frajerzy, którzy zamulają ruch nie przekraczając prędkości ;)
Z Sosnowca nie jadą autobusem tylko cisną swoimi klamotami tworząc codziennie piękny korek na S86 rano w jedną a po południu w drugą stronę ;)
Kolejny mądraliński. Zator zdarza się tam stosunkowo rzadko, a korki owszem, ale bardziej na wysokości budowanego stadionu. Wieczory, noce, weekend - raczej większość osób jedzie tam więcej niż 100 na godzinę i czasem dużo więcej, nawet gdy jest większy ruch. No, ale... to trzeba wiedzieć, a nie pisać jądąc autobusem z Sosnowca ;-)
Wprost przeciwnie, no, ale jeśli ktoś się wypowiada z taką pewnością, to raczej Katowice widzi tylko w ciągu dnia roboczego i to tylko w godzinach szczytu.
Towarzyszu Parkingowy, czerwonymi flagami to u Was machaja na placu czerwonym.
"Priorytetem powinno byc bezpieczenstwo a nie plynnosc i szybkosc ruchu" Brawo towarzyszu! Najwyższy poziom bezpieczeństwa zapewnia człowiek ostrzegający czerwoną flagą, że samochód jedzie, idący przed nim. Nie wiem, dlaczego ten przepis zlikwidowano, ale się domyślam (zmowa brumbrumków i korupcja).
W Katowicach są takie korki że daremna jest ta inwestycja ,
Na prawdę? Będzie on chyba karał za zbyt wolną jazdę. Przejeżdżam A4 w Katowicach kilka razy w tygodniu. Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek osiągnął dopuszczalne 100 km/h. Na tej drodze jest zbyt duży ruch.
Robia sie 3 pasy po to zeby mozna bylo bezpiecznie wjechac z Francuskiej na A4. Najpierw niech kierowcy z A4 pokaza na opp ze szanuja ograniczenie do 100. I to nie bedzie pare zl, ale grube miliony. Pare zl bedzie kosztowac ograniczenie do 50 i przy takiej predkosci bedzie latwiej rowniez znalezc pasy na Wroclaw. Priorytetem powinno byc bezpieczenstwo a nie plynnosc i szybkosc ruchu.
Nikt nie proponuje przeorania całośći. Na A4 wystarczy kilka wiader farby i położenie kilkudziesięciu m2 asfaltu na zjazdach/wjazdach. Książkowy przykład patologii: A4 jezdnia w kierunku Wrocławia, zjazad/wjazd Francuska Otóż z 4 pasów do jazdy na wprost - nagle robią się 3. Tam nawet jest wylany asfalt i zapas ale oznaczony jako miejsce wyłączone z ruchu. Wystarczyłoby nieco przedłużyć łącznicę z Francuskiej i już mamy na całym odcinku 4 pasy. Kolizje i wypadki są powodowane tym, że kierowcy ciężarówek nagle są zaskakiwani że musza zmienić pas o jeden w lewo. Druga sprawa - oznakowanie pionowe: Na tablicach kierunkowych np Wrocław powinny być umieszczone strzałki na wprost nad każdym pasem ruchu. Takie oznakowanie bardzo mocno poprawiło płynność na S8 w Warszawie. Koszty tych rozwiązań to dosłownie parę zł - efekt murowany.
Taki fotoradar musi miec wydane swiadectwo wzorcowania. Jazda z glonojadami. "Żaden pomiar nie był obarczony nieprawidłowym pomiarem, który w praktyce skutkowałby nałożeniem mandatu karnego za wykroczenie, którego nie popełniono. Do każdego wykroczenia zapisywany jest klip wideo, pozwalający stwierdzić, czy nastąpiło zjawisko wyprzedzania, które umożliwia chwilowe zmniejszenie wymaganego odstępu."
I tu rodzi się pytanie jak rozpoznać siedzenie na zderzaku od zajechania drogi przy wyprzedzaniu. Ktoś Ci zajedzie drogę przed kamerami, a mandat dostaniesz za siedzenie na zderzaku...
A moze wydac miliony i poprawic uklad drogowy (wydatki) ? Wtedy przestana jezdzic zygzakiem na zderzaku.
Towarzysz Parkingowy jak zwykle odklejony od rzeczywistosci. Kto mialby sfinansowac Wam milionowe wydatki na poprawe ukladu drogowego? Pewnie kolejny kredyt. A moze najpierw zapewnic dochod np z mandatow, a potem mozna myslec o wydatkach. Na juz mozna ograniczyc predkosc do 50 skoro nie umieja sie zachowac przy setce i trzeba montowac oppki.
Fajnie by było gdyby te kamery mogły jeszcze wyłapywać coś takiego jak jazda na zderzaku czy zajeżdżanie komuś drogi przy wyprzedaniu czy zmianie pasa ruchu albo wyprzedzanie jadąc zygzakiem po wszystkich pasach. Takie zachowania tam też są niestety częste, a jak wiadomo równie niebezpieczne jak nadmierna prędkość i nieraz przyczyniają się do powstawania kolizji czy wypadków.
To oczywiste, że nikt nie przeora teraz całego układu na wysokości Katowic. To nierealne.
"Na tym odcinku dochodzi do wielu zdarzeń drogowych, które wynikają nie tylko z nadmiernej prędkości, ale też ze specyfiki układu drogowego." Nasuwają się więc 2 opcje: 1) karać mandatami za nadmierną prędkość (dochód) 2) poprawić układ drogowy (wydatki) "Biorąc to wszystko pod uwagę, montaż urządzeń opp wydaje się dobrym pomysłem" :D
10/10
Nie bój się, nawet przy najlepiej zrobionym układzie drogowym będą jeździć tak samo. Tego po prostu wymaga polska "kultura jazdy", która w mniemaniu niektórych wręcz zobowiązuje do chamstwa na drodze ;) Przecież przepisowo jeżdżą tylko frajerzy, którzy zamulają ruch nie przekraczając prędkości ;)
Z Sosnowca nie jadą autobusem tylko cisną swoimi klamotami tworząc codziennie piękny korek na S86 rano w jedną a po południu w drugą stronę ;)