Reklama

Deweloper chce zabudować działkę po kortach tenisowych w centrum Katowic. Miasto już uzgodniło mu dojazd

Grzegorz Żądło
Właściciel działki po byłych kortach tenisowych przy ul. Astrów w centrum Katowic nie chce czekać na uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego dla tego miejsca. Złożył wniosek o wydanie tzw. wuzetki. Miasto już uzgodniło mu drogę dojazdową, bez czego staranie się o uzyskanie warunków zabudowy byłoby znacznie bardziej utrudnione.

Ponad hektarowa działka przy ul. Astrów mieści się pomiędzy wieżowcem prokuratury i stadionem AWF Katowice. Do 2013 roku funkcjonowały na niej korty tenisowe, ale ówczesny właściciel – GC Investment – je zburzył. Spółka planowała zbudować na działce biurowce, jednak rok później zbankrutowała. Potem syndyk zaczął sprzedawać jej majątek. Przez dłuższy czas nieruchomości przy ul. Astrów nikt nie chciał kupić. Wprawdzie to centrum miasta, ale z jednej strony autostrada A4 generuje duży hałas, z drugiej, teren nie jest praktycznie skomunikowany. Do kortów dało się dojechać wąską ul. Astrów i przy takim przeznaczeniu tego miejsca, ta droga wystarczała. Kiedy jednak pojawiała się koncepcja większej zabudowy, pojawiał się też problem z dojazdem. Właśnie dlatego, mimo ogłoszenia trzech przetargów, żaden projektant nie chciał się podjąć sporządzenia planu dla obszaru ograniczonego ulicami Wita Stwosza, Szeligiewicza, Kościuszki i autostradą A4. W ubiegłym roku radni przyjęli uchwałę o ponownym przystąpieniu do sporządzenia planu, ale już w innych granicach. Doszły m.in. ogródki działkowe im. Tadeusza Kościuszki, Park Kościuszki, pas zieleni z budynkiem baru Galop czy teren, na którym powstał niedawno sklep Kaufland. Wprawdzie obszar, dla którego będzie uchwalany plan, został znacznie poszerzony, to tak naprawdę najistotniejsze jest to, co władze Katowic chcą dopuścić na stadionie, byłych kortach i działce z wieżowcem prokuratury.

Kiedy rok temu teren po kortach kupiła spółka Krystiana Miklisa (za 6,46 mln zł), było wiadomo, że prędzej czy później, deweloper będzie chciał ją zabudować. Wszystko wskazuje na to, że jednak prędzej. Deweloper nie chce czekać na plan. Trudno mu się dziwić. Opór mieszkańców tej części śródmieścia w sprawie zabudowy działki po kortach i stadionu AWF jest bardzo duży. Również rada dzielnicy stoi na stanowisku, że ten obszar powinien pełnić funkcję rekreacyjno-sportową. Żeby uniknąć tego typu problemów, deweloper wystąpił więc o „wuzetkę”, która umożliwi mu staranie się o pozwolenie na budowę. Jeśli je dostanie, wówczas sprawa będzie przesądzona, bo plan musi uwzględniać wydane decyzje.

Okazuje się, że pełnomocnik Krystiana Miklia (formalnie właścicielem terenu jest spółka K89) wystąpił do urzędu miasta o ustalenie warunków zabudowy 4 listopada 2020 roku. Wcześniej, bo 23 lipca 2020, dostał z Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów decyzję uzgadniającą przebieg drogi dojazdowej. Do tego jeszcze wrócimy.

Co chce budować deweloper na działce po kortach? We wniosku jest mowa o wielorodzinnym budynku mieszkalnym o wysokości 56-59 metrów (18 kondygnacji naziemnych + jedna podziemna), wewnętrznym układzie komunikacyjnym i infrastrukturze technicznej. Powierzchnia zabudowy miałaby wynieść 2300-2500 m kw., a powierzchnia całkowita 20 000- 21 500 m kw. Przewidywana liczba mieszkań to około 200, a miejsc parkingowych – 225. To ma być dopiero pierwszy etap inwestycji, bo deweloper już jakiś czas temu zaprezentował zespół trzech wież.

Skomunikowanie tak dużej inwestycji bez budowy nowych dróg jest niemożliwe. Wprawdzie inwestor pisze we wniosku, że dojazd do budynku (docelowo budynków) będzie odbywał się po terenie AWF (pomiędzy autostradą i budynkiem stojącym na stadionie AWF), ale w ten sposób da się obsłużyć ewentualny zjazd i wyjazd z i w ul. Kościuszki tylko w jedną stronę (zjazd od południa, wyjazd na północ). To zdecydowanie za mało. Dlatego inwestor postarał się o zgodę Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów na wykonanie zjazdu z ul. Wita Stwosza. Zgodnie z decyzją MZUiM, droga miałaby zaczynać się w miejscu, w którym rosną obecnie drzewa, a potem biec pomiędzy budynkiem prokuratury i budynkiem mieszkalnym przy ul. Wita Stwosza 27, dalej pomiędzy ciągiem garaży i niskim biurowcem i przed ul. Astrów wpadać na działkę po kortach. Nie wiadomo w jaki sposób inwestor chce zniwelować różnicę terenu występującą w tym miejscu. – Wnioskodawca nie prezentuje rozwiązań technicznych dotyczących budowy układu drogowego na etapie procedowania lokalizacji zjazdu. Kwestie te będą ustalane i weryfikowane w ramach postępowań prowadzonych przez organy architektoniczno-budowlane (pozwolenia na budowę, zgłoszenia) – poinformował nas Wojciech Kubis, z MZUiM w Katowicach.

Decyzja o lokalizacji zjazdu jest jedną z podstaw do wystąpienia o pozwolenie na budowę. Oczywiście, inwestor będzie musiał przygotować projekt i dostać pozwolenie na budowę.

Zgoda MZUiM jeszcze niczego nie przesądza, ale otwiera inwestorowi furtkę do skomunikowania terenu z drogami publicznymi. Co teraz? W związku z tym, że rozpoczęło się tworzenie planu zagospodarowania przestrzennego, urząd miasta może zawiesić postępowanie o wydanie wuzetki na maksymalnie 9 miesięcy. To wprawdzie za mało, że uchwalić plan, ale jeśli doliczyć czas potrzebny na wydanie pozwolenia na budowę, być może radni zdążyliby przyjąć uchwałę przed wydaniem decyzji budowlanej. Tyle że chyba nie zanosi się na zawieszenie postępowania.

Podczas wtorkowego posiedzenia komisji rozwoju radni pytali o sprawę wuzetki. Wiceprezydent Waldemar Bojarun nie zadeklarował, że urząd wstrzyma się z jej wydaniem. – Miejmy świadomość, że jest oczywiście w przepisach prawa możliwość zawieszenia postępowania, ale wynika to z analizy. Trzeba tę analizę przeprowadzić i dzisiaj za wcześnie jest, żeby przesądzać o czymkolwiek.

O sprawie powoli dowiadują się kolejni mieszkańcy, m.in. ci, którzy mają garaże tuż przy działce, na której mają powstać mieszkania. Oni są w tej sprawie stroną. Mają wgląd do dokumentów postępowania i mogą np. oprotestowywać decyzje urzędu.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Grucha 28 stycznia, 2021 at 8:57 am - Reply

    Jak zwykle wszystko po cichu już ustawione z deweloperem, a teraz próby wyciszenia sprawy

  2. Hej 27 stycznia, 2021 at 8:32 pm - Reply

    Krupa niszyciel katowic !!!!!

Dodaj komentarz

*
*