Reklama

Mieszkańcy od kilku lat starają się o drogę. Jest szansa, że w końcu powstanie

Były pisma i kilkadziesiąt wizyt. Mieszkańcy Janowa i Nikiszowca, a zwłaszcza rada dzielnicy, od wielu lat starają się o drogę. Teraz miasto siada do rozmów z prywatnymi właścicielami. Część terenu pod budowę udało się już pozyskać od PKP.

- To trwa już zbyt długo - mówili mieszkańcy Janowa i Nikiszowca podczas ostatniego spotkania z prezydentem Marcinem Krupą. Są niezadowoleni z opieszałości urzędników. Trudno im się dziwić. Minęły już prawie 4 lata odkąd proszą miasto o pomoc w wybudowaniu krótkiego odcinka drogi. Ta miałaby służyć nie samochodom, ale pieszym i rowerzystom. Dzięki niej mieszkańcy zyskają bezpieczne i wygodne połączenie między dwiema ruchliwymi ulicami w Nikiszowcu i Janowie. Łatwiejszy byłby też dojazd konduktów pogrzebowych do cmentarza w Janowie. Odcinek, o którym mowa, biegnie wzdłuż nasypu kolejowego, pomiędzy ul. Oswobodzenia a ul. Zamkową. Poruszanie się drogą, zwłaszcza przy złej pogodzie i w ziemie, nie jest łatwe. Chociaż chodzi tędy dużo osób, obecnie to bardziej ścieżka niż droga.

Reklama
Cmentarz w Janowie.

Przeszkodą był teren. Odcinek należy częściowo do miasta, PKP i prywatnych właścicieli. Dopiero niedawno miasto podjęło pierwsze kroki w tej sprawie. Teraz utworzenie porządnego ciągu pieszo-rowerowego jest bardziej realne. Na początku czerwca miasto porozumiało się z PKP. Strony podpisały umowę o dzierżawie terenu na czas nieokreślony. W tym tygodniu urzędnicy rozpoczęli negocjacje z prywatnymi właścicielami. - Gdy miasto porozumie się z właścicielami, w następnej kolejności podpisany zostanie akt notarialny dotyczący służebności drogi - informuje Joanna Górska z biura prasowego urzędu miasta. Mieszkańcy Janowa i Nikiszowca mogą mieć tylko nadzieję, że zajmie to mniej niż 4 lata.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości